Trapani Cup jeszcze nie dla Polaków

0
297

W niedzielę u wybrzeży Sycylii zakończyły się drugie w tym sezonie regaty prestiżowej klasy RC44 – Trapani Cup 2013. Imprezę zasłużenie wygrał brytyjski Team Aqua Chrisa Bake’a z taktykiem Cameronem Appletonem, Jednak walka o zwycięstwo ze słoweńskim Team Ceeref Igora Laha z Michele Ivaldim w roli taktyka toczyła się do ostatnich metrów ostatniego wyścigu. Dla polskich żeglarzy z zespołu MAG Racing start w tak silnie obsadzonej imprezie był kolejną okazją do zbierania doświadczeń przed jesiennym startem w mistrzostwach świata klasy RC44.

W regatach rozgrywanych w dniach 1-5 maja u wybrzeży Trapani na Sycylii, drugiej w tym sezonie imprezie cyklu regat organizowanych przez związek klasy RC44, wzięły udział najlepsze światowe zespoły żeglarskie. Ich członkami są żeglarze mający w dorobku starty w regatach o Puchar Ameryki i światowym cyklu regat meczowych Alpari World Match Racing Tour oraz medaliści olimpijscy – sama żeglarska „śmietanka”. Rywalizacja w Trapani przebiegała więc na najwyższym poziomie, a każdy minimalny nawet błąd kosztował popełniający go zespół wiele cennych punktów. Najmniej tych błędów popełnili żeglarze zespołu Team Aqua, choć im także zdarzało się kończyć wyścigi w końcu stawki. Brytyjczycy – choć tak naprawdę członkami tego zespołu są także Nowozelandczycy, Duńczyk i Amerykanie – walczyli o zwycięstwo do ostatniego wyścigu, naciskani przez świetnie żeglujący słoweński Team Ceeref oraz pływającą pod rosyjską banderą Team Katusha. Ufundowany przez Rosjanina Gennadija Timchenko zespół, w którym rolę taktyka pełni doświadczony Amerykanin Andy Horton, zajął ostatecznie trzecie miejsce. Dopiero i aż czwartą pozycją zajął Artemis Racing, ze sternikiem i właścicielem teamu Torbenem Tornqvistem oraz taktykiem, legendarnym Paulem Cayardem. Artemis wystartuje w tym roku w prestiżowych regatach o Puchar Ameryki w drugiej połowie roku w San Francisco.

Polski zespół MAG Racing, którego fundatorem i sternikiem flotowym jest Krzysztof Krempeć, sklasyfikowany został na ostatniej, 13 pozycji, z niewielką stratą punktową do rywali. Wynik ten nie odzwierciedla wysokiego poziomu, jaki reprezentują nasi żeglarze. Słabe miejsce w klasyfikacji końcowej wynika z niewielkich błędów, które w tak doborowym towarzystwie niosą ze sobą od razu stratę wielu miejsc.

„Jesteśmy coraz szybsi i na tych regatach nawiązywaliśmy już równorzędną walkę z naszymi rywalami” – podsumowuje start w Trapani Cup Piotr Przybylski, taktyk teamu MAG Racing. „Kilka razy przytrafiła się nam niefortunne zbiegi okoliczności, które spowodowały nasze obsunięcie się w wyścigach z miejsc w pierwszej piątce na koniec stawki. Ponadto, w kilku wyścigach pokonaliśmy sami siebie poprzez niewymuszone błędy, co poniekąd wynikało z faktu, że jeden z zawodników był kontuzjowany tuż przed imprezą.

Pocieszające w tym wszystkim jest to, że coraz lepiej startujemy i zazwyczaj utrzymujemy się z ludźmi. Bardzo często do pierwszego znaku dopływamy nie dalej niż w połowie stawki. Potrafimy też utrzymać naszą pozycję na kursach z wiatrem, a słabe miejsca na mecie są efektem raczej drobnych błędów, które w regatach tej rangi szybko obniżają pozycję na mecie.”

„Starty na tej łódce przypominają trochę zawody formuły 1, różnice pomiędzy pierwszym, a ostatnim przekładają się na sekundy, a niewielkie błędy kosztują krocie” – podkreśla Katarzyna Tylińska, strateg w polskim teamie MAG Racing. „My tym razem popełniliśmy ich trochę więcej, niż nasi przeciwnicy i choć wydaje nam się, że idziemy do przodu, ciągle frustrować może pozycja w tabeli. Szczęśliwie/nieszczęśliwie musieliśmy dokonać drobnej zmiany w załodze, tuż przed samymi startami w regatach. Wydawać by się mogło, że sami sobie na starcie postawiliśmy wysoką poprzeczkę, bez treningu Dominik Życki zastąpił nam Mariusza Klupińskiego, którego wyautowała kontuzja na dzień przed regatami. I choć żeglowanie z Dominikiem dało nam dużo pozytywnej energii, nie ma to jak stały skład osobowy. W każdej załodze liczy się zgranie, a my trenowaliśmy ten „manewr” dokładnie podczas regat, dając niezłe fory przeciwnikowi.

Dla nas same regaty to kolejny  trening, w którym nie chodzi o to, żeby wygrać, ale żeby „zaplanować” ten szczyt formy w odpowiednim momencie. Mamy nadzieję, że będzie to Lanzarote, mistrzostwa świata, w których przy dobrych wiatrach naszej załogi nie da się tak łatwo pokonać!” – z przekonaniem dodaje Katarzyna Tylińska.

