Maxus Solo Around – Dziennik pokładowy – Atlantyk – część druga

0
276

W czasie kiedy Szymon płynie do Panamy mamy dla Was lekturę. Druga część dziennika pokładowego z etapu przez Atlantyk (pierwsza część dostepna jest tutaj)

7 doba
1200UTC 1.12.2014r Atlantyk 19’44N 27’43W  do celu 1933 Nm
Dystans z ostatniej doby 136,9 Nm średnia 5,7 kn
Dystans całkowity przebyty 935,4 Nm średnia 5,6 kn
Wiatr 4-6B , szkwały do 36kn

Środek Atlantyku, a tu statek rybacki w pracy. Ciekawe co łowi? Oprócz niego nie ma tu nikogo, również na AISie pustka. W dzień wieje 4-5B z ENE, ale wieczorem zaczyna tężeć wiatr do 6-7B. Po wieczornym słonecznym spektaklu pojawia się długi szkwał 35 węzłów. Ponieważ idę na pełnych żaglach, a fala jest regularna mogę odnotować nowy rekord prędkości. Długi, prawie minutowy ślizg – 11 węzłów :p. Mimo przedniej zabawy decyduje się jednak założyć jeden ref na grocie bo trzeba iść spać. Prędkość cały czas w granicach 6-7 kt. Przy wietrze 30-35 kt, ale przywiało nawet 44 kt.

Dopiero przed wschodem słońca wiatr osłabł aż do 3-4B. I dwie nie mile niespodzianki. Oddałem Neptunowi jedno z trzech moich wiader, a komputer na dzień dobry pokazał mi niebieski ekran. Na szczęście byłem odpowiednio przygotowany na taką akcję. Mama dała mi kieszonkowy atlas świata. Otworzyłem na odpowiedniej stronie. Po raz kolejny wcisnąłem włącznik notebooka i ……. ruszył. Przedmioty też nie lubią czuć się niepotrzebne 🙂

9 doba
1200UTC 3.12.2014r Atlantyk 19’04N 31’54W  do celu 1690 Nm
Dystans z ostatniej doby 121,4 Nm średnia 5,1 kn
Dystans całkowity przebyty 1190,8 Nm średnia 5,5 kn
Wiatr 4-5B słabnący do 1-2B, szkwały do 32 kn

Dobry SMS przyszedł z lądu, nie jestem ostatni! Loni 3 z tyłu. W mym prywatnym kinie wyświetlany jest „Into The Wild”, a radio-rozgłośnia oczywiście puszcza Eddiego Veddera. 
Od 5 rano leje wieje nawet do 7B z południa. Zostaję na pełnych żaglach, więc słabo śpię. Z czystego lenistwa się nie zarefowałem i przez to lenistwo się tylko namęczyłem.  Niebo kompletnie zachmurzone, jeszcze długo po wschodzie słońca jest ciemno.

obraz nr 2

Stało się. Utopiłem GoPro! Chciałem nagrać  podwodny film z ściągania zielska z podwozia. Bo zielsko faktycznie się czepia balastu. Pękło mocowanie. Kamera filmuje teraz dno Atlantyku, jest tam razem z kartą na której są wszystkie filmy z tego etapu. Jak ktoś ją kiedyś wyciągnie to będzie mógł zobaczyć film o takim jednym co se wymyślił, że popłynie dookoła świata 🙂

obraz nr 3

 

7 doba

1200UTC 1.12.2014r Atlantyk 19’44N 27’43W do celu 1933 Nm

Dystans z ostatniej doby 136,9 Nm średnia 5,7 kn

Dystans całkowity przebyty 935,4 Nm średnia 5,6 kn

Wiatr 4-6B , szkwały do 36kn

 

 

Środek Atlantyku a tu statek rybacki w pracy. Ciekawe co łowi? Oprócz niego nie ma tu nikogo, również na AISie pustka. W dzień wieje 4-5B z ENE, ale wieczorem zaczyna tężeć wiatr do 6-7B. Po wieczornym słonecznym spektaklu pojawia się długi szkwał 35 węzłów. Ponieważ idę na pełnych żaglach, a fala jest regularna mogę odnotować nowy rekord prędkości. Długi, prawie minutowy ślizg – 11 węzłów :p. Mimo przedniej zabawy decyduje się jednak założyć jeden ref na grocie bo trzeba iść spać. Prędkość cały czas w granicach 6-7 kt. Przy wietrze 30-35 kt, ale przywiało nawet 44 kt.

