Transat Jacques Vabre i pit-stop jachtu MACIF

0
320

Regaty dwuosobowych załóg szlakiem kawowym trwaja już czwartą dobę. Z francuskiego portu Le Havre do Brazylijskiego Itajai wystartowały 4 klasy jachtów. 2 trimarany o długości 70 stóp /MOD 70/, 6 trimaranów o długości 50 stóp /Multi 50/ z których jeden wycofał się zaraz po starcie z powodu awarii, 10 jachtów monokadłubowych o długości 60 stóp /IMOCA 60/ i 26 jachtów o długości 40 stóp /CLASS 40/. Wśród startujących jest w klasie IMOCA 60 jacht polski ENERGA z załogą doświadczonych żeglarzy Zbigniew Gutkowski /dwukrotnie opłynął kulę ziemską w tym raz samotnie/ i Maciej Marczewski. Po ponad dobie regat organizatorzy polecili najmniejszym jachtom CLASS 40 schronienie się w porcie francuskim w Bretanii z uwagi na spodziewane silne wiatry. Aktualnie jachty te ponownie wypłynęły na trasę.

Po 4 dobach na czele regat, co było do przewidzenia, są najszybsze i najlżejsze trimarany MOD 70. Prowadzi jacht Edmond de Rothschild z załogą Sebastien Josse i Charles Caudrelier. Mają około 400 mil przewagi nad następną grupą jachtów w której rywalizują ze sobą trimarany Multi 50 z monokadłubowcami IMOCA 60. W klasie trimaranów prowadzi jacht Actual z załogą Yves Le Blevec i Kito de Pavant. Kito juz dwukrotnie startował w regatach Vendee Globe i jest to doświadczony żeglarz posiadający rekord trawersu Morza Środziemnego na jachcie IMOCA 60. W klasie monokadłubowców praktycznie od startu prowadzą faworyci Francois Gabart i Michel Desjoyeaux na jachcie Macif. Wystarczy informacja że Gabart to zwycięzca ostatniej edycji regat dookoła świata Vendee Globe a Desjoyeaux to dwukrotny zwycięzca tych regat w latach poprzednich. Trudno wyobrazić sobie silniejszą i bardziej doświadczoną załogę. Polska załoga jak narazie zamyka peleton jachtów IMOCA 60 ze stratą do prowadzącego w tej klasie ok 160 mil.

Jachty najmniejsze, czyli CLASS 40 z powodzeniem rywalizowały z większymi jachtami zaraz po starcie. Organizatorzy regat w trosce o bezpieczeństwo i z uwagi na spodziewane bardzo silne wiatry przerwali jednak regaty dla tej klasy. Ponownie jachty te wystartowały w momencie, gdy pozostałe 3 klasy minęły wody zatoki Biskajskiej. Aktualnie w tym regionie wieje wiatr o prędkości około 10 węzłów i co godne uwagi jachty płyną z szybkością o 2 węzły szybciej niż wieje wiatr. Na czele jest jacht GDF Suez z załogą Sebastien Roguez i Fabien Delahaya. 

Trasa regat to prawie 6 tysięcy mil. Pierwsze jachty spodziewane są na mecie w Brazyli za około 3 tygodnie co w przypadku jachtów żaglowych jest wręcz niemożliwe do precyzyjnego określenia.

Należy podkreślić że żegluga w tym okresie roku jest bardzo trudna i każdy kto pokona trasę tych regat zasługuje na najwyzsze uznanie bez względu na zajętą pozycję na mecie. Oczywiście naszej, polskiej załodze ENERGA trzeba życzyć jak najlepszego miejsca.

Jachty IMOCA 60, czyli tej klasy w której ściga się polska załoga, płyną w dwóch grupach. Peleton składający sie z 7 jachtów /prowadzący dotychczas jacht MACIF zatrzymał się w porcie na naprawę steru, ale miał taką przewagę, że peleton dopiero mija jego wysokość/ i 3 jachty zamykające stawkę ze stratą ok. 150 mil do peletonu. Te 3 jachty płyną tuż obok siebie. Dosłownie gdyż pomiędzy 10, na którym płynie Tanguy Delamotte, a 9 na którym płynie Zbigniew Gutkowski o godz 18h30 było 0,3 mili roznicy /tj ok. 500 metrów/. Kilkaset metrów przed tą dwójką płynie Allesandro di Benedetto. Wszyscy trzej wystartowali w ostatniej edycji regat samotnych żeglarzy dookoła świata Vendee Globe. Gutkowski wycofał się zaraz po starcie a Tanguy i Allesandro ukończyli regaty, na ostatnim i przedostatnim miejscu. Do mety jest jeszcze około 3 tygodnie żeglugi, więc może być różnie.

Tracking http://tracking.transat-jacques-vabre.com/fr/

Andrzej Kowalczyk

fot. Generali Solo 2013 – Grand Prix de Barcelona – Day 2
© ServiolaBcn.com / All rights reserved

Komentarze