Ze Szczecina na krańce świata

0
200

S/y „Spirit”, pierwszy z nich, imponuje wielkością i nietypową rufą – ma 20 m długości, czyli o dwa metry więcej niż największy nasz „Dar Szczecina”, a zacumował tuż obok, na przystani Camping Marina. Ten ekspedycyjny jacht, zbudowany w Kanadzie, to aluminiowy, nietypowy slup, 230 m kw. żagli, przygotowany do żeglugi w każdych warunkach klimatycznych, co zapewniają dwa stanowiska sterowania, jedno z otwartego kokpitu rufowego, drugie z krytej sterówki, a także możliwość obsługi wszystkich żagli bez opuszczania kokpitu. Jacht został zakupiony w ub. roku, częściowo przebudowany i przeprowadzony z Kanady do kraju, zarejestrowany jest w Gdańsku, jego armatorem i kapitanem jest Jerzy Kosz (na zdjęciu)., zwolennik „nieśpiesznej” żeglugi w nietypowe rejony. Właśnie w najbliższym czasie ruszają na wielomiesięczną i wieloetapową wyprawę, mają w planie Norwegię, Spitsbergen, Ziemię Franciszka Józefa, Jan Mayen, Irlandię, Wyspy Kanaryjskie… (więcej – www.spiritone.pl)

Drugi oceaniczny włóczęga to znany naszym żeglarzom, od lat zarejestrowany i stacjonujący w Szczecinie s/y „Polonus”, którego armatorem jest Piotr Mikołajewski z Wrześni. Ten jacht to dla odmiany stalowy kecz typu Bruceo – dł. 14 m, 80 m kw. żagli, 10 osób załogi. Jacht jest weteranem arktycznej żeglugi, ma za sobą wielokrotne rejsy m.in. na Spitsbergen i Islandię, a teraz – planowane wyjście 28 maja, ze Szczecina – rusza jeszcze dalej, na Wyprawę Dookoła Ameryki Południowej, śladami pamiętnego, pionierskiego rejsu trzebińskiego jachtu „Śmiały”, pierwszego polskiego obejścia Am. Płd., dokonanego w latach 1965-66. Plany tej 22-etapowej wyprawy „Polonusa” są znacznie szersze, założona trasa to Świnoujście – Kanary – Wyspy Zielonego Przylądka – Am. Płd. – wokół Hornu – Antarktyka – Chile – Kanał Panamski – Kanada – Islandia – Grenlandia Irlandia – Świnoujście, powrót do kraju – wrzesień 2012 (!)… (więcej – www.pagaj.pl).

Przy tych założeniach przez pokłady obu jachtów przewiną się setki żeglarzy krajowych i obcych. Będą wśród nich także żeglarze ze Szczecina, o czym później. „Polonus” – jak wspomniałem – pływa ze Szczecinem na rufie, ostatnią zimę spędził w Trzebieży, teraz cumuje na przystani SEJK „Pogoń” (na zdjęciu). Kapitanem w pierwszym etapie wyprawy będzie Marek Grzywa. Dodam tu, że także w czerwcu br., również w rejs wokół Am. Płd. i na Antarktydę – pod hasłem Ocean Freeride – ruszają żeglarze ze Śląska, ze startem z Wysp Kanaryjskich. Płyną podobnym jachtem typu Bruceo – „Anna F”, a do wyprawy dołączają  …narciarze i lotniarze. To jeszcze nie wszystko –  Tomasz Cichocki z Olsztyna kilka dni temu wyruszył z Sopotu na jachcie „Polska Miedź”, z zamiarem opłynięcia globu non-stop, Zbigniew „Gutek” Gutkowski wraca przez Atlantyk do Europy żeglując w piątym i ostatnim etapie regat Velux 5 Oceans, nasz Radek Kowalczyk walczy z morzem, jachtem i przeciwnikami w kolejnych eliminacjach do Mini Transat, na wodach europejskich, a także nasz Mirek Lewiński ,, na „Ulyssiesie”, cieszy się nadal Karaibami, w rejsie wokółziemskim… Zapowiada się ciekawy i bogaty sezon polskich żeglarzy – wagabundów i wyczynowców. Wszystkim życzymy pomyślnych wiatrów…

 

Tekst i zdjęcia: Wiesław Seidler

Komentarze