Zew Oceanu – EUROPA

0
561

 

Już prawie 10 dni jestesmy na Martynice. Wyspa jest typowo europejska, a Le Marin w którym sie zatrzymaliśmy jest głównym punktem kotwiczenia. Jest to chyba największe karaibskie kotwicowisko. Podejrzewamy, że stoi tu ponad tysiąc jachtów (w marinie i na kotwicy). Wiele jachtów jest typowo mieszkalnych, bo jest to tańsze niż życie na lądzie. Z pewnościa jest tutaj najbrudniejsza woda na całych Małych Atylach. Odradza się tu kąpiele i używanie wody zaburtowej do zmywania. Ceny typowo europejskie: coca-cola w Mango Bay 2,7E, małe piwo 2,5E; bagietka 0,85E, sok 1l 2-3E, pizza od 8E). Infrastruktura jest typowo francuska – toalety i prysznice w marinie zamykane sa na cztery spusty o 19.30, internet w marinie jest płatny (za każdą godzinę). Plusem jest to, że rozmowy telefoniczne z Polską są liczone jak z Francji 🙂obraz nr 1

Bardzo pracowicie zaczęliśmy święta. Właśnie opuściliśmy marinę w której staliśmy jakieś 31 godzin. Byliśmy zmuszeni do szybkich prac technicznych ponieważ nie ma dla nas miejsca w tym przybytku mimo, że pełno wolnych „boksów” (w marinie sa miejsca na ok 600 jachtów).  Jesteśmy nie opłacalni, choć i tak ściągnęli od nas 10E (liczy się 0,6E za każą stope długości + jakieś 20 % przy pierwszych 2 dniach, w cenie prąd; woda płatna).

W czasie postoju polaminowaliśmy uszkodzoną pawęż, położyliśmy w kilku miejscach lakier, wyciągnęliśmy z jachtu WSZYSTKO, zrobiliśmy inwentaryzację jedzenia, poodkurzaliśmy i umyliśmy Małą słodką wodą, Szymon wszedł na maszt i wywiercił w płaskownikach przy sztagu nowy otwór pod bloczek foka, powstała nowa górna część sztorcklapy, mocowanie statecznika nowego samosteru, szafka ubraniowa, szafka pod stolikiem nawigacyjnym i osłona antybryzgowa na stolik. Zrobiliśmy szybkie pranie i umyliśmy linę kotwiczą. I to wszystko w upalnym słońcu, które nie oszczędziło naszych pleców.

W najbliższych dniach napiszemy jeszcze o spotkaniach w Le Marin, bo jest ich tu co nie miara 🙂 I oczywiście dodamy więcej zdjęć

obraz nr 2

Dobrochna Nowak
 
Za zgodą: www.zewoceanu.pl/

Komentarze