Dopiero przed wschodem słońca wiatr osłabł az do 3-4B. I dwie nie mile niespodzianki. Oddałem Neptunowi jedno z trzech moich wiader, a komputer na dzień dobry pokazał mi niebieski ekran. Na szczęście byłem odpowiednio przygotowany na taka akcje. Mama dala mi kieszonkowy atlas świata. Otworzyłem na odpowiedniej stronie. Po raz kolejny wcisnąłem włącznik notebooka i ……. ruszył. Przedmioty tez nie lubią czuć się niepotrzebne 🙂 

 

 

8 doba

1200UTC 2.12.2014r Atlantyk 19’31N 29’55W do celu 1804 Nm

Dystans z ostatniej doby 134,0 Nm średnia 5,6 kn

Dystans całkowity przebyty 1069,4 Nm średnia 5,6 kn

Wiatr 4-6B okresowo do 7-8B, szkwały do 44kn

 

Ups, nie zauważyłem statku. Dopiero jak przejechał na druga stronę. Wprawdzie przeszedł ponad 3 mile za rufa ale był bardzo duży i świetnie widoczny.

Aż do nocy wiało 4-5B z ENE, ale zaczęło się coś psuć. Najpierw chmura z wiatrem z SE do 7B zmusiła mnie do refowania, później siadło do 1-2B wiec cały grot do góry. Rano wiało nierówno, od 3 do 6B.

 

 

9 doba

1200UTC 3.12.2014r Atlantyk 19’04N 31’54W do celu 1690 Nm

Dystans z ostatniej doby 121,4 Nm średnia 5,1 kn

Dystans całkowity przebyty 1190,8 Nm średnia 5,5 kn

Wiatr 4-5B słabnący do 1-2B, szkwały do 32 kn

 

Dobry SMS przyszedł z lądu, nie jestem ostatni. Loni 3 z tyłu. W mym prywatnym kinie wyświetlany jest „Into The Wild”, a radio-rozgłośnia oczywiście puszcza Eddiego Veddera. 

Od 5 rano leje wieje nawet do 7B z południa. Zostaję na pełnych żaglach więc słabo śpię. Z czystego lenistwa się nie zarefowałem i przez to lenistwo się tylko namęczyłem. Niebo kompletnie zachmurzone, jeszcze długo po wschodzie słońca jest ciemno.

 

 

10 doba

1200UTC 4.12.2014r Atlantyk 18’47N 33’40W do celu 1588 Nm

Dystans z ostatniej doby 114,8 Nm średnia 4,8 kn

Dystans całkowity przebyty 1305,6 Nm średnia 5,4 kn

Wiatr zmienny 1-3 do 4-7B, szkwały do 34 kn

 

Loni 3 mnie wyprzedziła. Po południu wciągnąłem spinakera, a wiatr odkręcał powoli z E na ESE. Przed nocą na chwilę siadł zupełnie i straciłem sterowność. Nie ryzykuję. Na noc fok w górę, a spinaker do wora. Jeszcze przed świtem przyszedł deszczowy szkwał – 35 węzłów. Zrzuciłem grota przy okazji ukręcając górny pełzacz przy głowicy żagla. Gdzie są zapasowe? No tak… w apteczce, a niby gdzie? 🙂 Wiatr się ustabilizował wiec pełne żagle w górę i odrabiamy starty.

 

 

11 doba

1200UTC 5.12.2014r Atlantyk 18’34N 35’28W do celu 1485nm

Dystans z ostatniej doby 101,7 Nm średnia 4,2 kn

Dystans całkowity przebyty 1407,3 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 4-6B słabnący do 0-2B, szkwały do 35 knt

 

Wieje 3-4B, stawiam więc spinakera, ale po 2h mam kalafiora na sztagu. A w międzyczasie się rozwiało dlatego po sprzątnięciu spina fok idzie do góry. Nudne to żeglarstwo oceaniczne. Żagiel w górę, żagiel w dół, refowanie, fok na wytyk itp. itd. Zajęcia są cały czas, gotowanie, sprzątanie, kąpiel, kontrola takielunku i reszty osprzętu. No i oczywiście spanie, muzyka i książka. Podoba mnie się to 🙂

 

12 doba

1200UTC 6.13.2014r Atlantyk 18’06N 37’23W do celu 1373 Nm

Dystans z ostatniej doby 119,3 Nm średnia 5,0 kn

Dystans całkowity przebyty 1526,6 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 2-3B rosnący do 4-5B, szkwały do 27 kn

 

Idealne warunki. Mocno, szybko i spokojnie. Aż zapomniałem wysłać pozycji w południe 🙂

 

 

13 doba

1200UTC 7.12.2014r Atlantyk 17’28N 39’29W do celu 1249 Nm

Dystans z ostatniej doby 130,6 Nm średnia 5,4 kn

Dystans całkowity przebyty 1657,2 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 4-6B , szkwały do 28 kn

