Siedmioletni chłopiec zginął w pożarze łodzi

0
305

 

Niemcy: W nocy z 13 na 14 maja br. na jeziorze Langer See w okolicach Berlina spłonęła 6-cio metrowa żaglówka. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, na lądzie znaleźli nieprzytomnego 33-latka, właściciela płonącej łodzi. Mężczyzna był ciężko poparzony. 

 

 

Po ugaszeniu pożaru, w przedniej kabinie ratownicy znaleźli zwęglone szczątki dziecka – 7-letni chłopiec był synem właściciela żaglówki. Na chwilę obecną przyczyny pożaru nie są znane. Śledczy zakładają, że mężczyzna wybrał się wraz z synem nad jezioro, by świętować swoje urodziny. Z jakiegoś powodu 33-latek zszedł na ląd, a żaglówka zajęła się ogniem. Pożar wybuchł na śródokręciu, co odcięło śpiącemu w kabinie dziecku drogę ucieczki. Jego ojciec,  próbując wspiąć się na pokład, doznał poważnych oparzeń.

 

 

Tłum. i oprac. Izabela Kaleta

 

Źródło: www.solovela.net

 

Komentarze