Mały staroświecki znowu modny

0
359

Za zgodą Jerzego Kulińskiego

Posiadanie jachtu o kształtach i luksusach pojazdu kosmicznego jeszcze w Giżycku i Mikołajkach jest „trendy”. Ale już niedługo. Komu trzeba było zaimponować, kogo zadziwić, kogo zaszokowac, w kim wzbudzić zawiść – już zrobiono. Wszystkie radary, odbiorniki nawigacyjne, echosondy, panele, generatory i imitacje teaku spowszedniały. Do tego wniosku doszli już Niemcy i Szwajcarzy. Teraz czas na manifestowanie skromności, pokory wobec historii, a przy okazji i zyskania wygody transportu łódki do swego ogródka. Jacht w ogródku wydłuża okres spotkań towarzyskich typu „garden party”.

Obejrzyjcie sobie jachcik (kilowy !) o długości kadłuba 4,80 m, ważący 750 kilogramów z retro ożaglowaniem gaflowym o powierzchni 13 sq m. A jaka piękna pokładówka i super bukszpryt.

Koncepcję jachciku wymyslił pan Harald Schwarzlose, a zaprojektował pan Hors Glacer.
Brawo !

Fotografie i rysunek – „Yacht”
.
Jachcik produkowany jest seryjnie przez berlińską firmę AZBS Bootsbau-Schiffbau.
A my też mamy zdolnych projektantów.
A jak Wam się ta łódeczka podoba ?
Czerpanie natchnienia nie jest zabronione.
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
 

Komentarze