 

 

14 doba

1200UTC 8.12.2014r Atlantyk 16’47N 41’27W do celu 1134 Nm

Dystans z ostatniej doby 125,3 Nm średnia 5,2 kn

Dystans całkowity przebyty 1782,5 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 5-6B , szkwały do 33 kn

 

Korzystam z regularnych, darmowych prysznicy. Żel do kąpieli już na stałe leży w kokpicie. Na i zapas wody gdyby deszcz skończył się zbyt nagle, a ja jeszcze nie zdążył się spłukać:)

 

 

15 doba

1200UTC 9.12.2014r Atlantyk 16’17N 43’24W do celu 1020 Nm

Dystans z ostatniej doby 119,4 Nm średnia 5,0 kn

Dystans całkowity przebyty 1901,9 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 5-6B okresowo do 7-8B, szkwały do 39 kn

 

Zrobiło się jakoś chłodniej, przyjemniej, ale słabo spałem. Płynę dziwnie wolno. Czyżby coś na balaście? Od 2 dni widać sporo wodorostów.

Stało się. Utopiłem GoPro! Chciałem nagrać podwodny film z ściągania zielska z podwozia. Bo zielsko faktycznie się czepia balastu. Pękło mocowanie. Kamera filmuje teraz wnętrze Atlantyku, jest tam razem z karta na której są wszystkie filmy z tego etapu. Jak ktoś ją kiedyś wyciągnie to będzie mógł zobaczyć film o takim jednym co se wymyślił, że popłynie dookoła świata 🙂

 

7 doba

1200UTC 1.12.2014r Atlantyk 19’44N 27’43W do celu 1933 Nm

Dystans z ostatniej doby 136,9 Nm średnia 5,7 kn

Dystans całkowity przebyty 935,4 Nm średnia 5,6 kn

Wiatr 4-6B , szkwały do 36kn

 

 

Środek Atlantyku a tu statek rybacki w pracy. Ciekawe co łowi? Oprócz niego nie ma tu nikogo, również na AISie pustka. W dzień wieje 4-5B z ENE, ale wieczorem zaczyna tężeć wiatr do 6-7B. Po wieczornym słonecznym spektaklu pojawia się długi szkwał 35 węzłów. Ponieważ idę na pełnych żaglach, a fala jest regularna mogę odnotować nowy rekord prędkości. Długi, prawie minutowy ślizg – 11 węzłów :p. Mimo przedniej zabawy decyduje się jednak założyć jeden ref na grocie bo trzeba iść spać. Prędkość cały czas w granicach 6-7 kt. Przy wietrze 30-35 kt, ale przywiało nawet 44 kt.

Dopiero przed wschodem słońca wiatr osłabł az do 3-4B. I dwie nie mile niespodzianki. Oddałem Neptunowi jedno z trzech moich wiader, a komputer na dzień dobry pokazał mi niebieski ekran. Na szczęście byłem odpowiednio przygotowany na taka akcje. Mama dala mi kieszonkowy atlas świata. Otworzyłem na odpowiedniej stronie. Po raz kolejny wcisnąłem włącznik notebooka i ……. ruszył. Przedmioty tez nie lubią czuć się niepotrzebne 🙂 

 

 

8 doba

1200UTC 2.12.2014r Atlantyk 19’31N 29’55W do celu 1804 Nm

Dystans z ostatniej doby 134,0 Nm średnia 5,6 kn

Dystans całkowity przebyty 1069,4 Nm średnia 5,6 kn

Wiatr 4-6B okresowo do 7-8B, szkwały do 44kn

 

Ups, nie zauważyłem statku. Dopiero jak przejechał na druga stronę. Wprawdzie przeszedł ponad 3 mile za rufa ale był bardzo duży i świetnie widoczny.

Aż do nocy wiało 4-5B z ENE, ale zaczęło się coś psuć. Najpierw chmura z wiatrem z SE do 7B zmusiła mnie do refowania, później siadło do 1-2B wiec cały grot do góry. Rano wiało nierówno, od 3 do 6B.

 

 

9 doba

1200UTC 3.12.2014r Atlantyk 19’04N 31’54W do celu 1690 Nm

Dystans z ostatniej doby 121,4 Nm średnia 5,1 kn

Dystans całkowity przebyty 1190,8 Nm średnia 5,5 kn

Wiatr 4-5B słabnący do 1-2B, szkwały do 32 kn

 

Dobry SMS przyszedł z lądu, nie jestem ostatni. Loni 3 z tyłu. W mym prywatnym kinie wyświetlany jest „Into The Wild”, a radio-rozgłośnia oczywiście puszcza Eddiego Veddera. 

