Co oznacza znak CE na jachcie?

0
3463

Taki mały, a znaczenie ma ogromne – dlaczego? Zacznijmy od początku – czym tak naprawdę jest znak CE? Otóż jest on deklaracją producenta, że oznakowany produkt spełnia wymagania wszystkich odnoszących się do niego odpowiednich dyrektyw unijnych, w przypadku jednostek pływających odnoszących się w głównej mierze do bezpieczeństwa.

Co oznacza certyfikat CE?

Mówiąc kolokwialnie, jacht z certyfikatem CE jest zbudowany wg norm, które zapewniają jego użytkownikom bezpieczeństwo w trakcie żeglugi w warunkach zarówno atmosferycznych jak akwenu do którego dana jednostka została atestowana. Więc jak czytać oznaczenia wyrażone literami na tabliczce znamionowej?

Sama tabliczka zawiera także informacje dotyczące maksymalnej liczby załogi, masy której nie powinna przekroczyć, oraz mocy silnika, która może być do niej zainstalowana. Pamiętajmy, że wszystkie te dane nie są pustymi cyframi czy literami – wykraczanie poza ramy dopuszczeń jest wystawianiem na niebezpieczeństwo załogi jak i jachtu.

Kategorie projektowe jachtów

Oczywiście sama certyfikacja w pełnym tego słowa znaczeniu (w zależności od modułu badania), nie odnosi się tylko do zadeklarowania przez producenta, że „spełnia normy”, ale jest wynikiem prób i testów jednostki certyfikowanej przeprowadzonych na wodzie, mającej na celu na przykład, faktyczne sprawdzenie siły z jaką jednostka podnosi się z pozycji 90 stopni – czyli topem masztu dotykając lustra wody.

Widząc znak CE na tabliczce znamionowej jachtu wiemy ze producent jest zarejestrowany, posiada swój kod umieszczony w numerze seryjnym, mamy także pewność że fundamentalne istotne kwestie takie jak: instalacja gazowa, elektryczna czy paliwowa oraz otwory w kadłubie nie są dziełem przypadku zarówno z punktu widzenia ich konstrukcji, jak i wykonania.

Możemy w tym momencie zadać sobie pytanie – ile jachtów, z tych które zatonęły podczas sławnego „białego szkwału” na Mazurach w 2007 roku, było certyfikowanymi jednostakami? – ilu sterników, którzy je czarterowali w ogóle zapytało o badanie – a ilu usatysfakcjonowało się jedynie odpowiedzią – „przecież to bezpieczny jacht proszę Pana, sam go ze szwagrem budowałem” – odpowiada czarterujący często samemu nie mając świadomości czyje życie ryzykuje, a dzięki prawu które u nas obowiązuje – często uchodzi im to bezkarnie. Sytuacja ta dotyczy także rynku jachtów nowych, które sprzedawane są na zasadzie umów cywilno prawnych przez osoby prywatne. Na uwadze miejmy fakt, że certyfikacja jachtu jest dość kosztownym przedsięwzięciem, którego pominięcie pozwala na obniżkę ceny wyrobu finalnego – ale JAKIM KOSZTEM? Nie bez przyczyny nie zarejestrujemy jachtu śródlądowego w UE bez certyfikatu CE. Sytuacja ta jest oczywiście inna na terenie RP – choć dyrektywa 94/25/WE Parlamentu Europejskiego dot, jednostek pływających określa sprawę jasno:

„Państwa członkowskie podejmą wszelkie odpowiednie środki w celu zapewnienia, aby produkty określone w art.1 ust.1 zostały wprowadzone do obrotu i użytkowania zgodnie z ich przeznaczeniem tylko wtedy, gdy są właściwie skonstruowane i obsługiwane oraz gdy nie zagrażają bezpieczeństwu i zdrowiu ludzi, mieniu i środowisku naturalnemu.”


ALE CZY ZNAK CE NA TABLICZCE ZNAMIONOWEJ TO JEDYNY AKCENT?

Otóż nie. Dlaczego? Jacht żaglowy to wspólna, mocna konstrukcja składająca się z setek, tysięcy części – liczebnik rośnie wraz z rozmiarem jednostki. Każda z nich, spełnia swoje określone zadanie, musi sprostać określonym wymogom min. dotyczących wytrzymałości, przeznaczona jest do konkretnego zastosowania, w zależności od warunków, obciążeń w jakich przyjdzie jej działać. By spełnić te wymagania musi być odpowiednio skonstruowana i przebadana, by na podstawie wyników badań nadać jej znak bezpieczeństwa CE, do wykorzystania na jednostkach śródlądowych czy morskich. Tak więc – oglądając jednostkę pływającą warto czasami przyjrzeć się bliżej nie tylko samej jednostce, ale i także jej wyposażeniu – począwszy od oświetlenia, urządzeń instalacji sanitarnej czy grzewczej.

Za zgodą: http://www.sternicy.com.pl

Komentarze