Regaty Spring Match Race zakończone

0
333

1) Łukasz Czaja – bowman,
2) Maciej Gonerko – trymer żagli przednich,
3) Krzysztof Żełudziewicz – pitman,
4) Marek Borkowski – trymer grota,
5) Patryk Zbroja – sternik;

Organizatorzy zapewnili uczestnikom 6 identycznych, znakomitych jednostek typu DS-37.  Załogi podzielone na 2 grupy eliminacyjne po 6 załóg w każdej. Polacy trafili do Grupy A m.in. z wyżej rozstawionymi R.Viltoftem (Dania – 30 miejsce w rankingu) i R.Nybergiem (Finlandia – 43 miejsce w rankingu). Pozostałe duńskie załogi H.Christensena (rank. 160), M.W.Pedersena (rank. 166) oraz T.Gullacksena wydawały się być mniej groźne i to nawet pomimo faktu, że dla Polaków był to dopiero początek sezonu, a przy tym pierwsza impreza na jachtach tego typu.

Okazało się jednak, że grupa była niezmiernie wyrównana i w zasadzie każdy mógł wygrać z każdym. Polacy rozpoczęli od dwóch przegranych z R.Nybergiem oraz niespodziewanie z T.Gullacksenem (który żeglował z bardzo dobrze znającymi jacht i sztukę meczową załogantami P. Wibroe). Dał znać brak opływania na tych jednostkach oraz dosyć poważne błędy techniczne (zwłaszcza przy zwrotach przez sztag). Jednak kolejne mecze były już znacznie lepsze, pewne rozgrywki przedstartowe dały wygraną na M.W.Pedersenem (który chwilę wcześniej wygrał z samym R.Viltoftem), a także zacięty pojedynek techniczny z R. Viltofrem, z którego zwycięsko wyszła duńska załoga. Ostatni mecz to pewna wygrana (choć znów z problemami przy zwrotach z H.Christiansenem).

Bilans 2 zwycięstwa i 3 porażki, był jednak zbyt słaby na niedzielną rundę finałową. Los Polaków podzieliły m.in. wyżej notowane załogi: R.Nyberga, a także J. Aschenbrennera (Dania, rank. 38 w drugiej grupie).

Regaty wygrał T.Gullacksen ex equo z Finem Olli-Pekka Lumijarvi (który w składzie miał duńskich załogantów pływających m.in. w World Match Racing Tour, w tym z Adamem Minoprio). Polacy sklasyfikowani zostali ostatecznie na 9 pozycji.

Po regatach powiedzieli:

Ł. Czaja: „DS-37 to bardzo dobre jachty do match-racingu, są przy tym bardzo wymagające. Szkoda dwóch pierwszych wyścigów, wystarczyło wygrać jeden z nich, a znaleźlibyśmy się w finałach. Musimy rzetelnie popracować nad techniką. Chciałbym najszybciej tutaj wrócić, być może będzie ku temu okazja już w najbliższym czasie”.

M.Borkowski: „nie pływałem do tej pory na jachcie, w którym trymer grota oprócz tego, że jest taktykiem, to dodatkowo często dosłownie biegnie na dziób pomagać przy mocowaniu spinakerbomu, rufach, czy przy zrzucaniu spinakera, w tym jako tzw. human pole. Niesamowite doświadczenia. Chcę więcej!”.

P.Zbroja: „To dopiero początek naszego sezonu. Regaty na DS-37 wskazały, że przed nami jeszcze daleka droga do opanowania wszystkich tajników sztuki matchracingu, zwłaszcza na wymagającym sprzęcie. Z pokorą przyjmujemy wynik tej pierwszej próby, która dała nam jednak dużo frajdy. Jesteśmy przekonani, że kolejne przyniosą nam nie tylko więcej emocji, doświadczenia, ale i lepszych wyników”.

 

Komentarze