Kile jachtu żaglowego – wydajność, a wygoda

0
6484

Kile w łodziach i jachtach żaglowych mają zapewnić odpowiedni balast, obniżyć środek ciężkości i zapewnić lepszą sterowalność czy żeglugę na wiatr. Przygotowaliśmy zestawienie i porównanie kili jachtowych, przedstawiając wady i zalety każdego z rozwiązań stosowanych w jachtach i łodziach.

Choć to prawda, że jachty z głębokimi finkilami mają największą ze wszystkich zdolność do żeglugi na wiatr, to o wiele więcej kotwicowisk będzie dostępnych dla tych, którzy zdecydują się na alternatywne jachty o płytszym zanurzeniu, godząc się ze stratą wydajności przy żeglowaniu pod wiatr.

Co to jest kil?

Kile mają dwa zadania:

1. zapewnienie balastu i obniżenia środka ciężkości

2. zapewnienie oporu bocznego

I jak ze wszystkim w świecie żeglarskim, tu też istnieją kompromisy. Jakie są alternatywy? Spójrzmy na stosowane obecnie kile jachtowe oraz porównanie wad i zalet każdego z rozwiązań. Materiał powstał na podstawie opracowania doświadczonego żeglarza Dicka McClary.

Kile jachtowe – rodzaje i porównanie

Długie kile

Takie kile znajdują się na starszych jachtach o dużej wyporności i nadal są popularne wśród niektórych długodystansowych żeglarzy. Nicholson 32 naszkicowany poniżej jest popularnym przykładem jachtu z długim kilem. W przeciwieństwie do bardziej nowoczesnych kili są zwykle częścią kadłuba, co wraz z integralnym balastem sprawia, że są bardzo mocne.

Jednak chociaż dobrze sobie radzą z rozwiniętymi żaglami, jachty te są powolne i wymagają dużej powierzchni ożaglowania aby  ruszyć, zwłaszcza przy słabym wietrze. Wynika to głównie z dużej powierzchni zanurzenia tego typu jachtów, a w konsekwencji – dużego oporu.

Na ich korzyść działa fakt, że tną wodę tak, jakby przemieszczały się po szynach, co jest bardzo wygodne podczas żeglowania. Śruba napędowa jest zabezpieczona w otworze, a kadłuby tego typu zazwyczaj przepływają ponad pływającym sprzętem rybackim i bojami. Do ich słabych stron należy manewrowanie w marinie i w pobliżu nabrzeża.

Falszkile

Falszkile ewoluowały z długich kili. Zachowując one pozytywne cechy długiego kila, lecz lepiej manewrują dzięki oddzieleniu stępki i steru. Jacht Hrabina 32 naszkicowany tutaj jest cenionym przykładem falszkila i płetwy sterowej na skegu

 

Głębokie finkile

Głębokie finkile nie stanowią części kadłuba, lecz są do niego przykręcane. Mocujące je śruby nie mają dobrej reputacji ze względu na to, że zwykle ulegają korozji. Ten rodzaj balastu jest bardziej efektywny w żegludze pod wiatr, niż w poprzednie dwa, tworząc większy wypór i zmniejszając znos.

Wszystkie jachty mają znos – nawet jeśli to tylko kilka stopni – w żegludze na wiatr  tworzy się kąt natarcia pomiędzy finkilem a wodą przepływającą obok niego. Podobnie jak żagiel, czy skrzydła samolotu, kil wytwarza obszar niskiego ciśnienia przepływu z jednej strony i wysokiego ciśnienia z drugiej. Falszkil ma tendencję do poruszania się w obszarze niskiego ciśnienia, z łatwością zmniejszając dryf i przeciągając jacht na nawietrzną.

Kil podnoszony

Ruchomy kil – szybrowy lub obrotowy – działa na zasadzie fału i bloczków lub, w niektórych przypadkach, mechanizmu zębatkowego napędzanego hydraulicznie. Niektóre poruszają się pionowo, a inne obracają się wokół sworznia, jak na poniższym przykładzie. W niektórych konstrukcjach kil jest chowany do wewnątrz obudowy będącej zewnętrzną skrzynią mieczową. W innych przypadkach kil jest chowany w skrzyni mieczowej wewnętrznej stanowiącej część jachtu – co niekorzystnie wpływa na wielkość powierzchni użytkowej.

