JESTER – LIDEROWI ZOSTAŁO DO METY OKOŁO 430 MIL

0
498

Za zgodą Jerzego Kulińskiego

Uczestnicy JESTER 2014 doświadczają wszystkiego. Silne wiatry od dziobu, mgła, a Roger Fitzgerald siadł na swoich okularach do czytania.

Podziwiam ambicję Len’a Hiley („Scallywag II”), który nie zraza się ani silnymi przeciwnymi wiatrami, ani stratą dystansu, ani brakiem sam samosteru. To ten żółty na mapce poniżej.

Tomasz Piasecki uwaznie śledzi zmagania uczestników, ale na wstępie wyjaśnia pewne nieporozumienia co do OSTAR i JESTER.

Dziękuję Ci Tomku,

Drodzy Czytelnicy – jak tam z apetytem ?

Żyjcie wiecznie !

Don Jorge

—————————————————–

Jester Challenge 2014 – środa 18 czerwca – połowa szóstego tygodnia regat

Wspominałem na samym początku relacji z Challenge’u o możliwych i zarazem klasycznych trasach z Plymouth do Newport. Krzysztof Baranowski jako praktyk skupił się wyłącznie na dwóch z nich: pierwszej – po ortodromie, z istoty rzeczy najkrótszej, co wcale nie znaczy, że najłatwiejszej, oraz trasie drugiej – po loksodromie, jako jedynych, dających największe realne szanse na wygranie tego wyścigu .

W rzeczywistości są cztery klasyczne trasy OSTAR czy Jester w tegorocznym wydaniu – bo przecież nie ma co mówić, że istnieją jakieś różnice między formalnym OSTAR a formalnym Challenge’m Jester 2014, skoro trasa, czy ewentualnie (patrząc w sposób skrajnie urzędowy) – zbiór tras – jest jeden i ten sam. W tym roku są to takie same regaty jak OSTAR, tylko że w Jester żeglują mmniejsze i skromniejsze jachty, zupelnie inny jest sprzęt – w tych regatach nie ma wyżyłowanych, wielkich i bardzo kosztownych maszyn regatowych klasy IMOCA ani klasy OPEN 60, są natomiast jachty, w tej proporcji, małe albo bardzo małe: siedem, osiem, góra dziewięć metrów długości po pokładzie – wszystkiego raptem jeden zresztą, taki największy jacht, starszawy nieco She 31, sygnowany przez firmę Sparkman and Stephens, czytaj projektu Olina Stephens’a. A w kwestii strategii – z dwóch pozostałych, poza orto- i loksodromą, możliwych tras regat – jedna, znana jako trasa Haslera, prowadzi daleko na północ od ortodromy, a druga – też daleko, ale na południe, więc nazywana jest trasą pasatową. Obie zapewniają jedno – dużo dłuższą żeglugę, ale bez żadnej gwarancji szybszego osiągnięcia mety.

Przy tej okazji należy koniecznie wspomnieć, że „urzędowe” czy jak kto woli „prawdziwe” Regaty OSTAR rozgrywano ostatnio w ubiegłym roku. Ale nawet w takim ujęciu jak wyżej przedstawiłem, Challenge Jester jest – moim prywatnym zdaniem – właściwą, podstawową i normalną, formą regat OSTAR. Bo przecież to w założeniu – miały być właśnie normalne, amatorskie regaty transatlantyckie; fakt – niełatwe, ale przecież nie „wysokobudżetowe”, jak to mówimy dzisiaj. Ale te zeszłoroczne regaty OSTAR mają dla nas bardzo przyjemną stronę, mianowicie nie tylko to, że uczestniczyło w nich dwoje Polaków – Joanna Pajkowska(katamaran Cabrio 2) i Krystian Szypka (Sunrise), ale też i to, że zajęli oni doskonałe miejsca: pani Pajkowska – siódme miejsce w klasyfikacji ogólnej oraz drugie w klasie dwukadłubowców, natomiast pan Szypka – dziewiąte w klasyfikacji ogólnej oraz trzecie w klasie Jester IRC Class 2 .

Dla porządku muszę wyraźnie powiedzieć, że ta „klasa Jester IRC 2” czyli International Rule Class 2 – nie ma nic wspólnego z tym co – mówiąc o Challenge’u, czy wręcz mówiąc potocznie – kojarzymy z jachtem noszącym nazwę Jester, który dał nazwę Challenge’owi, należącym do twórcy OSTAR, pułkownika Herberta Haslera, zwanego przez przyjaciół „Blondie”.

