Ciekawostki: Bezzałogowe statki – nowe, rewolucyjne pomysły projektantów

0
450

Farba inspirowana skórą tuńczyka i statki, które nie potrzebują załogi – czyli wszystko, byle obniżyć koszty i zlikwidować problem zanieczyszczeń.

 

Podczas konferencji, która w tym tygodniu odbyła się w Chinach, spedytorzy potwierdzili, iż w obliczu nowych przepisów dotyczących ochrony środowiska oraz konieczności ograniczenia kosztów operacyjnych, chcą odświeżyć swoje floty, aby były bardziej przyjazne dla środowiska i wydajne.

 

Pomysły takie jak zasilanie statków za pomocą skroplonego gazu ziemnego, celem redukcji emisji, oraz używanie drukarek 3D do drukowania poszczególnych elementów całkowicie zmieniają podejście do technologii transportu.

 

„Nowe statki mają być energooszczędne. Chodzi o bycie ekonomicznym i ekologicznym.” – powiedział Li Zhen, przewodniczący Sinotrans Shipping (0368.HK), który zamawia statki o 20% większe niż dotychczas, aby zwiększyć efektywność.

Firma rozważa również wykorzystanie statków napędzanych skroplonym gazem ziemnym w żegludze śródlądowej – po rzece Jangcy.

 

Wśród zaskakujących pomysłów pojawił się ten dotyczący farby inspirowanej skórą tuńczyka, o niskim współczynniku tarcia – membrana przyciąga wodę do mikroskopijnych nacięć, co zwiększa ślizg.

Rozwijaniem tego pomysłu zajęło się japońskie ClassNK, które określa wytyczne dotyczące budowy statków i monitoruje ich zdolność do żeglugi, współpracując z Nippon Paint Holdings Co. Według prezesa ClassNK, Noboru Ueda, farba w połączeniu z hydro-żelem może zmniejszyć zużycie paliwa o 6-7 %

 

Z kolei brytyjski Lloyd’s Register pracuje nad projektem wpasowanie do kadłuba wentylatorów, które będą wytwarzać warstwę pęcherzyków pod dnem statku, co ułatwi mu ślizganie się po wodzie, a w efekcie pomoże zaoszczędzić paliwo.

 

„Między projektantami istnieje ogromna konkurencja, jeśli chodzi o stworzenie najbardziej ekonomicznego projektu, ponieważ to przekłada się na sprzedaż. Nie sprzedasz teraz nic,  co nie jest przyjazne dla środowiska.” – powiedział Riku-Pekka Hagg, wiceprezes fińskiej Wartsila, która zajmuje się projektowaniem statków.

Z kolei duński Maersk Line inwestuje w drukarki 3D, które pozwalają na obniżenie zużycia surowców i tańszą produkcję.

 

Wzrost kosztów zatrudnienia osób chcących spędzić miesiące na morzu i chęć zmniejszenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków w trakcie żeglugi zmusza Holding Rolls-Royce i Unię Europejską do prowadzenia badań nad bezzałogowymi statkami, działającymi jak drony, chociaż prawo międzynarodowe prawdopodobnie będzie musiało ulec zmianie, zanim statki popłyną w rejs.

 

 

Tłum. Izabela Kaleta

 

Źródło: www.marineinsight.com 

Komentarze