Jacht Wassyl dociera na drugą stronę Świata

0
152

 

Wyruszyli pod koniec września ubiegłego roku i po ponad rocznej żegludze zostawiając za rufą blisko 18 tys. mil morskich dotarli na Polinezję Francuską. Po drodze zmagali się z wysokimi temperaturami tropików i zimnem dalekiego południa. Pokonali przylądek Horn, zawitali na rzadko odwiedzane wyspy Południowego Pacyfiku a teraz zacumowali na Tahiti, największej wyspie Polinezji Francuskiej. Wyprawa „7 kontynentów 4 oceany” osiągnęła prawie półmetek. 

obraz nr 1

 

Po drodze odwiedzili Wyspy Kanaryjskie i Zielonego Przylądka, gorącą Brazylię i Argentynę, a następnie przepłynęli przez niedostępne kanały Patagonii. W maju bieżącego roku odwiedzili wyspę Robinsona Crusoe, a w czerwcu Wyspę Wielkanocną gdzie załoga mogła podziwiać wielkie posągi Moai. Później był pierwszy archipelag Polinezji – wyspy Gambier, a dalej Markizy, Tuamotu i Wyspy Towarzystwa.

 

Warto podkreślić, że ta szczecińska wyprawa odwiedza po drodze niemal wszystkie zakamarki tych odległych bajkowych wysp, spędzając na Pacyfiku ponad pół roku i zatrzymując się w 55 różnorodnych zakątkach. Odwiedzili także wyspę Puka Puka, na której jak przyznali sami mieszkańcy pojawiają się góra dwa jachty rocznie.

 

Pogoda im sprzyja. Najtrudniejszym okazał się jak dotąd najdłuższy odcinek prowadzący na Wyspę Wielkanocną, gdzie przez ponad 2 tys. mil zmagali się z dość silnymi i przeciwnymi wiatrami. Dalej było już łatwiej, wszak żeglowali od wyspy do wyspy ze wschodnimi pasatami.

 

Załoga jest cały czas uśmiechnięta i rządna dalszych przygód. Najmilej wspominają posągi Moai i Tiki, górzysty krajobraz Markizów, lipcowy festiwal Heiva, nurkowanie na Fakaravie oraz wyścigi pirog „Hawaiki Nui Va’a”. A słynna wyspa Bora-Bora? – okazała się dużo ciekawsza pod wodą niż ponad nią.

 

Teraz w Papeete, w jednej z niewielu marin w tej części Pacyfiku czeka ich zimowanie (choć przy temperaturze ponad 30st. C). Muszą przeczekać okres cyklonów, aby wiosną wyruszyć w dalszą podróż.

 

Ze świeżo odmalowanego pokładu jachtu Wassyl pozdrawia cała załoga.

 

Losy wyprawy można śledzić na www.wassyl360.com oraz www.facebook.com/wassyl360 . Wyprawa współfinansowana jest ze środków miasta Szczecin. Na zdjęciach zaprezentowano wybrane chwile z wysp Pacyfiku.

Komentarze