VELUX 5 OCEANS: Brad wygrał trzeci etap!

0
226

Tym razem w porcie nie czekała na niego żona z dziećmi, ale za to lokalni mieszkańcy Punta del Este, będącego jednym z najpopularniejszych letnich kurortów Ameryki Południowej zgotowali mu gorące powitanie. Van Liew cumuje w Punta już po raz drugi w swojej karierze i po raz drugi w regatach VELUX 5 OCEANS. Był tu w roku 1998, kiedy wyścig nosił jeszcze nazwę Around Alone.

Trzeci etap, choć w linii prostej liczył 5 800 mil, faktycznie dla Brada Van Liew miał długość 6530 Mm. Trasa do Punta del Este wiodła z Wellington w Nowej Zelandii przez przylądek Horn i jedne z najbardziej oddalonych od cywilizacji rejony świata. Pokonanie jej zajęło Amerykaninowi zaledwie 23 dni, 17 godzin i 46 minut. Średnia prędkość Le Pingoiun na trasie wyniosła 11,5 węzła. Po wystartowaniu z Wellington 6 grudnia 2010 Brad dopłynął do Hornu już po 16 dniach. Dobrze pamiętał, co tam przeżył w roku 1998, kiedy napotkał huraganowe wiatry i monstrualne fale.

„Cape Horn to zawsze gra nerwów i nie ma na to rady” – powiedział Brad Van Liew. „Rzeczywistość jest taka, że kiedy płyniesz na południe, w stronę Hornu, w pewnym momencie czujesz, jakbyś skakał z wysokiej skały w dół – i nie masz wyjścia, musisz stawić czoła temu, co cię spotka. Na szczęście tym razem Horn był łaskawy – dla nas wszystkich. Wszyscy go przeszliśmy – ci, którzy nie mają dość szczęścia, nie dają rady. Dla mnie w tym roku to było wyjątkowe doświadczenie, tak samo wyjątkowe co stresujące.”

Za zajęcie pierwszego miejsca Van Liew dostaje 12 punktów do klasyfikacji generalnej, co umacnia wyraźnie jego prowadzenie w tabeli i daje mu w sumie z punktami dodatkowymi za bramkę czasową 43 punkty.

Według raportu pozycji na godzinę 07.00 dziś rano Chris Stanmore-Major, Zbigniew Gutkowski i Derek Hatfield znajdują się w odległości około 250 Mm od mety. W nocy na drugie miejsce „wskoczył” Brytyjczyk, Gutkowski zajmuje trzecią lokatę, Kanadyjczyk czwartą, ale do mety jeszcze wiele może się zmienić. Wszystkie trzy jachty spodziewane są w Punta del Este we czwartek.

 

Komentarze