VOR 2014-2015: Lizbona przygotowuje się na wielki finał

0
417

 

Zespół Brunel jest na najlepszej drodze do wygrania tego etapu, choć nieco ponad 2 tygodnie temu kapitan Bouwe Bekking oświadczył, że ich szanse na trofeum w klasyfikacji ogólnej są raczej nikłe.

 

 

Na ostatniej prostej do mety warunki pogodowe są optymalne, a holenderski jacht ma 6,6 mili przewagi nad Mapfre. Dongfeng Race Team znajduje się 3 mile za hiszpańską drużyną, a Alvimedica, zajmując miejsce czwarte, wyprzedza Abu Dhabi Ocean Racing i Team SCA.

Żeńska drużyna wciąż kieruje się na północ od floty, ale straciła silniejszy wiatr, który w ubiegłą niedzielę pomógł im nadrobić deficyt 80 mil.

 

 

Wygrana w tym etapie osłodziłaby nieco życie załodze Brunel, a zwłaszcza kapitanowi, Bouwe Bekkingowi. 51-latek musiał wycofać się z tego transatlantyckiego etapu VOR w latach 2005/2006, ponieważ jego jacht, Movistar, zatonął.

 

Po zdobyciu trzeciego miejsca w Newport na początku tego miesiąca, Bekking przyznał, że jego siódmy start w VOR może zakończyć się rozczarowaniem, ponieważ Abu Dhabi Ocean Racing na nad jego drużyną 10 punktów przewagi. Jednakże, jeśli jachty dotrą na metę w takiej  kolejności, w jakiej się obecnie znajdują, deficyt zmniejszy się o 4 punkty, co da holenderskiemu zespołowi szansę na odbicie zwycięstwa zwłaszcza, że przed nami jeszcze 2 ostatnie etapy.

 

 

Oczywiście Mapfre, znajdujący się najbliżej Brunel, jest równie zdeterminowany, żeby wygrać po raz drugi (zespół zwyciężył w etapie 4).

Iker Martínez napisał: „Nawet jeśli Brunel ma dobrą przewagę, nie jest zwycięzcą póki nie przekroczy linii mety.”

 

Spodziewamy się, że jachty zaczną pojawiać się w Lizbonie jutro, wczesnym rankiem.

 

 

 

Zdjęcia: Stefan Coppers, Francisco Vingale, Yann Riou, Amory Ross, Matt Knighton, Anna-Lena Elled

 

Tłum. i oprac. Izabela Kaleta

 

 

Źródło: news@volvooceanrace.com 

Komentarze