Sopot: Budowa przystani jachtowej bez opóźnień

0
397

-Najbardziej zaawansowane są prace przy budowie falochronu wschodniego oraz głowicy mola, która jest już obita palisadą drewnianą – informuje Anna Dyksińska z biura prezydentaSopotu.- Po zakończeniu tych prac przyjdzie kolej na budowę budynku kubaturowego, w którym znajdzie się m.in. bosmanat i zaplecze socjalne dla żeglarzy. Wszystko wskazuje na to, że prowadzona przy molu inwestycja będzie jedną z nielicznych w Sopocie, którą uda się zakończyć w planowanym terminie. Urzędnicy z magistratu zapewniają bowiem, że nie ma żadnych opóźnień w jej realizacji.

Budowa przystani rozpoczęła się w marcu 2010 r. i zgodnie z planem ma się zakończyć pod koniec kwietnia br.

Prace budowlane, jak się okazało, stały się… pewną atrakcją. Mieszkańcy i turyści , spacerując po molu, zatrzymują się przy jego głowicy i przyglądają pracy robotników. Niektórzy wyciągają lornetki, inni aparaty fotograficzne. Większość po prostu opiera się o barierki i patrzy.

– Nie mogę się doczekać wakacji. Jeśli tutaj faktycznie zacumuje kilkadziesiąt łodzi, to będzie to naprawdę niesamowity widok. Na mnie zawsze robią wrażenie olbrzymie jachty – przyznał Tomek, student jednej z sopockich uczelni, spacerujący po molu.

Budowa przystani kosztować będzie niecałe 66 mln złotych. Jej granice będzie wyznaczać odbudowywana właśnie ostroga mola, falochrony – wschodni i południowy – oraz bok głowicy mola. W sopockim „porcie” znajdą się trzy baseny oddzielone pomostami.

Po zakończeniu inwestycji wszyscy chętni będą mogli spacerować nie tylko po popularnej promenadzie, ale także po falochronach. Będzie to dodatkowych 200 metrów „chodzenia po Zatoce Gdańskiej” (obecna długość mola, bez części lądowej, to 511 metrów).

Przystanią będzie zarządzać firma Promarina Management (polska filia szwedzkiej firmy), która zarządza dziesięcioma podobnymi marinami w Szwecji.

 

Źródło: dziennikbaltycki.pl

Komentarze