Gdynia tylko dla mniejszych jachtów

0
305
Jan Ruszkowski  (jacht typu Libra 44) martwi się o głębokości, a gdyńskie kluby o prawa właśności. Od pogłębiania są pogłębiarki, ale latem takie roboty napewno spowoduja w Basenie im. Gen. Zaruskiego spore zamieszanie. Jest jeszcze jeden, o wiele bardziej prozaiczny problem – kto ma odłożone pieniązki na te roboty?
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
———————————
. 
Szanowny Jerzy
Z przykrością informuję  iż 3 dni temu (tj. 24 kwietnia ) dotarła do mnie szokująca informacja. Port jachtowy w Gdyni mogą w tym roku , odwiedzać

wyłącznie jachty o zanurzeniu do 230 cm.Po powiększeniu w 2011r nabrzeża wschodniego, przyroda pokazała mądrym projektantom gest Kozakiewicza.

obraz nr 1

Efekt tego działania jest następujący:
Jacht o zanurzeniu 230cm może wejść do przystani tylko w odległości ok. 2-3 m od nabrzeża wschodniego i to niezależnie od faktu czy wpływa czy 
wypływa. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt , że aby nie wpakować się na kolejną mieliznę musi tuż za główką falochronu wykonać manewr skrętu o 
90 stopni . Myślę że nie muszę Panu tłumaczyć co będzie się działo w sezonie, jeżeli już na dzień dzisiejszy, bez pomocy i asekuracji bosmana 
portu wejście (wyjście) stanowi nie lada wyzwanie nawet dla doświadczonych żeglarzy. Pamiętajmy jeszcze o jednym. 230cm jest liczone przy idealnym stanie morza, a co będzie się działo przy nawet małym rozkołysie ?

obraz nr 2

to jest ten jacht – spory, ale przecież nie ogromny

,

Za kilka dni mamy rozpoczęcie sezonu żeglarskiego . Podoba mi  się w tym przypadku reakcja władz Miasta Gdyni. Problem płycizn nierozwiązany ,  ale od tego roku wszystkie opłaty, aby uzyskać zniżkę 20 – 30% dla rezydentów, pobierane są w całości za sezon z góry.
Oto nasza kochana rzeczywistość polskich władz.

pozdrawiam

Jan Ruszkowski
————–
P.S. Posiadam od 3 lat 44 stopowy jacht o zanurzeniu 2,30 i jestem stałym rezydentem portu jachtowego w Gdyni.       
Niestety wniosłem już opłatę roczną i teraz drapie się po łysinie kto będzie pokrywał ew. koszty ściągania jachtów z mielizny.
 

Komentarze