Żeglarski Dzień Patrona 2015 w Damnicy

0
690

 

Kolekcja miłych wspomnień. Tak prawdziwie nigdy sie nie czułem. Zaproszenie do objęcia pozycji tegorocznego patrona szkoły było dla mnie absolutnym wyroznieniem. Każda wizyta w placówce daje niesamowitą moc pozytywnej energii od dzieci. Dla nich nie istnieje fałsz, a ich radość dosłownie wydziera sie z piersi, kiedy są szczęśliwe. Mam nadzieję, że moja skromna osoba i prezentowane opowieści zeglarskie pozwolą im rozwijać wyobraźnię i marzyć o wielkich przygodach na oceanach.

Jacek Zieliński

 

Obchody Dnia Patrona 2015

Kolejne Święto Patrona za nami i już na wstępie można powiedzieć, że żal było się rozstać z naszym gościem, kapitanem Jackiem Zielińskim. Tak, tak Panie Kapitanie, urzekł nas Pan swoją osobowością, pasją, miłością do morza i ludzi, a przede wszystkim, skromnością i kulturą osobistą. Dał Pan temu wyraz poprzednio i teraz na spotkaniu okolicznościowym w dniu 8 czerwca 2015 r.w SOSW im. Marynarza Polskiego w Damnicy.  Panie Kapitanie! Nasze dzieci i nasza młodzież uwielbiają Pana, i to nie tylko za wielki worek prezentów, niczym od św. Mikołaja.

Dla naszych uczniów jest Pan, po prostu, wzorem do naśladowania, człowiekiem morza z krwi i kości, dla którego żeglarstwo, jak Pan sam mówi, to pasja, hobby i życie. Aparycja żeglarza – wysportowany, uśmiechnięty, z cerą zesmaganą wiatrem, to cechy, które również imponują młodym ludziom. A do tego szczerość w sposobie bycia – nasze dzieci są  jak barometry z wbudowanym kompasem, wyczuwają fałsz i  obłudę na odległość i nigdy nie zaprzyjaźniłyby się z osobą nieszczerą. Pan wzbudził ich sympatię od samego początku.

 

 

W tym roku miło nam było gościć Pana razem z żeglarką Panią Aleksandrą Warecką. Dla dzieci niepełnosprawnych Pani Ola była namacalnym  przykładem tego, że kobieta również może żeglować  i czerpać z tego ogromną przyjemność. Nasze tegoroczne obchody  prowadzone przez p.Dorotę Nowak, przebiegały w trzech etapach. Spotkanie z gośćmi rozpoczęliśmy w bibliotece od udziału w ogólnopolskiej akcji Cała Polska czyta dzieciom. Uczniowie  klas młodszych z ogromną przyjemnością, i z wielkim przejęciem, wysłuchały przygód bohatera spisanych przez Juliana Tuwima w książeczce Pan Maluśkiewicz i wieloryb. Propagowanie wartościowej literatury dziecięcej wśród uczniów specjalnej troski jest jednym z naszych podstawowych zadań. Zależało nam, aby do tej ogólnopolskiej akcji włączyć naszych gości. W tym bardzo trudnym zadaniu, jakim jest czytanie dzieciom, wsparli zaproszonych żeglarzy nauczyciele – chyba się udało, bo maluchy wyglądały na  szczęśliwe. W bibliotece przygotowana była również wystawa książek Hej, morze, morze… Dzieci                       i dorośli, pod kierunkiem p. Katarzyny Wiśniewskiej, włączyli się do wspólnego muzykowania i uczyli się piosenki Hej, ho żagle staw. Wielką frajdą i atrakcją, były dla wszystkich warsztaty plastyczne przygotowane w Sali Lustrzanej, gdzie uczniowie, wspólnie z gośćmi i nauczycielami, inspirowani przygodami Pana Maluśkiewicza, wykonali przepiękne, morskie kolaże. Ich wystawa cieszyć będzie nasze oko jeszcze przez najbliższy czas. Wysiłek twórczy jest bardzo wyczerpujący, dlatego o uzupełnienie utraconej w nim energii zadbały p. Bożena Szycko i p. Aleksandra Kapusz, które  wraz z uczniami kl.VIc, przygotowały dla maluchów pożywną przekąskę – bajecznie kolorowe kanapki Wilków Morskich, czym wzbudziły ogólny entuzjazm.         

