Regulator napięcia alternatora

0
1120
Tadeusz Lis zwabił do SSI kolejnego fachowca – Krzysztofa Putona. Witam Krzysztofa z czapką w ręku w progu SSI. Marek Zwierz  zazartował, że SSI zapatrzył się juz nie tylko w „Practical Boat Owner”, ale nawet na „Palsteka”. Chciałbym, chciałbym, ale to od Was – Drodzy Współpracownicy wszystko zależy. Tadeusz ocenił, ze poniżej zamieszczony artykuł Krzysztofa to wyrafinowana fubkcjonalnośc z prostotą. To mnie jednak znowu wbija w kompleks. A tak niedawno Marian Lenz powiedział, że jestem nieukiem, bo nie wykazałem się odpowiednią wiedzą o Wojnie Galicyjskiej.
Dość zartów !
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
———————-
PS. newsik o targach „Wiatr i Woda” – wieczorem. Cierpliwosci !
___________________________
Drogi Don Jorge!
Oto długo oczekiwany tekst Krzyśka Putona na temat regulatora alternatora na jacht. Ma wszystkie cechy ideału, który opisałem w artykułach + kompletny
opis jak go wykonać w warunkach amatorskich. Jest 12 razy tańszy niż jego odpowiednik od Balmara.
Napisany jest bardzo precyzyjnym językiem. Jak go powiesisz napiszę komentarza ludzkim głosem. Żre mnie zazdrość, że można wymyśleć wyrafinowaną
funkcjonalność z taką prostotą.
Pozdrawiam.
Tadeusz Lis
——————————————————————————
REGULATOR NAPIĘCIA ALTERNATORA.
Przywołany do tablicy chciałbym przedstawić stosunkowo prosty regulator napięcia alternatora realizujący jednak – przy swojej prostocie – kilka niezbędnych naszym zdaniem cech o których już Tadeusz wspominał w swoich wcześniejszych artykułach.
1)      Regulator umożliwia zdalne wyłączenie ładowania.
2)      Ładowanie załączane jest po upływie kilku (5-8) sekund po uruchomieniu silnika.
3)      Napięcie regulacyjne pobierane jest bezpośrednio z zacisku (+) akumulatora.
4)      Napięcie końcowe ładowania możemy regulować w zakresie 13-18V.
 
ZASADA DZIAŁANIA.
Schemat regulatora oparty jest o standardowe rozwiązanie regulatora dwupunktowego (załącz-wyłącz) dość dobrze opisane na http://www.autofelicia.republika.pl/alternreg.html
obraz nr 1

 

Komentarze