Od 5 rano leje wieje nawet do 7B z południa. Zostaję na pełnych żaglach więc słabo śpię. Z czystego lenistwa się nie zarefowałem i przez to lenistwo się tylko namęczyłem. Niebo kompletnie zachmurzone, jeszcze długo po wschodzie słońca jest ciemno.

 

 

10 doba

1200UTC 4.12.2014r Atlantyk 18’47N 33’40W do celu 1588 Nm

Dystans z ostatniej doby 114,8 Nm średnia 4,8 kn

Dystans całkowity przebyty 1305,6 Nm średnia 5,4 kn

Wiatr zmienny 1-3 do 4-7B, szkwały do 34 kn

 

Loni 3 mnie wyprzedziła. Po południu wciągnąłem spinakera, a wiatr odkręcał powoli z E na ESE. Przed nocą na chwilę siadł zupełnie i straciłem sterowność. Nie ryzykuję. Na noc fok w górę, a spinaker do wora. Jeszcze przed świtem przyszedł deszczowy szkwał – 35 węzłów. Zrzuciłem grota przy okazji ukręcając górny pełzacz przy głowicy żagla. Gdzie są zapasowe? No tak… w apteczce, a niby gdzie? 🙂 Wiatr się ustabilizował wiec pełne żagle w górę i odrabiamy starty.

 

 

11 doba

1200UTC 5.12.2014r Atlantyk 18’34N 35’28W do celu 1485nm

Dystans z ostatniej doby 101,7 Nm średnia 4,2 kn

Dystans całkowity przebyty 1407,3 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 4-6B słabnący do 0-2B, szkwały do 35 knt

 

Wieje 3-4B, stawiam więc spinakera, ale po 2h mam kalafiora na sztagu. A w międzyczasie się rozwiało dlatego po sprzątnięciu spina fok idzie do góry. Nudne to żeglarstwo oceaniczne. Żagiel w górę, żagiel w dół, refowanie, fok na wytyk itp. itd. Zajęcia są cały czas, gotowanie, sprzątanie, kąpiel, kontrola takielunku i reszty osprzętu. No i oczywiście spanie, muzyka i książka. Podoba mnie się to 🙂

 

12 doba

1200UTC 6.13.2014r Atlantyk 18’06N 37’23W do celu 1373 Nm

Dystans z ostatniej doby 119,3 Nm średnia 5,0 kn

Dystans całkowity przebyty 1526,6 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 2-3B rosnący do 4-5B, szkwały do 27 kn

 

Idealne warunki. Mocno, szybko i spokojnie. Aż zapomniałem wysłać pozycji w południe 🙂

 

 

13 doba

1200UTC 7.12.2014r Atlantyk 17’28N 39’29W do celu 1249 Nm

Dystans z ostatniej doby 130,6 Nm średnia 5,4 kn

Dystans całkowity przebyty 1657,2 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 4-6B , szkwały do 28 kn

 

 

14 doba

1200UTC 8.12.2014r Atlantyk 16’47N 41’27W do celu 1134 Nm

Dystans z ostatniej doby 125,3 Nm średnia 5,2 kn

Dystans całkowity przebyty 1782,5 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 5-6B , szkwały do 33 kn

 

Korzystam z regularnych, darmowych prysznicy. Żel do kąpieli już na stałe leży w kokpicie. Na i zapas wody gdyby deszcz skończył się zbyt nagle, a ja jeszcze nie zdążył się spłukać:)

 

 

15 doba

1200UTC 9.12.2014r Atlantyk 16’17N 43’24W do celu 1020 Nm

Dystans z ostatniej doby 119,4 Nm średnia 5,0 kn

Dystans całkowity przebyty 1901,9 Nm średnia 5,3 kn

Wiatr 5-6B okresowo do 7-8B, szkwały do 39 kn

 

Zrobiło się jakoś chłodniej, przyjemniej, ale słabo spałem. Płynę dziwnie wolno. Czyżby coś na balaście? Od 2 dni widać sporo wodorostów.

Stało się. Utopiłem GoPro! Chciałem nagrać podwodny film z ściągania zielska z podwozia. Bo zielsko faktycznie się czepia balastu. Pękło mocowanie. Kamera filmuje teraz wnętrze Atlantyku, jest tam razem z karta na której są wszystkie filmy z tego etapu. Jak ktoś ją kiedyś wyciągnie to będzie mógł zobaczyć film o takim jednym co se wymyślił, że popłynie dookoła świata 🙂

Komentarze