Pompa zęzowa a Twoje bezpieczeństwo

0
255

Są takie elementy wyposażenia jachtu, które znajdują się na każdej łodzi, albo przynajmniej znajdować się powinny. Czasem nie zastanawiamy się nad sprawnością, czy sensem posiadania danego urządzenia, dopóki nie nastanie sytuacja krytyczna i pilna potrzeba użycia tego konkretnego wyposażenia. Jednym z takich sprzętów jest zdecydowanie pompa zęzowa. Oczywiście – można sobie zapewne poradzić bez niej, jednak gdy jacht bierze wodę, a do najbliższego portu jest na przykład kilkadziesiąt mil, użycie ręcznej lub elektrycznej pompy zęzowej może znacznie ułatwić i usprawnić usunięcie wody z jachtu. 

Ręczna pompa zęzowa

Wypompowanie wody z zęzy ręczną pompą wymaga sporego nakładu energii i sił. W przypadku niewielkiej ilości wody nie powinno to stanowić problemu, jeśli jednak wody w zęzach jest sporo (i wciąż przybywa), wypompowanie wody do zera może być mocno kłopotliwe. W takim przypadku istotną rolę odgrywa długość dźwigni pompy. Zasada jest prosta – im dłuższa dźwignia, tym łatwiej i lżej wypompować wodę. Dla pewności warto posiadać na jachcie zapasową dźwignię, aby w razie uszkodzenia właściwej, mieć wyjście awaryjne z sytuacji.

Kolejną istotną kwestią jest również odległość dźwigni pompy od steru, abyśmy byli w stanie jednocześnie sterować jachtem i usuwać wodę. Dzięki temu w czasie, gdy sternik wypompowuje wodę, inny załogant może zająć się na przykład sprawdzaniem lub naprawianiem przecieku.

Elektryczna pompa zęzowa

Nie wymaga żadnego nakładu sił człowieka, ani czynnego zaangażowania załogantów, dzięki czemu mogą skupić się na odnalezieniu, zabezpieczeniu i naprawie przecieku w kadłubie. Ponadto dobrze zamontowana elektryczna pompa zęzowa uruchamia się automatycznie gdy woda osiągnie pewien poziom, więc nie przegapisz momentu, w którym woda zaraz zacznie wylewać się ponad deski podłogowe. 

Minusem jest brak możliwości skorzystania z pompy, gdy zabranie zasilania na jachcie. Co więcej – mając świadomość posiadania elektrycznej pompy zęzowej, usypia się nasza czujność i możemy zapomnieć o sprawdzaniu raz na jakiś czas poziomu wody w zęzach, więc początkowo możemy nawet nie zauważyć awarii elektrycznej pompy zęzowej. 

Warto zainwestować w czujnik poziomu wody w zęzie, włączenia elektrycznej pompy zęzowej oraz licznik pracy pompy. Dzięki temu mamy stałą kontrolę nad pracą urządzenia.

Dobrym rozwiązaniem jest również, aby wybierając się w rejs, zaopatrzyć się w zapasową ręczną pompę zęzową, która do uruchomienia i prawidłowego działania nie potrzebuje zasilania. 

Wylot pompy zęzowej

Istotną kwestią jest umiejscowienie wylotu pompy zęzowej nad linią wodną, jeśli  posiadamy zawór dwukierunkowy. W przypadku, gdy wylot znajduje się na niewielkiej wysokości nad wodą, to warto sprawdzić, czy podczas silnego przechyłu woda nie dostaje się na jacht przez wylot pompy.

Należy również pamiętać, aby w przypadku posiadania większej ilości pomp, nie podłączać ich do jednego wylotu. Takie rozwiązanie może stanowić spory problem w przypadku awarii jednej z pomp, ponieważ woda może zostać wtłoczona działającą pompą przez wąż pompy popsutej z powrotem do zęz. Dodatkowo wydajność wypompowywania jest znacznie większa, gdy każda pompa podłączona jest do oddzielnego wylotu.

Włączniki pływakowe

Włącznik pływakowy uruchamia pompę zęzową automatycznie, gdy poziom wody podniesie się na konkretną wysokość. 

https://www.compass24.de/sanitaer/pumpen/bilgeschalter/171375/automatischer-schwimmschalter

Warto jednak regularnie sprawdzać i kontrolować pływak, na przykład wlewając wiadro wody do zęzy. Ponadto część pływaków wyposażonych jest w czujnik zabezpieczający uruchomienie pompy, gdy woda jest zanieczyszczona (aby chronić środowisko), warto więc sprawdzić, czy nasz pływak uruchomi pompę, gdy woda jest na przykład z domieszką oleju, czy benzyny. Lepiej wiedzieć o tym zanim znajdziemy się w pilnej potrzebie usunięcia wody z jachtu.

Podstawowym warunkiem prawidłowego działania pomp zerowych jest utrzymanie czystości w zęzie oraz filtrów pompy zęzowej. Pan Henryk Jaskuła, znany i wybitny żeglarz, mówił, że nawet jedna zapałka może zablokować działanie pompy zęzowej (http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=608&page=1125). W przypadku przecieku może nie być czasu na rozbieranie, czyszczenie i naprawę urządzenia.

Pamiętaj, żeby raz na jakiś czas testowo uruchomić zamontowaną na jachcie pompę, aby w przypadku nagłej konieczności być pewnym, że zadziała (niezależnie od tego, czy jest  to pompa ręczna czy automatyczna).

A Ty, kiedy ostatni raz sprawdzałeś działanie swojej pompy zęzowej? 

Komentarze