Nuda gorsza od sztormu

0
236

Żeglarz, wilk morski – spragniony szumu wiatru w żaglach, chlupotu rozcinanej dziobem wody, balansowania w przechyle i bryzgów wody na twarzy… zabiera w rejs rodzinę. Rodzinę, dla której wymienione wyżej elementy niekoniecznie są spełnieniem marzeń o najlepszym wypoczynku, dla której żeglarstwo nie jest najrozsądniejszym sposobem przemieszczania się po świecie, ale która chce spędzić wakacje ze swoim ukochanym wilkiem morskim.

Zatem spotyka się morski wilk ze wspaniałą empatią swoich najbliższych, którzy zamiast pławić się w „dobrobycie all-inclusive” na riwierze spędzą wiele dni w „umiarkowanym komforcie” np. bałtyckiego rejsu. Dobrze byłoby zatem zadbać nie tylko o zaspokojenie żeglarskiego nałogu ale także o zapewnienie innej rozrywki rekompensującej trudy jachtowej podróży.

Planujesz rejs, kompletujesz sprzęt, aktualizujesz mapy, analizujesz statystyki pogodowe? Bardzo dobrze! Ale znajdź także czas na przemyślenie następujących elementów:

  1. Internet na pokładzie – zapewne uciekasz od niego w morze, chcesz się odciąć od codzienności (maile, telefony, portale) – ale nie zakładaj, że podróżująca z Tobą żona, córka, syn także pragną odcięcia od sieci. Dzięki temu, że będą mogli oddać się swoim netowym przyjemnościom, czas od portu do portu nie będzie się im dłużył. W pełnym morzu to oczywiście nadal spore koszty ale w umiarkowanej bliskości lądu zasięg sieci komórkowych jest dość powszechny. Zadbaj wcześniej o odpowiedni pakiet u swojego operatora albo lokalną kartę SIM aby uniknąć niespodzianek roamingowych (aczkolwiek w krajach UE obecnie nie jest to szczególnie drogie). Ty skorzystasz z dostępu do aktualnych prognoz i informacji o marinach a Twoi bliscy nie będą aż tak wyeksponowani na nudne godziny sailingu.
  2. Filmy i muzyka – obejrzenie kolejnych odcinków ulubionego serialu a może pięćdziesiąty seans ulubionego wyciskacza łez to kilka godzin, w czasie których przemierzysz jachtem kilkadziesiąt mil bez ciągłego „daleko jeszcze?”, „o której będziemy?”. Co ciekawe, z moich obserwacji wynika, że oglądający swoje ulubione filmy czy kreskówki nie ulegają chorobie morskiej tak łatwo i szybko jak Ci, których morzy nuda i brak zajęcia.
  3. Gry – tu oczywiście możemy się posunąć do elektroniki (konsole, tablety, itp.) ale ja polecam serdecznie klasykę: karty, kości i planszówki. Te ostatnie z wiadomych względów tylko w porcie i w spokojnej żegludze ale ogrom karcianych gier umożliwi nam zabijanie nudnych godzin w każdych warunkach. W ostatnim rejsie z synami godzinami wędrowaliśmy po krainach „Magii i Miecza” (klasyka z lat osiemdziesiątych) a płynąc nawet na sporej fali i przechyle tłukliśmy się w Banga i inne karciane gry.

4. Wędki i wodne zabawki – tu komentarz chyba zbędny. Dobrze mieć oprócz wędki morskiej także taką zwykłą ze spławikiem na portowe polowania. Deska SUP, mały pontonik lub kajak, piłki różnego rodzaju, maska z rurką, pistolet na wodę, dron,… Lista jest tak długa jak kilwater motorówki. Wszystko zależy od wielkości jachtu, liczności załogi i jej charakteru/oczekiwań, długości przelotów, akwenu, pogody i.. fantazji kapitana. W planach uwzględnij także możliwość realizacji osobistych pasji swoich małych i dużych załogantów: fotografia, trekking, rowery, kultowe miejsca. Planując miejsca postoju sprawdź je także pod tym kątem.

Najważniejsze jest to byś na siłę nie uszczęśliwiał swoich bliskich tym co daje radość Tobie. Angażuj ich w pracę na jachcie (sterowanie, wachty, nawigacja) ale nie zmuszaj. Dobierz żagle tak, by żegluga była radosna – nie wszyscy lubią „max speed i przechył”. Nie zmuszaj do podziwiania każdego wschodu i zachodu oraz każdego mijanego statku. Dziel się swoją radością ale zadbaj także o ich drobne przyjemności a wtedy zawsze będzie Wam się razem dobrze żeglowało i sami będą dopytywać kiedy i gdzie zorganizujesz kolejny rejs.

A jeśli nie lubisz familijnej włóczęgi, pragniesz morskiej orki i niedźwiedziego mięsa – popłyń w rejs z żeglarzami pragnącymi tego samego. Rodzinę zabierz kamperem w góry 🙂

Instruktor żeglarstwa morskiego Krystian Szypka

Podobał Ci się wpis? Udostępnij swoim znajomym!

Komentarze