Kuchnia na jachcie – co jeść podczas rejsu?

0
839

Nie da się ukryć, że jedzenie jest jednym z najważniejszych elementów w czasie rejsu morskiego. Nic tak nie poprawia morale załogi, jak dobry obiad, czy smaczna (szczególnie nocna 😉 ) przekąska. Niesmaczne, czy monotonne jedzenie na jachcie, może całkiem zepsuć nastroje w załodze, a tym samym wpłynąć na ogólny odbiór rejsu. Dlatego przygotowaliśmy dla Was mały poradnik jak zaplanować menu i zaprowiantowanie na tygodniowy rejs dla 10 osobowej załogi, uwzględniając możliwości jachtowego kambuza, aby dieta na jachcie była maksymalnie urozmaicona.

Menu, które zaplanujecie, będzie oczywiście zależne od preferencji załogi, terminu rejsu oraz akwenu, na którym będziecie pływać. Zawsze można żonglować posiłkami tak, by dostosować je do aktualnych potrzeb i możliwości. Przewidując ograniczone możliwości chłodzące lodówek na jachcie, powinniśmy świeże mięso, czy wędliny, zaplanować w posiłkach w pierwszej kolejności od wypłynięcia z portu. Śniadania i kolacje mogą się opierać na „diecie kanapkowej”, jednak musimy wziąć pod uwagę, by były one jak najbardziej urozmaicone. Przy cięższych warunkach pogodowych lub w niskich temperaturach warto, by poza obiadem jeszcze jeden posiłek był przygotowany na ciepło. Korzystajmy z produktów gotowych, które wymagają jedynie podgrzania – obecnie w sklepach dostępny jest bardzo duży wybór takich dań, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.

Jedzenie na jachcie: Śniadania

Poza tradycyjnymi kanapkami świetnie sprawdzą się jajka, które rewelacyjnie wytrzymują przetrzymywanie nawet poza lodówką i można je przygotować na bardzo wiele sposobów. Warto raz na kilka dni obrócić jajka w opakowaniu, aby nie „odleżały” się na jedną stronę. Jajecznica, sadzone, omlety, szakszuka, pasta jajeczna czy jajka na twardo – to aż 6 różnych możliwości do wyboru. Łatwym i szybkim śniadaniem są również parówki na ciepło (sprawdzają się też jako przekąski w czasie dnia podawane na zimno 🙂 ) Do kanapek co kto lubi – polecamy wędliny pakowane próżniowo (dłużej się trzymają i nie „łapią” zapachów z lodówki), suche kiełbasy i kabanosy, rybki w puszce (świetne również jako nocna przekąska dla głodomorów), pasty kanapkowe, no i sery – żółte (kupowane w plastrach ułatwiają pracę wachcie kambuzowej, jednak krócej wytrzymują w świeżości w porównaniu do serów kupowanych w kawałku), topione (z powodzeniem zastąpią masło/margarynę gdy się skończy), czy białe (z nich przygotować można na przykład pastę rybną). Zawsze warto mieć również w kambuzie na jachcie płatki śniadaniowe – sprawdzają się również jako przekąska do „pochrupania” na wachcie.

Jeśli chodzi o pieczywo, to najlepiej poszukać dobrej piekarni i zakupić w niej zapas na kilka dni – na pierwszą kolację i śniadanie można wziąć chleb krojony, jednak na później lepiej sprawdzą się całe bochenki, które dłużej zachowają świeżość. Konieczne zabierzcie też paczkę (lub kilka) sucharów lub chrupkiego pieczywa – idealne na czarną godzinę oraz na … chorobę morską 🙂

Jedzenie na jachcie: II śniadanie

To bardzo istotny posiłek w jachtowym menu. Gdy po kilku godzinach od śniadania pojawia się mały głód, a załoga zaczyna zaglądać do kambuzowych szafek w poszukiwaniu czegoś do przegryzienia, warto wtedy sięgnąć po owoce czy jogurty. Owoce i warzywa dobrze jest przechowywać bez plastikowych opakowań, za to w przewiewnych, materiałowych torbach, czy siatkach na owoce i warzywa, lub nawet luzem.

Dobrym pomysłem na II śniadanie są też ekspresowe owsianki z owocami lub pozostawione ze śniadania jajka na twardo czy kabanosy.

Jedzenie na jachcie: Obiady

Dobrym pomysłem jest, aby posiłki główne na jachcie opierały się na szybkich do przygotowania makaronach, ryżach czy kaszach – wszystko po to, by uniknąć na przykład obierania ziemniaków dla 10 osób 🙂 Polecamy dania „jednogarnkowe”, które zmniejszą ilość naczyń do zmywania i są szybkie w przygotowaniu. W ciągu tygodniowego rejsu dobrze zaplanować co najmniej 2 obiady, które będą wymagać więcej czasu na przyrządzenie, lecz przygotowywać je można w czasie postoju w porcie – np. spaghetti carbonara, czy mięso z ziemniakami.