 

 

Druga część spotkania z Patronem przeznaczona była dla uczniów klas starszych. Prezentacja multimedialna Przeżyjmy to jeszcze raz bardzo miło zaskoczyła nie tylko Kapitana, ale również uczniów i nauczycieli. Ta ciekawa retrospekcja, przygotowana przez p. Dorotę Nowak i p. Joannę Lubiniecką, nie tylko przybliżyła postać Patrona , ale również przypomniała początki naszej znajomości z Kapitanem oraz to, jak przy następnych spotkaniach poznawaliśmy się lepiej, budując wzajemne zaufanie i przyjaźń. Wszyscy mogli sobie przypomnieć, jak wiele Pan Jacek Zieliński, przez okres niespełna trzech lat, dla nas zrobił. To przecież dzięki Niemu poznaliśmy zeszłorocznego Patrona, kapitana Janusza Zbierajewskiego. Dzięki zabiegom Pana Jacka oraz staraniom naszej pani wicedyrektor mogliśmy popłynąć  wspólnie z Januszem Zbierajewskim Zawiszą Czarnym w rejs po Morzu Bałtyckim. To nikt inny, jak nasz  obecny Patron, umożliwił naszej młodzieży także zeszłoroczny rejs po Bałtyku.  Dlatego tak miło było patrzeć,  z jakim ogromnym wzruszeniem oglądał przygotowany o Nim materiał.  W drugiej części czekały też na wszystkich inne atrakcje. Jedną z nich był żeglarski turniej wiedzowo – sprawnościowy. Turniej okazał się wielką frajdą dla młodzieży. Na sali gimnastycznej z poszczególnymi konkurencjami, przygotowanymi przez p. Piotra Modzelewskiego i p. Artura Kwaśniewskiego, mogli się zmierzyć i chłopcy, i dziewczęta, a swoją sprawność fizyczną musiał także udowodnić sam Kapitan Jacek Zieliński.

 

 

Następnym punktem programu obchodów Dnia Patrona było rozstrzygnięcie VI Międzyszkolnego Konkursu Plastycznego Morze, nasze morze, przygotowanego i podsumowanego przez p. Katarzynę Iwanik – Syrek i p. Bogumiłę Godszling. Gromkie brawa były dla wszystkich uczestników konkursu, nagrody czekały na wyróżnionych. Nagrody specjalne przyznali i ufundowali również nasi goście. Nieodzownym elementem święta naszej placówki zawsze były szanty. Aby tradycji stało się zadość, p. Ewa Borowczyk  i w tym roku przygotowała szantową część muzyczną. Cała sala z radością śpiewała Keję oraz uczyła się nowej żeglarskiej piosenki wg aranżacji p. Ewy –  Hej, me Bałtyckie Morze. Momentem, szczególnie wzniosłym, było wręczenie przez wicedyrektora p. Mirosławę Sawicką-Glinkę nagrody specjalnej- żaglówki z wygrawerowanym pamiątkowym tekstem. Nasz Patron był nie tylko zaszczycony, ale i bardzo wzruszony.

 

 

Obchody tegorocznego święta zakończyła muzyczna zabawa taneczna – Bal Neptuna. Na balu rozstrzygnięto konkurs na najpiękniejszego Neptuna – każda klasa miała swojego króla mórz i oceanów. Przepiękne nagrody dla wszystkich Neptunów zafundował i wręczył gość honorowy, Pan Jacek. Wielką niespodzianką  balu były akcesoria żeglarskie przywiezione i zademonstrowane przez Kapitana.  Bosak, kompas, busola, lornetka, wodoodporna apteczka – to nie wszystkie pokazane przedmioty. Ogólną sensacją dla dzieci i młodzieży była prezentacja, prawdziwego, żółtego, żeglarskiego sztormiaka wraz ze spodniami na szelkach i specjalną czerwoną czapką. Aby prezentacja była bardziej wiarygodna, w strój ten, w całości, musiał ubrać się pan Jacek, co okazało się  nie lada balową sensacją. Kapitan uczył nas także wiązania węzłów marynarskich na prawdziwych żeglarskich linach, które zostawił szkole na pamiątkę. Węzły musimy jeszcze ćwiczyć – wiele, wiele razy.

 

 

Natomiast nic nie mogło pobić spektakularnego zakończenia tegorocznych obchodów Dnia Patrona. Race ratownicze i dymne sygnały ostrzegawcze w kolorze żywej pomarańczy, wystrzelone i podpalone przez Kapitana  na placu przed ośrodkowym pałacem, wzbudziły ogólny zachwyt wszystkich uczestników spotkania. To niesamowite widowisko odbiło się echem również w całej Damnicy.

 

 

Naprawdę, żal było się rozstać z naszymi gośćmi. To,  że przeżyliśmy razem niezapomniany dzień, to mało powiedziane. Było fantastycznie!  DZIĘKUJEMY …i  po żeglarsku mówimy AHOJ, KAPITANIE. Nie zawiodłeś i tym razem. Do zobaczenia już wkrótce, czekamy na Ciebie w październiku na obchodach 60-lecia naszej placówki.                                                    

 

Opracowanie: Dorota Nowak

Korekta: M. Sawicka-Glinka

http://www.oswdamnica.edu.pl 

Komentarze