Początki żeglarstwa w Gdańsku 1/6 – Polski Klub Morski

0
437

Początki Klubu 1922-1924

Pierwsze informacje o powstaniu klubu żeglarskiego w Gdańsku pochodzą z 1922 roku, w cztery lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i w dwa lata po utworzeniu Wolnego Miasta Gdańska. W tym okresie formowały się w Gdańsku pierwsze polskie instytucje i urzędy takie jak: PKP, Poczta Polska, Komisariat Generalny RP, polskie szkolnictwo podstawowe i średnie. Powstało tu liczne środowisko akademickie zrzeszające studentów Politechniki Gdańskiej.

obraz nr 1

Nie był to okres sprzyjający organizowaniu się życia sportowego, jednak już w 1922r. ukazało się czasopismo „Żeglarz Polski”, w którym napisano , że 27 lipca 1922 ukonstytuował się „Pierwszy Polski Klub Jachtowy z siedzibą w Gdańsku.

Założycielem klubu był kpt. ż. w Józef Klejnot-Turski, wykładowca Szkoły Morskiej w Tczewie, projektant i gorący zwolennik budowy polskiego portu morskiego w tym mieście i panowie: Jan Tomaszewski i B. Wojniłowicz z Wejherowawa. Szybko przystąpiono do pracy, ustalono statut i barwy klubowe. Sztandarem klubu miały być: flaga koloru białego z czerwonym stojącym krzyżem, w kształcie trójkąta. W skrzyżowaniu jego ramion umieszczono rękę trzymającą miecz -godło polskich marynarzy jeszcze z czasów Stanisława Augusta. Pisano poetycko, że „posąg króla Zygmunta z wysokości Ratusza Gdańskiego dostrzeże na niebieskiej tafli morza znowu piękne godło armaty wodnej na szczycie masztów małych żaglowców”

obraz nr 2

Cele, które sobie postawiono były bardzo poważne, jednak sprzęt jakim dysponował klub jak i całe polskie żeglarstwo był skromny. W 1922 r. klub posiadał dwa jachty: 

– jacht „Witold”- był to jacht turystyczny o pow.35m2 żagli, zbudowany z drewna dębowego i co było wtedy ewenementem- posiadał nadbudówkę. Był własnością wszystkich członków klubu. Został zakupiony za pieniądze zebrane ze składki finansjery gdańskiej z dyrektorem Wańkowiczem na czele, od imienia którego jacht został nazwany. Przeszedł w 1923r. do tworzącego się klubu Akademickiego Związku Morskiego.

– jacht „Halka” o pow. żagla 54m2. Należał do grupy osób spośród członków klubu tzw. maszoperii, na czele której stał J. Tomaszewski. Była jachtem regatowym. Jacht „Halka” wziął udział w pierwszych regatach na Zatoce Gdańskiej 6 sierpnia 1922. Dowodził „Halką” Jan Tomaszewski. 

W klubie myślano o zakupie dwóch dalszych prywatnych jachtów, o które w 1922r. toczyły się pertraktacje. Przystąpiono do budowy motorówki, która miała za zadanie wyholowywać jachty z portu gdańskiego i służyć do komunikacji w porcie. Już wtedy poczyniono pierwsze kroki u Rady Portu w celu wydzierżawienia odpowiedniego terenu przy rowach fortecznych Wisłoujścia, na warunkach identycznych na jakich stacjonował klub niemiecki.

Klub w 1922r. liczył 40 członków rzeczywistych. Między innymi należeli do klubu wysocy urzędnicy życia państwowego w WM Gdańsku, Polsce i wysocy dowódcy wojskowi m. in. gen. Kazimierz Sosnkowski, wiceadmirał Kazimierz Porębski, członek Rady Portu dyr. Stanisław Grabski, wiceminister Pracy i Opieki Społ. p. Simon,/ za WŁ. GŁowackim w „Wspaniały świat żeglarstwa” /Były to osoby honorowe, firmujące, a czasami finansujące działalność klubu. Wydaje się , że klub nie składał się wyłącznie z osób starszych i postawionych na wysokich stanowiskach. Należeli do klubu początkowo również studenci Politechniki Gdańskiej, którzy od roku 1923r. tworzyli trzon sekcji AZM-u ,jak również młodzież.