Załoga z pewnością ucieszy się też na propozycję pysznego posiłku prosto z grilla. Jest to również sposób na przyrządzenie warzyw, które pomału zaczynają tracić swoją świeżość. Gwarantujemy, że podpieczone na grillu razem z kiełbaskami smakować będą wszystkim głodnym załogantom. Na rynku można znaleźć 2 modele grilla: gazowy i węglowy, które można zamocować na relingu, więc nie ma obaw o uszkodzenie jachtu czy zabranie cennego miejsca na pokładzie. Przy zupełnej flaucie nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaskoczyć załogę szybkim obiadem z grilla na jachcie na środku morza 😉

https://www.maristo.pl/komfort/kambuz/grill/182568/grill-kokpitowy-compass

Pamiętajmy o warzywach i surówkach do obiadu – świetnie sprawdzi się kapusta kiszona w woreczkach czy ogórki konserwowe/kiszone. Dobrym rozwiązaniem są również gotowe surówki w słoikach.

W czasie rejsu zazwyczaj unika się dwudaniowych obiadów – bo do dyspozycji mamy np. tylko 2 palniki i zwykle niewystarczającą ilość garnków. Zupy potraktować można jako posiłek dodatkowy po kilku godzinach od obiadu lub jako ciepłą część kolacji. Dostępność gotowych zup (nie instant lecz gotowych np. w pudełkach lub woreczkach) daje możliwość szybkiego przygotowania ich. Jako dodatek proponujemy grzanki z nieświeżego chleba zrobione na patelni (lub kupione przed rejsem).

Jedzenie na jachcie: Desery

Nie zapominajmy o nich! Mały wafelek, batonik, czy owoc z puszki wyciągnięty godzinę po obiedzie powoduje wielki uśmiech na twarzy załogi! 🙂

Jedzenie na jachcie: Kolacje

Jeśli chodzi o produkty spożywcze z działu „kolacja”, obowiązują te same zasady co przy śniadaniach na jachcie. Do tematu wieczornego posiłku na rejsie podchodzi się jednak raczej niedietetycznie. Przed nocnym wstawaniem na wachtę każdy chce mieć w brzuchu solidny zapas energii. Często w czasie kolacji dojada się to, co zostało z obiadu (nawet warto czasem ugotować więcej makaronu czy kaszy w tym celu). Kolacja na ciepło, to dobre rozwiązanie – wspomniane wcześniej zupy, leczo, czy parówki będą jak znalazł. Warto przygotować tej ciepłej strawy trochę więcej – na pewno zniknie w żołądkach nocnej wachty.

Propozycja tygodniowego wyżywienia podczas rejsu

Sobota

  • Obiad – wspólny obiad na lądzie, jeśli planujemy wychodzić w morze – ważne, aby był lekkostrawny (z myślą o tych chorujących)
  • Kolacja – kanapki ze świeżych produktów – wędlina, sery, warzywa + suchary czy wafle ryżowe dla chorujących

Niedziela

  • Śniadanie – kanapki ze świeżych produktów – wędlina, sery, warzywa, płatki śniadaniowe, + suchary czy wafle ryżowe dla chorujących
  • II śniadanie – jogurty
  • Obiad – karkówka z ryżem i sałatką (ze świeżego mięsa zabranego z lądu) + suchary czy wafle ryżowe dla chorujących (ew. lekka zupa, np. rosół – można przygotować w domu i zabrać mały słoik na rejs)
  • Podwieczorek – drożdzówki
  • Kolacja – zupa krem (kupiona gotowa w pudełkach) + kanapki

Poniedziałek

  • Śniadanie – pasta rybna (ser biały, rybki z puszki, cebula), kanapki, płatki śniadaniowe
  • II śniadanie – owsianka
  • Obiad – spaghetti z sosem bolońskim
  • Podwieczorek – banany
  • Kolacja – leczo z kiełbasą + kanapki

Wtorek

  • Śniadanie – tosty francuskie (chleb już nieświeży) z różnymi dodatkami – na słodko: z miodem, dżemem, nutellą lub wytrawnie: z oregano, serem, wędliną i pomidorem
  • II śniadanie – serek wiejski z dodatkami
  • Obiad –  golonka w kapuście (danie gotowe) z kaszą gryczaną + ogórki konserwowe
  • Podwieczorek – wafelek w czekoladzie
  • Kolacja – zupa jarzynowa z grzankami, kanapki

Środa

  • Śniadanie – jajka na miękko/twardo, kanapki, płatki śniadaniowe
  • II śniadanie – sałatka (sałata lodowa, pomidor, ogórek, cebula, kiełki żotkiewki/żotkiewka)
  • Obiad – makaron carbonara
  • Podwieczorek – ananasy z puszki
  • Kolacja – parówki na ciepło

Czwartek

  • Śniadanie – kanapki/ grzanki z serem
  • II śniadanie – rybki w puszce
  • Obiad – fasolka po bretońsku, sałatka z pomidorów i cebuli
  • Podwieczorek – ciastka 🙂
  • Kolacja – kanapki

Piątek

  • Śniadanie – jajecznica, kanapki, płatki
  • II śniadanie – serek wiejski z dodatkami
  • Obiad – kurczak w sosie słodko kwaśnym z ryżem
  • Podwieczorek – brzoskwinie w puszce
  • Kolacja – Kolacja kapitańska – danie popisowe skippera (ew. wyjście na miasto)

Sobota

  • Śniadanie – tzw. „sprzątanie lodówki” 😉

Komentarze