Warto podkreślić, że miejsce przed polskim zespołem regaty zakończył brytyjski zespół Aegir Racing z taktykiem Iainem Williamsem, czterokrotnym mistrzem świata w match-racingu.

Zespołem MAG Racing dowodzi żeglarz z 30 letnim doświadczeniem, Krzysztof Krempeć. Fundator polskiego teamu żegluje regatowo od zaledwie 6 lat, i już zdołał zdobyć tytuły mistrza Polski najpierw w klasie 505, następnie zaś dwukrotnie wywalczył mistrzostwo kraju w klasyfikacji ORC na morskim jachcie „Swallow”. Trzon polskiego teamu stanowią bardzo doświadczeni zawodnicy, którzy w 2007 roku żeglowali w regatach o Puchar Ameryki. Grzegorz Baranowski (trymer żagli przednich) i Jacek Wysocki (dziobowy) startowali wówczas w zespole +39 Challenge, zaś Piotr Przybylski (sternik meczowy/trymer grota/taktyk) w zespole China Team. W polskim zespole żegluje także Arkadiusz Fedusio – pitman, który doświadczenie na tej wymagającej pozycji zdobywał m.in. pod okiem Karola Jabłońskiego w zespole POLSKA 1. Rolę stratega i trymera grota w MAG Racing pełni Katarzyna Tylińska, utytułowana zawodniczka olimpijskiej klasy 470. Drugim dziobowym w teamie jest Mariusz Klupiński, doświadczony żeglarz m.in. z zespołów Łódka BOLS oraz POLSKA 1, zaś młynkowym Kamil Zwolak, który żeglarskie szlify zdobywał m.in. w klasie 49er.

Pomysłodawcą klasy RC44, która powstała w 2007 roku, jest najwybitniejszy żeglarz regatowy na świecie, Russell Coutts. Nowozelandczyk uczestniczył w projektowaniu jachtu i opracował bardzo oryginalną formę współzawodnictwa – na wyczynowych, jednokadłubowych jachtach wypornościowych, podobnych do tych z Pucharu Ameryki z lat 1992 – 2007, żeglują zawodowe załogi dowodzone przez prywatnych armatorów, często nie mających regatowego doświadczenia. Na miejsce rozgrywania kolejnych regat w sezonie, wszystkie jednostki transportowane są przez związek klasy w kontenerach. Kiedy sprzęt dotrze do klubu organizującego wyścigi, zawodnicy mają tylko kilka dni, aby przygotować siebie i jachty do startu. Tradycyjnie też, zawsze pierwszego dnia regat rozgrywane są wyścigi meczowe, w których sternikami są żeglarze wyczynowi. Klasyfikacja meczowa prowadzona jest przy tym przez cały sezon, więc mistrz klasy RC44 w match-racingu znany jest dopiero po ostatnich regatach cyklu. Kolejne wyścigi regat przeprowadzane są w popularnej formule flotowej i wówczas jachtami sterują fundatorzy teamów. Generalne założenie klasy RC44 jest takie, by armatorzy jachtów – czyli fundatorzy zespołów – mieli możliwość ścigać się z najlepszymi żeglarzami świata. Taka forma rywalizacji cieszy się dużym powodzeniem, a od 2007 roku w regatach klasy RC44 uczestniczy co najmniej kilkanaście załóg.

Na początku czerwca MAG Racing rozpocznie w Polsce przygotowania do finałowej imprezy sezonu, mistrzostw świata klasy RC44, które odbędą się w Lanzarote na Wyspach Kanaryjskich późną jesienią. Warto przyjechać do Gdyni kibicować polskim żeglarzom oraz obejrzeć wyczynowy, trzynastometrowy jacht z włókien węglowych w akcji. Jednostka osiąga prędkość nawet 25 węzłów przy sprzyjających warunkach na kursie z wiatrem. Więcej informacji o zespole MAG Racing na www.magracing.pl

 

Poniżej końcowa klasyfikacja Trapani Cup 2013 (Nazwa zespołu, skipper/taktyk)

1. Team Aqua GBR 2041 – skipper Chris Bake/taktyk Cameron Appleton, 45 pkt.

2. Team Ceeref SLO 11 – skipper Igor Lah/taktyk Michele Ivaldi, 45 pkt.
3. Team Katusha RUS 007 – skipper Gennadi Timochenko/taktyk Andy Horton, 62 pkt.

4. Team Artemis SWE 44 – skipper Torbjorn Tornqvist/taktyk Paul Cayard, 64 pkt.
5. Team Nika RUS 10 – skipper Vladimir Prosikhin/taktyk Tomislav Basic, 78 pkt.

6. Team Synergy RUS 13 – skipper Valentin Zavadnikov/taktyk Ed Baird, 83 pkt.
7. Team Peninsula Petroleum GBR 1 – skipper John Bassadone/taktyk Vasco Vascotto, 88 pkt.

8. Team Italia ITA 7 – skipper Massimo Barranco/taktyk Flavio Favini, 90 pkt.
9. Team Aleph/Lunajets FRA 17 – skipper Hugues Lepic/taktyk Mathieu Richard, 92 pkt.
10. Team Ironbound USA 1 – skipper David Murphy/taktyk Paul Goodison, 107 pkt.
11. Team Any Way Any Day RUS 7 – skipper Kirill Podolsky/taktyk Serguei Chevtsov, 111 pkt.
12. Team Aegir GBR 22 – skipper Brian Benjamin/taktyk Ian Williams, 112 pkt.
13. Team MAG Racing Team POL 44 – skipper Krzysztof Krempeć/taktyk Piotr Przybylski, 118 pkt

Komentarze