Odzieranie Odry z mitów rozpoczęte

0
370

Ze szczecińskiego portu wyruszyła w rejs barka, biorąca udział w projekcie  „Odra nasza!”. Rejs pod hasłem „Odzieramy Odrę z mitów” rozpoczął się 24 września w Szczecinie konferencją, w której uczestniczyli m.in. przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA, biznesu czeskiego oraz firmy badawczej, która będzie rejestrować całą trasę, a następnie przedstawiać wyniki badań na zakończenie rejsu. Dystans ze Szczecina do portu Koźle barka ma pokonać w tydzień – 1 października w Kędzierzynie-Koźlu nastąpi omówienie wyników badań i wniosków podczas konferencji podsumowującej. Organizatorem rejsu jest Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Żeglugi Śródlądowej i Dróg Wodnych „Rada Kapitanów Żeglugi Śródlądowej”.

(Nie)typowy rejs

Rejs wpisuje się w projekt badawczy, który ma na celu ukazać możliwości poszerzenia oferty w transporcie wodnym i zmianę orientacji w logistyce transportu wodnego. Z tego względu na barce zostały ułożone w dwóch warstwach kontenery –  czyli w taki sposób, w jaki można byłoby Odrą transportować rzeczywiste ładunki w kontenerach. Transportująca kontenery barka jest celowo dociążona balastem wodnym aby symulować ciężar ładunku. Jest także wyposażona w sprzęt pomiarowy, który ma umożliwić sporządzenie dokumentacji trasy. Dzięki temu uczestnicy rejsu przekonują się i rozwiewają wątpliwości,  co do istniejących warunków i mitów na temat żeglugi towarowej na Odrze.

Hasło rejsu ma podwójne znaczenie. Nie tylko chodzi o udowodnienie, że przewozy kontenerowe Odrą są możliwe. „ODZIERA” to starosłowiańska nazwa Odry. Na przestrzeni wieków chęć korzystania z rzeki skłaniała człowieka do współpracy z nią.  Dlatego inicjatorzy rejsu pragną, aby Odrę poznawać poprzez bezpośredni kontakt z rzeczywistością na rzece. 

Międzynarodowe Nadodrze

Beneficjenci inicjatywy pochodzą nie tylko z Polski – są to trzy regiony nadodrzańskie: polski, czeski i niemiecki, a wraz z nimi środowiska gospodarcze, naukowo-badawcze, ekologiczne i administracyjne, a także mieszkańcy międzynarodowego Nadodrza. Czescy partnerzy dostrzegają potrzebę uregulowania odcinka Odry od granicy do Kędzierzyna-Koźla, tak aby drogę tę można było włączyć do Transeuropejskiej Sieci Transportowej. Poprzez Porty Szczecin-Świnoujście, transport ładunków do morza, Czesi mogliby realizować także transportem barkowym. Również Niemcy podejmują szereg działań inwestycyjnych mających na celu poprawę żeglowności Odry. Wśród nich jest m. in. budowa nowej podnośni w Niederfinow, której zakończenie przewiduje się na rok 2017.

Szansa rozwoju Portów Szczecin-Świnoujście

Na dzień dzisiejszy Porty Szczecin-Świnoujście – jako jedyne polskie porty morskie – mają dostęp dla żeglugi śródlądowej, uznanej przez Unię Europejską jako najbardziej przyjazną środowisku. Taka dostępność do systemu wodnych szlaków zachodniej Europy ma szczególne znaczenie dla obsługi rynku niemieckiego. Poprzez Port Szczecin-Świnoujście, tranzyt barkowy dociera bezpośrednio do wielu znaczących centrów gospodarczych regionu Berlina i Brandenburgii.

Użeglowienie Odry w innych odcinkach niewątpliwie dałoby dodatkową szansę na rozwój obu portów, a to dzięki położeniu Portów Szczecin-Świnoujście w korytarzu transportowym północ-południe. Z tego też względu Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA od wielu lat angażuje się w inicjatywy podkreślające konieczność podjęcia różnorodnych działań poprawiających stan dróg nadodrzańskich, zarówno kołowych, kolejowych, jak i wodnych. Wśród nich należy wymienić  konieczność użeglowienia Odry i umiędzynarodowienia starań o kanał Odra-Dunaj-Łaba, modernizacji drogi kolejowej „nadodrzanki”, dokończenia budowy drogi S3 aż do granicy z Czechami,  pogłębienia toru wodnego do Szczecina do 12,5m, realizacji Programu Odra 2006 czy uzyskania IV klasy żeglowności na Odrze. Dla Portów Szczecin-Świnoujście bowiem wszystkie rodzaje transportu – kolejowy, drogowy i wodny to impuls do pozyskania ładunków i ugruntowania pozycji uniwersalnego portu nad Bałtykiem.

W powyższych działaniach istnieje jednak konieczność mocnego jednoczenia się przedstawicieli wszystkich regionów, związanych z nadodrzańskimi drogami. Tylko wspólne inicjatywy mogą zapewnić zrównoważony rozwój dróg nadodrzańskich. Trwający rejs ze Szczecina do Koźla ma być kolejnym tego przykładem.

Źródło: http://morzaioceany.pl 

Komentarze