Porównując bardzo pobieżnie, bez danych technicznych i omawiania cech nautycznych obydwu jednostek – jacht Sunrise – jest rasowym jednokadłubowcem projektu Bruce Farr’a, ma prawie jedenaście i pół metra długości całkowitej i wyporność nieco ponad pięć i pół tony. Balast Sunrise’a waży niemal połowę tego co cały jacht, to jest – ponad dwie i pół tony. Już sama ta proporcja najlepiej mówi, co to jest za jednostka i jakie może osiągać wyniki. Jacht niesie ponad siedemdziesiąt metrów kwadratowych żagla, ale jest to tylko powierzchnia pomiarowa, a jak wiadomo – kunszt projektanta jachtów polega między innymi na tym, aby rzeczywista powierzchnia żagli była jak największa w stosunku do powierzchni umownej, zwanej „pomiarową”, ponieważ proste przekroczenie ograniczonej przepisami powierzchni pomiarowej w danej klasie jest zwykle obłożone karami przy obliczaniu współczynnika przeliczeniowego, który decyduje o miejscu w regatach. Naturalnie, niezależnie od powierzchni pomiarowej, która w jakiś sposób pozwala porównać jachty możemy stawiać w miarę potrzeb i możliwości jeszcze inne żagle, jak choćby wymienne sztaksle, ale najbardziej regatowo wyglądającym i naprawdę ważnym żaglem jest spinaker. Na jachcie 70 metrów kwadratowych sam tylko spinaker potrafi mieć powierzchnię równą całej powierzchni pomiarowej pozostałych żagli, o ile nie większą. Brzmi to dobrze, bo skoro jest dużo żagli, można szybko iść, tylko proszę sobie wyobrazić pracę, jaką trzeba wykonać najpierw – aby jednoosobowo postawić takie płótno, oraz – potem, żeby je bez przygód i kłopotów sprzątnąć.

Wracamy do porównania. Pisałem o tym wprawdzie już na początku relacji z Challenge’u , ale krótko przypomnę, że tamten, „stary” czy „prawdziwy” Jester – był drewnianym Folkboatem, projektu Tord’a Sundéna, powstałym w 1942 roku. Jacht ma długość siedmiu metrów z małymi groszami, bodaj 7.20 metra, o klepkowym poszyciu zakładkowym, nie miał żadnego silnika, a Hasler przerobił mu pokład tak, aby wychodzenie do pracy na zewnątrz, ograniczyć do absolutnego minimum. Wszyscy wiedzą, że Nordic Folkboat – bo tak się formalnie ten typ nazywa – to świetna łódka, dzielna , szybka i budowana od dziesięcioleci, mająca przysięglych miłośników w całej Europie i poza jej granicami – na całym świecie pływa dzisiaj ładnych parę tysięcy tych jednostek – ale to jest łódka, a Sunrise to przy niej jacht. Jester przebudowany przez Haslera miał ożaglowanie chińskiej dżonki, w formie jednego prostokątnego żagla, stawianego na wolnośnym maszcie.

Tak więc – porównanie obu jednostek jest raczej łatwe i nie wymaga żadnego komentarza, ale jeszcze jeden detal, mam nadzieję – obrazowy. Proszę sobie spóbować wyobrazić warunki życia na jachcie siedmiometrowym, o szerokości ledwo przekraczającej dwa metry i wysokości w środku coś koło metra czterdziestu – i porównać z je z przestrzenią, jaka jest na jachcie blisko dwunastometrowym, szerokim na trzy i pół metra. Od razu widać, ile przestrzeni jest do dyspozycji i jak wyglądają miejsca do gotowania, pracy nawigatora, trzymania żagli, wypoczynku, czy choćby kabina sanitarna. Na małym jachcie wszystko to jest razem, mówiąc potocznie „na kupie”, podczas kiedy jacht ponad półtora raza większy, z definicji daje możliwość pewnego rozdzielenia funkcji, gdzie nie musisz mieć poduszki koło toalety a kącika nawigacyjnego (o ile taki w ogóle istnieje) stale zagrożonego zalaniem zupą instant, która buja się tuż obok, na pojedyńczym kardaniku, z butlą gazu pod spodem. I mimo, że ocean robi z każdy jachtem co chce, to jednak stateczność jachtu rośnie w czwartej potędze wymiarów kadluba. Innymi słowy – obaj dostają w kość, ale większy – jakby odrobinę mniej dotkliwie.

Teraz najwyższa pora powrócić do Challenge’u – sytuacja ogólna

Wydarzenia ostatnich dni zmieniły kompletnie stan rzeczy w wyścigu. Zamiast pięciu jednostek, z których trzy zbliżały się coraz bardziej do siebie, idąc niemal łeb w łeb, a jednocześnie do celu – mamy teraz taką oto sytuację: dwa jachty idą niemal po tym samym, z grubsza czterdziestym pierwszym równoleżniku, i coraz bliżej siebie prosto do Newport, to Roger Fitzgerald wyraźnie dogania Paul’a Mead’a. Obaj wkrótce osiagną 70 stopień długości zachodniej.

 

A potem są trzy samotne jachty, każdy oddzielnie, rozrzucone na przestrzeni Atalntyku, ale jak pokazuje Ocean Race Track każdy trzyma kurs. To jest dowód, że rejs tak czy inaczej trwa. Gwezer Andy Lane’aidzie systematycznie na wschód, na Azory, i jest o ponad dwadzieścia pięć stopni na wschód od czołówki Mead – Fitzgerald. Ponad trzysta mil na południe od Gwezera, na 40 stopniu długości zachodniej, uparcie idzie na zachód maleńki Scallywag II Len’a Hiley’a, ten jedyny jacht w Challenge’u, który nie ma samosteru i stara się używać szotów foka do sterowania jachtem, jak model pływający. Ponad dwieście osiemdziesiąt mil na wschód od Scallywag’a II – idzie również w stronę Azorów też mała, trochę ponad siedmiometrowa Jaba Basil’a Panakis’a wyposażona w replikę historycznego samosteru Haslera. Kolejna awaria tego samosteru, niby wreszcie, po raz drugi dobrze już naprawionego, podczas postoju w Ponta Delgada, oraz stan zdrowia Basila stanowiły przyczyny decyzji skipera o powrocie, kiedy miał już ponad pół drogi do Newport za sobą.

Pozycje poszczególnych żeglarzy we czwartek, 19 czerwca

Paul Mead (Independence II of Charlsian), był o godz. 1100 GMT na pozycji o szerokości 41°24’00” N i długości 67°28’56” W i szedł kursem 270°. Tuż za nim, w zasięgu radia UKF, idzie odrobinę mniejszy ale bardzo nowoczesny jacht Dehler 29, Ella Trout III, Roger’a Fitzgerald’a. Jest wydarzenie do zakomunikowania: we środę, 18 czerwca o godz. 1538 Paul nadał poniższą wiadomość:

Paul @ 12.00 BST today
40 24N. 67 29W
Trk 290
Distance to go. 160nm
All OK
Cheers
Phil

Pozwolę sobie nie tlumaczyć I nie komentowac tej, jakże zwięzłej wiadomości od lidera wyścigu.

Roger Fitzgerald (Ella Trout III), we środę 18 czerwca o godz. 2200 GMT był na pozycji o współrzędnych: szerokość 40°37’00” N oraz długość 65°41’00” W. Ella Trout III szła wówczas kursem 280°. Raport Rogera z wtorku 17 czerwca:

„Przeżeglowane 2824 mile, do celu 436. Trzaskanie pod wiatr, przeciw silnemu prądowi z zachodu, morze bardzo niespokojne, trochę tak jak Morze Irlandzkie kiedy wiatr wieje przeciw prądowi: zygzakuję do Newport !

Post scriptum ma dla wielu osób, rozumiejących co to znaczy, ma posmak głęboko dramatyczny: „PS. Usiadłem na moich okularach do czytania – depesze będą krótsze – i sześć wykrzykników”.

Jakoś sobie Roger poradził i raport Nr 37, z dzisiaj, czyli z czwartku 19 czerwca, jest następujący: „Przeszedłem 2987 mil, do mety 256 mil. Jestem blisko – w porządku, może się tak wydawać, z Pwlheli do Dunlaoghaire sześć razy tyle – i trzy wykrzykniki. Po spokojnym wczorajszym wieczorze, całą noc na zmianę, byłem na górze albo na dole, a wiatr stopniowo skręcał na południe. Zaczął o 2300 a o 0500 rano miał, jak myślę jedenaście stopni Beauforta. Miałem żagle ustawione o 0500, to znaczy miałem trzy refy na grocie i małego foka, ale to było OK, bo moglem jechać prosto do Newport drugi dzień z rzędu ! Ponieważ w ciągu dnia wiatr stopniowo przekręcił się na wschodni (jak zwykle), a teraz jest piąta (znaczy – piąta rano) więc jest to fajf, to bedę musiał zrobić zwrot. Tak więc wiatr mi nadal niczego nie ułatwia, ale jednak jestem już tutaj”. Roger obserwuje ptaki i jest zafascynowany ich umiejętnością latania tuż nad powierzchnią fal i opisując ich nadzwyczajne mamewry nad wodą, stwierdza, że znów wszedł w „mgłę gęstą i mokrą, która w ciągu minuty zakleiła (jego) okulary, ale po chwili mgła znikła, niebo jest czyste i niebieskie, jest słonecznie, ale nie jest ciepło. I tylko male objaśnienie: ten „fajf” do nasz stary, potoczny skrót od „five o’clock”. To dawniej, a czasem i dziś jeszcze też, pora zapraszania na herbatę. Dowcip Fitzgeralda polega na tym, że była piąta, owszem – ale piąta rano.

