Pożegnaliśmy Edwarda Zająca

0
297

Podczas, gdy Wybrzeże Gdańskie płakało ulewnym deszczem – Ustka podziękowała przyjaciołom Edwarda piękna pogodą. Warszawiacy Tadeusz Lis i Janusz „Zbieraj” Zbierajewski zadali sobie trud przeszło tysiąckilometrowej podróży i to z przeszkodami (przebudowa trasy między Gdynią i Redą). SAJ reprezentowało „prezydium” Rady Armatorskiej oraz Marcin Palacz, który samotnie przypłynął swym jachtem. W uroczystościach pogrzebowych wzięło ponad 200 osób. Mnóstwo wieńców i kwiatów. Z uczestnikami pogrzebu rozmawiali reporterzy „Radia Gdańsk”, przemawiali nad grobem przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i usteckiego. Byli takze przedstawiciela Kapitanatu Portu oraz żeglarze ze Słupska.
obraz nr 1

My, żeglarze straciliśmy  wspaniałego kolegę, przyjaciela, współpracownika w dziele ustanawiania wolności żeglowania. Najambitrniejsi żeglarze sródlądowi stracili przewodnika, który był autentycznym przykładem do naśladowania, czyli wyrwania się na  morze, laureata wielu nagród i wyróżnień.  Ustka – swego Morskiego Ambasadora, ofiarnego radnego, wieloletniego redaktora i wydawcy miesięcznika „Ziemia Ustecka”. Tak mi się marzy, aby przyszły basen jachtowy w Ustce nosił nazwę „im. Edwarda „Gale” Zająca”. Trudno o lepszego, bardziej porywajacego i rozpoznawanego patrona. Tak mi się też marzy, aby redakcja mojego starego, zasłużonego miesięcznika stanęła za mną w tej sprawie.

Smutek jest wielki.

Drogi „Gale” na zawsze jesteś zapisany w Historii Żeglarstwa  Polskiego.

A Wy żyjcie wiecznie !

Don Jorge

Źródło: http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=2260&page=0

Komentarze