Trymowanie – co to jest? Jak trymować żagle?

0
42

Z trymowaniem żagli jest trochę jak z regularnym chodzeniem do dentysty: niby wszyscy wiedzą, że to potrzebne, a jednak nie każdy praktykuje, poprzestając na półśrodkach. Tymczasem, dzięki opanowaniu sztuki trymowania, można znacznie poprawić swoje osiągi, a przede wszystkim — czerpać z żeglowania dużo więcej frajdy.
Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na ten temat, zapraszamy do lektury. Nie obiecujemy, że dzięki niej wygracie każde regaty… ale przynajmniej będziecie wiedzieć, co zrobić, by ich nie przegrać.

Co to znaczy „trymować”?

„Mały Leksykon Morski” pod redakcją I. Grajewskiego daje nam w tej kwestii bardzo konkretne wskazówki: zgodnie z zamieszczoną tam definicją: trymowanie to zespół czynności, mających na celu nadanie odpowiedniego kształtu żaglowi.
Niestety, w tym momencie pojawiają się dwa zasadnicze pytania:

  • Co to znaczy odpowiedni kształt?
  • Oraz czym jest ów tajemniczy zespół czynności, pozwalających go osiągnąć?

Aby to wyjaśnić, warto wrócić do źródeł, czyli do najbardziej pierwotnego znaczenia słówka trymować. Jego etymologia wywodzi się od angielskiego wyrazu trim, oznaczającego oporządzanie, przycinanie i korygowanie. I to mniej więcej trzeba uczynić, aby osiągnąć pełnię żeglarskiego szczęścia (OK, może przycinanie sobie darujmy…).

Trymowanie w praktyce

Jak zapewne zauważyliście, zasada działania żagli jest dość prosta: im bardziej dostosujecie powierzchnię żagli i ich ustawienie do panujących warunków, tym większa będzie Wasza skuteczność żeglugi.
Aby osiągnąć ten błogi stan, trzeba się trochę postarać: przede wszystkim, należy dopasować listwy, naciągnąć liki, wygładzić fałdy itp. Niestety, na tym nie można poprzestać; nie zapominajmy, że pragnąc skutecznie płynąć w (z grubsza) założonym kierunku, należy na bieżąco korygować ustawienie żagli, w zależności od aktualnych warunków atmosferycznych. A te mogą zmieniać się dynamicznie.

Trymowanie ma szczególnie duże znaczenie przy bajdewindach; o ile baksztagi bywają bardziej łaskawe i nawet przy minimum wysiłku z naszej strony sprawiają, że jakoś tam się przemieszczamy, o tyle żegluga pod wiatr jest bardziej wymagająca – w tym przypadku złe trymowanie może sprawić, że nie popłyniemy wcale; niestety, prawa fizyki są mało wyrozumiałe. I nie biorą jeńców.

I po co tak się męczyć?

Dobre pytanie; przecież można by „wcisnąć guzik i popłynąć”. W sumie, czemu nie… no, chyba że akurat bierzemy udział w regatach. Jednak nawet poza zawodami właściwy trym może okazać się naprawdę użyteczny, sprawiając, że będziemy żeglować:

  • szybciej
  • bezpieczniej
  • i w dodatku nie będziemy przy tym wyglądać jak ostatnia melepeta. A powiedzmy sobie szczerze: odpowiedni wygląd jest dość istotnym elementem żeglarskiego etosu. No nie mówcie, że tego nie zauważyliście.

Jak trymować foka i grota?

Podczas wakacyjnych rejsów gros łódek ma ożaglowanie typu slup – czyli foka oraz grota. Jest więc bardzo prawdopodobne, że przyda się Wam kilka wskazówek odnoszących się właśnie do tego zestawu. Oba te żagle nieco się od siebie różnią, co oznacza, że również sposób ich trymowania powinien być trochę inny.

W gruncie rzeczy cała sztuka polega na odpowiednim dobraniu dwóch parametrów:

  • kąta natarcia; ten parametr regulujemy, wybierając lub luzując szoty i talię;
  • skrętu; tu jest nieco więcej zabawy, dlatego wyłuszczymy rzecz po kolei.

Pragnąc wyregulować skręt foka, należy posłużyć się wózkami szotowymi. Warto zapamiętać zasadę, że przesunięcie wózka w kierunku dziobu zmniejsza skręt żagla, a w kierunku rufy – powiększa go. Natomiast w przypadku grota regulacji kąta natarcia dokonujemy przy pomocy obciągacza bomu. Jego wybranie zmniejsza skręt żagla, a poluzowanie – zwiększa.

Podsumowanie

Jak widać, z trymowaniem żagli jest trochę zabawy. Podobnie zresztą jak z samym żeglowaniem. W zasadzie jedno i drugie jest sztuką – chociaż samo żeglowanie bywa przez złośliwców nazywane „najdroższym sposobem przemieszczania się z tawerny do tawerny”. Cóż, nie będziemy tego komentować… ale pamiętajcie, że prawidłowo trymując żagle, przemieścicie się tam szybciej. I w lepszym stylu.

Komentarze