Komputer na jacht

0
862

Za zgodą Jerzego Kulińskiego   www.kulinski.navsim.pl 

 

Tadeusz Lis podpowiada jak wykorzystać zimowy zastój na doposażenie waszych morskich jachcików. Muszę przyznać, że teraz różnica nawet tylko jednego pokolenia sprawia trudności porozumiewania się w dziedzinach techniki i technologii. A Tadeusz jest właśnie w wieku moich dzieci. Czytam, czytam i naprawdę nie wiele z tego rozumiem. Mimo, że kiedyś uważałem się za innowacjonistę nawigacji i pamiętam jak starsi koledzy z przymrużeniem oka przyglądali się moim nawigacyjnym szamaństwom gdy na pokładzie kręciłem się w prawo i lewo z turystycznym odbiornikiem radiowym „Szarotka” w rękach. Odbiornik miał wewnętrzną kierunkową antenę ferrytową, a ja nim namierzałem bałtyckie radiolatarnie.

A tu teraz taki tekst Tadeusza.
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
————————————
Raz po raz dostaje od Czytelników pytania o nawigację na PC. Temat musiałem odświeżyć przygotowując system dla Andrzeja Placka – patrz tutaj: http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=2949&page=0 
Na początek jaki komputer wybrać jako bazę.
Jest kilku atrakcyjnych kandydatów:
1. Nr jeden dla mnie to nieśmiertelny i bardzo wygodny komputer Panasonic CF-18. Na nim zbudowałem główny system dla Andrzeja. W sieci możecie go upolować za 500 zł. Ja oddałem swój z „Donalda”, bo chciałem mieć 100% pewność działania. Komputerek ma bardzo wygodny tryb tabletu – można go powiesić w zejściówce lub przypiąć na przyklejonych rzepach na ściance kabiny. 
2. Uważajcie tylko na wersje – patrz moje wcześniejsze artykuły na ten temat. Wersja MK IV z maksymalną pamięcią działa pod Win 7.0. Ale uwaga. Jest jeden ukryty trick, który pozwoli Wam przedłużyć życie XP ze wsparciem do 2019 roku! Zastrzegam, że nie biorę żadnej odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne – mimo, że w czarnej sieci zawodowców opinie są bardzo pozytywne. Oto on – dodajcie do rejestru ten klucz: Windows Registry Editor Version 5.00 [HKEY_LOCAL_MACHINESYSTEMWPAPosReady] „Installed”=dword:00000001
3. Wasz XP będzie widziany od strony sieci jako kasa sklepowa i automatycznie aktualizowany do 2019 roku. Są jednak sygnały, że operacja może zablokować rejestr. Tak czy tak, raczej instalowałbym na CF-18 Windows 7 w wersji Home wyrzucając z niego wszystkie zbędne dodatki
4. Nr 2 jest Panasonic CF-29, 30 lub 31. Dostajemy większy ekran 13,3, szybką grafikę, a w modelu CF-31 również najnowszy model modemu GSM. Kosztują od 500 do 1500 zł – oczywiście używane. 
5. Dla prawdziwych twardzieli mogę pomóc kupić w cenie około 500 zł używany w pojazdach pancernych Budneswehry Roda Rocky III. Musicie jednak wiedzieć, że to bydle waży przeszło 7 kg! Jak Wam spadnie na nogę, to do końca życia będziecie mogli nurkować bez płetw…
6. Wymienione komputery mogą mieć wbudowanego GPS-a, ale ja rekomendowałbym Wam znakomitego Holuxa M-215+ (170 zł) (ten plus w specyfikacji jest ważny). Wybrałem go dla Andrzeja, ponieważ ma wodoszczelność IPX7, silny magnes do podwieszenia pod dachem kabiny i bardzo szybki procesor MTK. I co ważne, obsługuje oba systemy, to znaczy GPS i rosyjskiego GLONASS’a. Instalacja jest koszmarna – minęło 8 godzin zanim ożył. Kluczem do szczęścia są sterowniki które bierzecie stąd: http://www.holux.com/JCore/en/products/products_download.jsp?pno=342 
7. Uwaga. W czasie instalacji poprosi o dogranie biblioteki *.sys dla Waszej wersji Windows. Zawieszacie wtedy instalację i dogrywacie plik wyłuskany z głębi internetu. Odbiornik jest piekielnie czuły i szybki. Działa w głębi mojego pokoju o ścianach i stropie z żelbetu – inne odbiorniki wymagają spaceru na balkon.
OK. Mamy już system główny, na którym instalujemy oczywiście darmowego OpenCPN’a we właściwej wersji – patrz wcześniejsze artykuły + mapy na region w którym pływamy. Co z systemem zapasowym?
Proponuje użyć tableta z systemem Android 4.* lub wyższym. Ale uwaga: jeżeli nie chcecie napytać sobie biedy, to wybierzcie tablet z procesorem ARM, a nie Intel Atom. Dla Andrzeja wybrałem ALCATEL ONETOUCH PIXI 3 (8) – nie jest go łatwo kupić – ale czasami zdarzają się stada na Allegro z tzw. zwrotów abonenckich (250-350 zł). Dlaczego akurat ten tablet? Ponieważ ma czterordzeniowy, dość szybki procesor, bardzo przyzwoity, jasny ekran o wystarczającej rozdzielczości i wraz ze słuchawką bluetooth obsługuje dobrze połączenia telefoniczne (jest gniazdo na kartę SIM) – czyli Andrzej ma zapasowy telefon o bardzo czułej antenie ramkowej. Modem Wi-Fi ma zupełnie zadawalającą przepustowość. Poza tym lubię ten interfejs, gdzie wirtualne przyciski zawsze znajdują się u dołu ekranu, niezależenie jak obrócimy tablet – to wygodne, gdy leży się w koi. Traktuje tablet tak jak dawny kapitański kompas-repeater. 

