VOR 2014-2015: W grupie nie zawsze raźniej…

0
391

Dongfeng Race Team w pełni otrząsnął się z traumy, jaką w poprzednim wywołało złamanie masztu. Dziś zespół znajduje się na czele floty, która podąża do Newport, Rhode Island (USA).

 

 

Liderom depczą po piętach załoga Mapfre, znajdując się 4,6 mili za nimi i Brunel, którego od Mapfre dzielą 2 mile. Dalej, drużyna Alvimedica, która robi wszystko, żeby wygrać ten etap, Team SCA i ogólny lider wyścigu, Abu Dhabi Ocean Racing. Dwie ostatnie zespoły znajdują się kolejno 19,5 mili i 19,7 mili za Dongfeng.

 

 

Francisco Vignale, reporter pokładowy Mapfre, próbował rozgryźć w ten weekend, jak to możliwe, że Caudrelier i jego załoga osiągają takie tempo mając do dyspozycji identyczny jacht:

 

„Wszystko to jest nieco frustrujące, ponieważ nie wiemy, dlaczego zawsze mają tę dodatkową prędkość. Czy to kwestia masztu? Mają nowy grot?”

 

 

Caudrelier brzmiał tak, jakby sam chętnie poznał ten sekret. W ostatnim blogu napisał: „Wiatr jest bardzo lekki i niestabilny, a każdy jacht ma dobre i złe momenty. To działa na nerwy, a żadna przewaga nie jest dana na zawsze. VOR to całkiem inna bajka. Wykorzystanie jachtów one-design zmieniło wyścig i sprawiło, że stał się trudniejszy. Stały kontakt z konkurentami jest męczący i stresujący.”

 

Spodziewamy się, że flota dotrze do Newport między 6-8 maja, po 17-19 dniach żeglugi.

 

 

 

 

Zdjęcia: Sam Greenfield, Fracisco Vignale, Stefan Coppers, Corinna Halloran, Amory Ross, Matt Knighton

 

 

Tłum. i oprac. Izabela Kaleta

 

Źródło: news@volvooceanrace.com 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze