Zew Oceanu – Na mecie regat Single & Duble & Multi & Mix & Baltic Polonez Cup

0
307

Lilla My minęła linię mety Regat Polonez Cup dziś o 13:16. Były to wyjatkowo trudne regaty ze względu na pogodę. Szymon płynął 49 godzin i 16 minut bez żadnego postoju i mozliwosci normalnego odpoczynku. Spał w sumie 2 godziny (świadomie, a ile przespał przy okazji tego się nie dowiemy). Wiatr osiagał ponad 9 B w szkwałach. Szymon spotkał tez wiele burz z piorunami, które martwiły go najbardziej. Wiekszośc trasy żeglował na sztormowych żaglach i często musiał zmieniać i redukować żagle. Do zęzy nalała się morska woda oraz coca-cola z przetartej puszki.

Trzeba przyznać, że po raz kolejny w trudnych warunkach sprawdził zarówno jacht, jak i sternik. Wiele jednostek  odniosło poważne awarie, a na pokładzie Lilla My najpoważniejsza stratą był przetarty krawat od bloczka pokładowego oraz pęknięta bransoletka od zegarka.

 

Za zgodą: www.zewoceanu.pl

Komentarze