Czas na Rewę

0
274

Czas na drugi Akt Pucharu Polski w klasie Nautica 450 – na Investa CUP 15-16 czerwca!

Pucharowa karuzela rozkręca się na dobre, a kolejnym przystankiem na trasie jest Rewa. Ta niewielka miejscowość położona nad Zatoką Pucką, niecałe 10 km na północ od Gdyni przypadła do gustu zawodnikom Nautica 450 rok temu. Doskonałe warunki wiatrowe, duża i płaska woda to czynniki, które sprzyjają wyrównanej, ale i emocjonującej rywalizacji.

Do tego niespotykana gościnność Yacht Clubu Rewa z Januszem Frąckowiakiem na czele! Swój przyjazd zapowiedziała większość Nauticowych załóg, szykują się bardzo ciekawe regaty.

Po pierwszym akcie w Giżycku na czele klasyfikacji, dzięki poprawnemu czytaniu odkrętek wiatru oraz błędom taktyczne głównych rywali, na podium znaleźli się jeszcze Witold Małecki i Maciej Odważny na jachcie POL 55 ProData oraz Łukasz Maksymowicz z Michałem Wilanowskim na Podfruwajce – POL 42. Cała trójka to TOP 3 zeszłorocznego Pucharu Polski, którzy trochę odskoczyli reszcie, ale już różnica pomiędzy 4 a 7 miejscem wyniosła zaledwie jeden punkt – były dwa remisy punktowe.
Powoli kończy się czas dominacji, do gry wkraczają kolejne zespoły. Czy Sailing Machine powtórzy wygraną z Giżycka? W zeszłym roku Rewa była dla nich szczęśliwa!

– Giżycko nie było dla najszczęśliwsze, ale trenowaliśmy zaraz po powrocie i wiemy że stać nas na więcej. – mówi Tomasz Micewicz z HRM Racing – Tym razem wystartuję z innym załogantem, Kacprem Olszewskim. Nasz team składa się z żeglarzy z różnym doświadczeniem i mam nadzieję, że to nam da tą małą przewagę, aby uzyskać lepszy rezultat w Rewie.

Walka o pucharowy punkty oraz cenne nagrody ufundowane przez Rooster Sailing.pl rozpoczęła się na dobre. Okazja na podreperowanie pozycji w klasyfikacji pucharowej już w ten weekend!

Komentarze