„Około 4 mil na N minąłem boję ODAS (Ocean Data Acquisition System). Nie chcialbym na nią wejść po ciemku, a widać jak jesteśmy blisko”.

Andy Lane (Gwezer), znajduje się około dwadzieścia sześć stopni na wschód od tej dwójki. Lane, mając dosyć ciągłego tłuczenia jachtu przez kolejne niepogody i sztormy zawrócił i podąża na wchód, w stronę Azorów. Pozycja jachtu Andy’ego, dziś, we czwartek, o gdoz. 1108 GMT była następująca: szerokość 39°35’28” N oraz długość 41°47’42” W, a kurs jachtu wynosił 80°

 

Len Hiley (Scallywag II) zegluje samotnie na zachód. Jego pozycja dziś o 1203 GMT była taka: szerokość 34°24’ 17” N oraz dlugość 39°58’40”. Len szedł kursem 275°. Len to ten jedyny żeglarz, który wyszedł na ocean bez samosteru.

Basil Panakis (Jaba) o godz. 1059 GMT znajdowal sie na pozycji o szerokości 37°49’04” N oraz o długości 31°51’52” i szedł kursem 60°, halsując w kierunku Azorów Dzisiaj w południe, Basil informowal w swoim raporcie Nr 15:

 

„Bawiłem się żaglami. Zrzuciłem sztormowego foka i postawiłem nieco wiekszy kliwer na jego miejsce… Poskładałem i schowałem foka sztormowego. Zdjąłem z grota jeden ref. Zająlem sie też masztem. Jestem obecnie około 200 mil od Horty, do której przy tym tempie mogę dojść za trzy dni.

Jako że ubezpieczyciele (jachtu) wyrazili chęć skontaktowania się z Basilem nie precyzując gdzie – żeglarz uprzejmie informuje, że Azory to jednak archipelag 9 wysp, a on zmierza w kierunku Horty. „Wczoraj miałem długą wizytę atlantyckich delfinów, które fotografowałem i filmowalem. Parę dni temu, po raz pierwszy w życiu, widziałem brązowego, plamistego żółwia.” Ostatnio Basil cierpiał na dolegliwości krtani, co napewno wpłyneło korzystnie na jego samopoczucie.

„Dwie noce temu alarm podniósł mnie w nocy: AIS Zasięg 7.2 NM, SOG 13.4 kn, kurs prosto na mnie, mój kurs – prosto na niego. Zmieniłem kurs na prawą burtę o 60 °, a na ekranie zauwazylem, że on zmienił swój kurs COG z 272° na 263°. Wszystko co mogłem zobaczyć, to były jakieś białe światła. Kiedy zobaczyłem jego światła pozycyjne, wiedziałem, że jestem bezpieczny i wróciłem na mój kurs. Wywołałem go potem i zapytałem, kiedy oni mnie zobaczyłi mnie na swoim radarze. Powiedzieli, że w odległości 7 NM. Równie (to) dobre, jak mój AIS firmy NASA”.

 

Prognoza pogody

 

Prognoza pochodzi jak zwykle – z Ocean Prediction Centre z Waszyngtonu. Obiecywalem wprawdzie zamieścić dla przykladu jedną prognozę francuską, ale Organizator być może miał jakieś trudności w jej uzyskaniu – więc jest jak dotąd.

MET AREA IV 18th June

Wed 18 Jun 2014 18:38

A chart for the MET AREA IV forecast can be found in the „Images” section of this website.

