Zegarek do wszystkiego – Garmin Quatrix 5

0
627

Zegarek na rękę jest nie tylko stylowym i ponadczasowym elementem codziennego ubioru, ale także jednym z ważniejszych akcesoriów – i coraz częściej niezbędnym – podczas żeglugi. 

Spośród wypróbowanych przeze mnie jak dotychczas wielu modeli, najlepiej dla moich potrzeb sprawdza się zegarek Garmin Quatrix 5, który mogę szczerze polecić nie tylko do żeglowania, ale także szeregu innych aktywności m.in pływania, jazdy na rowerze, biegania, itd.. Zalet w tym zegarku znajduję na prawdę wiele (właściwie głównie zalety) i chętnie podzielę się swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami dotyczącymi tego urządzenia. 

Solidne wykonanie i wytrzymałość – to cecha dla mnie bardzo istotna, ze względu na intensywność użytkowania zegarka na codzień. Jego obsługa za pomocą przycisków nie jest bardzo skomplikowana – co stanowi dla mnie również jedną z ważnych kwestii podczas wyboru odpowiedniego dla mnie zegarka. 
Szafirowe szkło na tarczy nie ulega żadnym zarysowaniom, a muszę przyznać, że podczas prac na pokładzie zupełnie nie uważam na to, aby zegarka nie porysować. Często nie ma po prostu czasu, aby zastanawiać się nad ostrożnymi ruchami. 

Garmin, a może Apple Watch?

Porównując Garmina Quatrix 5 do Apple Watch, mogę stwierdzić, że pomimo wielu podobnych funkcji jakie oba zegarki oferują, Garmin wygrywa między innymi wytrzymałością baterii oraz tym, że za pomocą przycisków mogę go obsługiwać również, gdy mam mokre ręce lub gdy pada deszcz. W przypadku Apple Watch jest to niemożliwe, ze względu na jedynie możliwą obsługę przy użyciu ekranu dotykowego. 

Wydajność baterii

Naładowania bateria zegarka wystarcza nawet do 2 tygodni w trybie codziennej pracy, bez włączonego GPS. W przypadku uruchomienia dodatkowych funkcji, wydajność baterii oczywiście skraca się – do 24 godzin przy włączonym GPS.

Możliwość połączenia z ploterem i autopilotem Garmin

Na moim jachcie posiadam m.in ploter Garmina. Ogromną zaletą i wygodą jest więc możliwość sparowania obydwu urządzeń i kontrola pozycji jachtu, głębokości, kursu (obsługa autopilota przy użyciu zegarka) itd., nawet, gdy nie jestem przy ploterze, czy przy sterze. Załóżmy więc, że na przykład wachtę obejmuje członek mojej załogi, a ja, jako kapitan, mogę wszystko kontrolować z własnej, ciepłej i suchej koi. Sami przyznajcie – komfort bezcenny!

System 15 min drzemek

Kolejną ogromną zaletą, tym bardziej dla mnie – żeglarza samotnika, jest budzik w zegarku, który mogę ustawić na każde 15 min. Po upływie ustalonego czasu zegarek zaczyna dzwonić i wibrować na ręku, skutecznie mnie budząc. Drzemki o długości kwadransa, to najbezpieczniejsze rozwiązanie podczas żeglugi. Brak obserwacji horyzontu i sytuacji na pokładzie przez dłuższy czas może skutkować wieloma niepożądanymi sytuacjami (kolizja, uszkodzenie żagli i takielunku, zmiana kursu na niekorzystny względem obranego celu itd.).

„5 minut do procedury startowej!”

O tym jak często przydaje się stoper w zegarku zapewne pisać wiele nie muszę. Od najprostszych i banalnych czynności, jak gotowanie jajka, po bardziej znaczące kwestie, czyli np. procedura startowa podczas regat. Każdy żeglarz biorący udział we wszelkiego rodzaju regatach chce wystartować jak najlepiej, a stoper w zegarku znacząco ułatwia sprawę. Ponadto można skorzystać z funkcji ustawienia linii startu i odliczania do niej odległości i czasu oraz z asystenta halsowania.

Stoper polecam stosować także podczas nalewania wody do zbiorników. Gdy wiemy ile czasu zajmuje wypełnienie całego zbiornika, możemy ustawić stoper na odpowiednią ilość minut. Gdy po upływie określonego czasu woda nadal nie będzie wypełniała zbiornika, jest to dla nas sygnał alarmujący, że coś jest nie tak.

Kotwica zerwana!

Istnieje możliwość ustawienia alarmu kotwicznego, który wibracjami, sygnałem dźwiękowym i komunikatem informuje nas, gdy jacht zmieni swoje położenie względem ustawionej przez nas pozycji kotwiczenia. Dzięki temu możemy zapobiec nieprzyjemnym sytuacjom zdryfowania jachtu w brzeg, na mieliznę lub inny jacht.

„Masz 1 nową wiadomość”

Na zegarku można ponadto odczytać przychodzące na nasz telefon smsy lub sprawdzać połączenia – co bywa dla mnie bardzo przydatną funkcją. Często zdarza się tak, że czekam na pilny telefon, a jednocześnie prowadzę inną rozmowę telefoniczną. Dzięki zegarkowi widzę kto do mnie dzwoni podczas rozmowy, więc wiem, czy pilnie muszę zakończyć aktualną rozmowę, czy jednak mogę ją spokojnie kontynuować.

Odrobina rozrywki

Dzięki wbudowanej aplikacji FUSION-Link™ przy użyciu zegarka można sterować urządzeniami StereoActive, co oznacza m.in możliwość ściszenia/pogłoszenia muzyki, przełączenia piosenki itd. 

Komfort i styl

Jedną z zalet tego urządzenia jest z pewnością jego wygląd – dobrze prezentuje się nie tylko w wydaniu sportowym, ale także dzięki możliwości zmiany paska na bransoletę, można go swobodnie zakładać również na bardziej uroczyste wydarzenia. Zmiana bransolety na pasek jest łatwa, zajmuje kilka chwil i nie są potrzebne do tego żadne dodatkowe narzędzia.

Jestem całkowicie na TAK

Zegarek Garmin Quatrix 5 posiada wiele dodatkowych funkcji, takich jak na przykład pomiar tętna, dzienna aktywność fizyczna, pomiar długości biegu, tempa spaceru, czasu spędzonego na basenie, czy barometr, który może być pomocy do obserwacji zmian ciśnienia atmosferycznego, co podczas żeglugi oraz planowania rejsów odgrywa kluczową rolę.

Podsumowując – choć zegarek nie należy do najtańszych (wersja bez szkła szafirowego ok 500,00 €, ze szkłem ok 750,00 €), to jest to gadżet zdecydowanie niezawodny i bardzo ułatwiający życie na pewno podczas żeglugi, ale także w wielu innych – codziennych i niecodziennych – sytuacjach. 

Inwestycja warta swojej ceny! 

A w sklepie Maristo.pl zegarek Garmin Quatrix 5 (wersja bez szkła szafirowego) aktualnie jest w promocyjnej cenie – sprawdźcie sami!

P.S. Wpis nie jest sponsorowany przez firmę Garmin 😉

Andrzej Bielecki

Komentarze