Dwaj chłopcy w wieku 14 i 15 lat Rummel i Tomaszewski ofiarowali klubowi zbudowaną własnymi rękami małą 3-osobową łódkę żaglową., która została przyprowadzona z Sopotu na Hak Polski drogą morską w listopadzie 1922r. Otrzymali za ten prezent podziękowanie i medal „Odzyskania Bałtyku” ofiarowany przez pana Modzelewskiego.

W klubie na wysokim miejscu stawiano sprawy moralności żeglarskiej. W statucie klubu określono, że członek klubu musi mieć nieposzlakowaną przeszłość. W poczet klubu przyjmowano tylko pełnoletnie osoby. Członków klubu wyróżniało noszenie godła klubowego na czapce lub klapie stroju wizytowego. Członkostwo dawało prawo do prowadzenia jachtów pod sztandarem klubu, wstęp na teren klubu i korzystanie z jego pomieszczeń. Obowiązki klubowiczów określano w następujący sposób: „Członek klubu winien reprezentować godnie klub na zewnątrz i dbać o dobrą sławę, zachowywać w tajemnicy sprawy klubowe, które nie nadają się do rozgłosu lub są wyznaczone przez klub jako poufne, szanować majątek klubu i niezwłocznie pokrywać szkody i straty wyrządzone klubowi”. Jak widać, duży nacisk kładziono na sprawy reprezentacyjne: na biel czapek, stroje żeglarskie, na spotkania odbywające się w hotelu Continental w Gdańsku.

Wielka polityka i stosunki polsko-niemieckie nie dały klubowi spokoju. Kilka miesięcy po powstaniu klubu gazeta niemiecka „Danzinger Neureste Nachrichten” alarmowała swoich czytelników z powodu powstania polskiego klubu żeglarskiego. Jak wynika z dokumentów klub starał się o wpisanie go do rejestru stowarzyszeń w Amtsgreichcie w WM Gdańsku. Mimo poszukiwań p. T. Jankowskiego nie udało się w dokumentach niemieckich znaleźć zapisu o dokonaniu tego.

Nazwa klubu pojawiła się znowu 11 maja 1924 r. Doszło wtedy do powołania Polskiego Związku Żeglarskiego, którego jednym z członków założycieli był I Polski Klub Jachtowy Morski z Gdańska obok Klubu Żeglarskiego z Chojnic i sekcji żeglarskich Akademickiego Związku Sportowego i Wojskowego Klubu Wioślarskiego z Warszawy. Prezesem związku został prezes klubu z Gdańska Józef Klejnot- Turski. Zdecydowano na tym spotkaniu o wzięciu udziału w Olimpiadzie w Paryżu. Głównym motywem była chęć pokazania się światu po wielu latach niewoli. Jednak sprawa nie była łatwa. Brakowało funduszy na wysłanie ekipy. Zajęto się na zebraniu niezbędnymi przygotowaniami do udziału polskiej reprezentacji żeglarskiej. 

Start polskiego zawodnika nie przyniósł większych sukcesów lecz zamanifestowano w ten sposób istnienie żeglarstwa w Polsce. Powołanie PZŻ-u w Tczewie i wybór na jej prezesa skromnego wychowawcy Szkoły Morskiej w Tczewie nie zostało przyjęte z powszechną aprobatą. Uważano, że przewodnictwo polskiego ruchu żeglarskiego powinno się w Warszawie i powinno być powierzone komuś bardziej związanemu z Gdynią, a J. Klejnot- Turski był jednym z najgorętszych zwolenników projektu budowy portu morskiego w Tczewie. Koncepcja ta została odrzucona, a zwolennicy tego projektu odczuli to boleśnie. 15 sierpnia 1925 odbył się kilkuosobowy sejmik żeglarski w Chojnicach. Przewodniczącym komisji organizacyjnej powołanej w celu legalizacji związku został wybrany A. Ancyporowicz, ponieważ do tej pory związek działał tylko na papierze. Na tym sejmiku nie było ani prezesa PZŻ-u, ani żadnego przedstawiciela klubu żeglarskiego z Gdańska. PZŻ nadal tworzyły cztery kluby /miejsce klubu z Gdańska zajął Y. K. Polski /. Do Warszawy przestały docierać informacje o klubie z Gdańska.

 

Źródło: http://www.pkm.gda.pl 

Komentarze