HIGH SEAS FORECAST FOR METAREA IV
NWS OCEAN PREDICTION CENTER WASHINGTON DC
1630 UTC WED JUN 18 2014CCODE/1:31:04:01:00/AOW/NWS/CCODE
SUPERSEDED BY NEXT ISSUANCE IN 6 HOURSSEAS GIVEN AS SIGNIFICANT WAVE HEIGHT…WHICH IS THE AVERAGE
HEIGHT OF THE HIGHEST 1/3 OF THE WAVES. INDIVIDUAL WAVES MAY
BE MORE THAN TWICE THE SIGNIFICANT WAVE HEIGHT

 

SECURITE

NORTH ATLANTIC NORTH OF 31N TO 67N AND WEST OF 35W

SYNOPSIS VALID 1200 UTC JUN 18
24 HOUR FORECAST VALID 1200 UTC JUN 19
48 HOUR FORECAST VALID 1200 UTC JUN 20

.WARNINGS.

…GALE WARNING…
.INLAND LOW 44N70W 1003 MB MOVING NE 20 KT. W OF A LINE FROM
36N70W TO 45N60W WINDS TO 25 KT. SEAS TO 8 FT.
.12 HOUR FORECAST INLAND LOW 46N63W 1002 MB WITH FRONT FROM LOW
TO 41N64W TO 37N69W. WITHIN 240 NM E AND NE OF FRONT WINDS 25 TO
35 KT. SEAS TO 10 FT.
.24 HOUR FORECAST LOW 47N59W 999 MB. WITHIN 240 NM E AND SE OF A
FRONT TO EXTEND FROM LOW CENTER TO 43N57W TO 37N64W WINDS 25 TO
35 KT. SEAS TO 10 FT.
.48 HOUR FORECAST LOW 49N56W 998 MB. WITHIN 120 NM NE AND SE OF
A FRONT TO EXTEND FROM LOW CENTER TO 51N50W TO 46N46W TO 41N50W
TO 36N64W WINDS TO 25 KT. SEAS TO 8 FT.

.SYNOPSIS AND FORECAST.

.LOW 59N44W 1007 MB MOVING NE 20 KT. FROM 52N TO 61N BETWEEN 35W
AND 41W WINDS 20 TO 30 KT. SEAS TO 11 FT.
.24 HOUR FORECAST LOW AND CONDITIONS E OF AREA.

.LOW 48N43W 1008 MB MOVING N 10 KT. FROM 37N TO 52N BETWEEN 35W
AND 42W WINDS 20 TO 30 KT. SEAS 8 TO 13 FT.
.24 HOUR FORECAST LOW 52N45W 1009 MB. WITHIN 540 NM E QUADRANT
WINDS TO 25 KT. SEAS TO 9 FT.
.48 HOUR FORECAST LOW 55N53W 1005 MB. FROM 55N TO 58N BETWEEN
43W AND 59W WINDS TO 25 KT. SEAS TO 8 FT.

.INLAND LOW 57N65W 1004 MB MOVING E 10 KT. OVER WATERS WITHIN
420 NM SE QUADRANT WINDS TO 25 KT. SEAS LESS THAN 8 FT.
.24 HOUR FORECAST LOW 57N59W 1008 MB. WITHIN 240 NM NE
SEMICIRCLE WINDS TO 25 KT. SEAS TO 8 FT.
.48 HOUR FORECAST LOW DISSIPATED AND ASSOCIATED CONDITIONS
DESCRIBED ABOVE WITH LOW 55N53W.

.DENSE FOG. VSBY OCCASIONALLY LESS THAN 1 NM FROM 47N TO 63N E
OF 43W…N OF 57N BETWEEN 56W AND 61W…AND N OF 41N BETWEEN 66W
AND 69W.
.24 HOUR FORECAST DENSE FOG WITHIN 360 NM OF 55N35W…AND FROM
52N TO 63N BETWEEN 58W AND 62W.
.48 HOUR FORECAST DENSE FOG WITHIN 300 NM OF 57N35W…WITHIN 300
NM SW SEMICIRCLE OF 58N55W…AND FROM 40N TO 51N BETWEEN 44W AND
52W.

.HIGH 32N71W 1023 MB MOVING E 15 KT.
.24 HOUR FORECAST HIGH 31N63W 1022 MB.
.48 HOUR FORECAST HIGH DISSIPATED.

.HIGH 45N56W 1020 MB MOVING SE 20 KT.
.24 HOUR FORECAST HIGH 43N46W 1019 MB.
.48 HOUR FORECAST HIGH 44N36W 1018 MB.

.FORECASTER KELLS. OCEAN PREDICTION CENTER.

Już niedaleko do mety. Trzymamy kciuki za tych, którzy do Newport i tych, co na Azory – wszystkim życzymy pomyślnych wiatrów !

Tomasz Piasecki

www.kulinski.navsim.pl 

Komentarze