Gdy wszystko przebiega bez zakłóceń, tego typu kil wydaje się być idealnym rozwiązaniem zarówno podczas żeglugi morskiej przy dużym zanurzeniu, jak i pływania po płytszych wodach. Szczególnie ceniony jest miecz współgrający z konstrukcją steru. Niemniej, niektórzy żeglarze uważają, że tworzy to dodatkowe komplikacje zwiększając ryzyko uszkodzenia, a zatem jest raczej wadą.

Większość z kapitanów pływających na jachtach o ruchomym kile, z którymi rozmawiałem, doświadczyła już, lub obawia się, następujących zagadnień:

– skrzynia miecza znajduje się w dnie jachtu; jak jest to skonstruowane, aby oprzeć się obciążeniu poprzecznemu, jakie wywiera  na nią miecz?

– fał i bloczki, które sterują mieczem; kiedy ulegają uszkodzeniu?

– kiedy wszystkie skorupiaki przytwierdzone do wewnętrznej powierzchni skrzyni mieczowej „zmówią się” i zablokują miecz?

– jak szybko przestrzeń między mieczem a skrzynią się zakamieni, zacinając miecz w pozycji „w górę”?

– jak długo uda mi się znosić ten turkoczący dźwięk?

Ruchome kile mają też swoje chwile chwały…

Dla brytyjskiego żeglarza, skuszonego perspektywą żeglowania po ciepłych wodach śródziemnomorskich – ale nie pałającego nadmiernym entuzjazmem do pokonania odsłoniętego fragmentu wokół Półwyspu Iberyjskiego i przez Cieśninę Gibraltarską – ruchomy kil pozwolił mu dostać się tam przez Kanał de Garonne i Kanał Południowy.

Twinkil

Kile bliźniacze to specjalność Brytyjczyków. Nigdzie nie są aż tak popularne. Takie konstrukcje lepiej sprawdzają się na przybrzeżnych osuchach, gdzie kotwiczenie jest mniej kosztowne, niż na głębokiej wodzie. 

Oprócz płytkiego zanurzenia, zaletą tego rodzaju stępki jest to, że jednostka jest stabilna.  I to by było na tyle. Duża powierzchnia jest zamoczona, a brak nisko osadzonego balastu tylko szkodzi ich możliwościom – a jeśli przypadkowo wejdziecie takim jachtem na mieliznę, to trochę tam posiedzicie, ponieważ nie można łatwo przechylić łodzi, by zmniejszyć zanurzenie.

 

Jachty żaglowe z bulbkilem lub wingletem

Jednym ze sposobów ograniczenia zanurzenia, jednocześnie minimalizując wpływ na stabilność, jest zapewnienie dodatkowego balastu w postaci bulby na końcu kilu. Odmianą tego rodzaju kili na jachcie żaglowym są kile w kształcie torpedy, Scheel kile i winglety.

Właściwie zaprojektowane „torpedy” spełniają ten wymóg  pod warunkiem, że nie wystają z przed przednią krawędź stępki – gdzie wyłapują liny, rozrzucone sieci rybackie i inne różnorodne pływające „skarby” – są dobrym rozwiązaniem dla jachtów morskich.

Mówi się, że kil Scheela,  wynaleziony przez amerykańskiego projektanta Henry’ego Scheela, tworzy dodatkowy udźwig przez zmianę wyglądu na czubku kila – bulba jest bardziej płaska – i pojawia się  często w wielu projektach jachtów regatowych.

Winglety podnoszą skuteczność, ale podobnie jak „torpedy”, zbierają wszystkie niechciane śmieci. Poza tym, zwiększają obszar zanurzenia, a więc i tarcia, ale także zwiększają wypór hydrodynamiczny zapewniając odpowiedni stopień „tłumienia” na wyboistym kotwicowisku. Będziecie musieli zapobiec ścieraniu spodniej części wingletów, lub zainwestować w nurka, który w regularnych odstępach czasu będzie je oczyszczał.

 Autor: Dick McClary

Tłum. Izabela Kaleta

Źródło: http://www.sailboat-cruising.com/sailboat-keels.html

Dick McClary żegluje razem z Mary Swift od 1980 roku. Najpierw żaglował głównie samotnie na Jalingo 2 (Nicholson 32), a następnie pływali już wspólnie na 38 stopowym Alacazam. Dick żeglował na Atlantyku, Morzu Północnym, Śródziemnym, Morzu Karaibskim. Jest również autorem publikacji żeglarskich w tym dwóch książek wydanych przez RYA 'Fishing Afloat’, 'Offshore Sailing’ oraz bardzo popularnego eBooka ’Secrets of Sailboat Fishing

Komentarze