„Pożegnanie Atlantyku”

0
629

obraz nr 1

W piątek 13 grudnia w Muzeum Miasta Gdyni spotkali się weterani oraz sympatycy żeglugi pasażerskiej uprawianej pod polską banderą. Okazją było wodowanie kolejnej „Księgi Floty Ojczystej”, tym razem „Pożegnanie Atlantyku” pióra Jerzego Drzemczewskiego, niestrudzonego strażnika pamięci o dniach chwały polskiej floty morskiej.

Autor w „Zamiast wstępu” napisał : „21 października 1987 roku „Stefan Batory” – ostatni, pływający pod polską banderą transatlantyk, zakończył swój pożegnalny rejs na linii kanadyjskiej. Podróż ta była zarazem zwieńczeniem trwającej 57 lat obecności polskich statków pasażerskich na najruchliwszym wtedy szlaku żeglugowym świata – północnym Atlantyku. Przypomnijmy, że polską obecność na tym akwenie zapoczątkowały w 1930 roku trzy parowce pasażersko-towarowe: „Polonia”, „Kościuszko” i „Pułaski” – z racji ich poprzednich dziejów nazywane „klejnotami duńskiej królewny Dagmary”. Ostatni, 140, liniowy rejs „Stefana Batorego” był nie tylko pożegnaniem istniejącej od 1957 roku linii pasażerskiej z Gdyni do Montrealu ale również końcem trwającej od 18 maja 1936 roku (data inauguracyjnej podróży m/s „Batory” do Nowego Jorku) „morskiej dynastii Batorych” na północnym Atlantyku. Podróż ta zapewniła także „Stefanowi Batoremu” trwałe miejsce w historii światowej żeglugi. Była to bowiem ostatnia regularna podróż statku pasażerskiego między Europą a Kanadą. Polski transatlantyk już od kilku lat był jedynym „pasażerem” utrzymującym stałe połączenie w tej relacji, na której jeszcze kilkanaście lat wcześniej pływało ich kilkanaście”.

obraz nr 2

 

W pierwszym rzędzie na sali siedzieli: ostatni kapitan transatlantyka „Batory” i pierwszy „Stefana Batorego” kpt. ż. w. Jerzy Pszenny (pierwszy z prawej), ostatni kapitan „Stefana Batorego” kpt. ż. w. Hieronim Majek (pierwszy od lewej) oraz kpt. ż. w. Krzysztof Meissner (w środku) syn popularnego, wieloletniego kapitana „Batorego” Tadeusza Meissnera. To on poprowadził w ostatni rejs „Batorego” do stoczni złomowej You Wing Metal w Hong Kongu będąc wcześniej jego starszym oficerem.

Laudację bohatera wieczoru red. Jerzego Drzemczewskiego wygłosił inny znany autor „Ksiąg Floty Ojczystej” prof. Jan Kazimierz Sawicki.

obraz nr 3

Rolę matki chrzestnej wodowanego „Pożegnania Atlantyku” spełniła z godnością Pani Joanna Kołodziejczak, córka autora.

obraz nr 4

 

To był nie tylko miły ale i wzruszający wieczór wspomnień, z udziałem członków załogi obu transatlantyków, ich pasażerów i sympatyków naszej byłej floty pasażerskiej.

obraz nr 5

 

 

obraz nr 6

 

Bohdan Sienkiewicz
Zdjęcia: Cezary Spigarski

Źródło: http://oficynamorska.pl

Komentarze