Rys. 1. RODA ROCKY III, lepiej aby Wam nie spadł na nogi.
.

Rys. 2. Open CPN na telefonie lub tablecie.
.

Rys.3. Marine Traffic, tani pomysł na AIS
.
Jak uczynić tablet odporniejszym na warunki jachtowe? Proponuje nie improwizować, tylko użyć osłony firmy URBAN ARMOR GEAR – a na ekran Gorillę grubości 1 mm. Nie sądźcie, że przesadzam. Często w czasie pracy przy instalacji lub silniku mam otwarty komputer bo czytam instrukcje lub dokumentacje techniczną. Czasami na niego nadepnę, czasami spadnie na niego duży klucz lub śrubokręt. Trudno, raz pękła mi rączka od śrubokręta, raz rozerwałem pasek sandała o zamknięcie pokrywy. Ale komputerek jest nienaruszony. Jak się uświni czarnym olejem, to myję go gąbką z detergentem – i znów jest jak nowy.
Muszę Was jednak ostrzec, że w tej wersji OpenCPN na Androida nie ma możliwości instalacji wtyczek rozszerzających – np. o funkcjonalność AIS. Ale to nie jest duży ból. Za 21 zł możecie zainstalować Marine Traffic + moduł Augumented Reality za 14 zł. Ten moduł pozwala Wam obracając telefon lub tablet w kierunku portu zobaczyć na zdjęciu jego szczegóły dużo wcześniej niż ujrzycie go okiem nieuzbrojonem – jak mawiał jeden z moich profesorów.
Jeżeli macie tylko dostęp do sieci internet – a przy brzegu prawie zawsze macie (via GSM), to tam gdzie jest to krytyczne ważne macie doskonałe zobrazowanie ruchu statków w czasie rzeczywistym. Za kolejnymi wpłatami (rozsądnymi) możecie dostawać coraz dokładniejsze mapy. Chociaż i tak wersja bezpłatna jest znakomita dla większości z nas. 
Warto zwrócić uwagę, że w tej wersji OpenCPN możecie używać map Googla jako ostatniej deski ratunku.
To wszystko. W następnym odcinku – jak bardzo prosto i tanio sklonować obraz z głównego chartplottera na tablety w kokpicie.
Pozdrawiam Cały Klan SSI. 
T.L.

Komentarze