Odszedł Jerzy Pettke

0
385

Wieczorem w niedzielę w słuchawce telefonu spokojny głos Przyjaciela, Komandora Klubu – „odszedł Jurek!” Nie doczekał książki o historii Klubu nie doczekal orderu, a tak chcieliśmy, by jeszcze zdażyli Jurka udekorować.” Wiesz, że był już w stanie, gdzie kontakt z otoczenie niezawsze jest klarowny,czasem już nie możliwy.Może by jeszcze zobaczył order, moze jeszcze by uśmiechnął się, jak nieporadne dziecko, ufnie, do tych ktorzy sie nad nim pochylali. Do Rodziny, do Przyjaciól, do nas.” Był historią klubu, jego rówieśnikiem i JUŻ – legendą. Był ostatnim żyjącym członkiem Klubu, który przed wybuchem II Wojny Światowej pływał na Korsarzu, był ostatnim żyjącym Polakiem, ktory rozmawiał ze św.pamięci Komandorem Ziółkowskim. Mówienie o Jurku cokolwiek- to dotykanie historii Klubu, to dotykanie historii Polskiego Jachtingu. Robmy to w tych dniach z szacunkiem, delikatnie.      

 

Pyczewski  kpt.jachtowy

obraz nr 1

Komentarze