Mini Transat: wyścig przerwany, pierwszy etap anulowany

0
350

W wyniku bardzo złej pogody na Zatoce Biskajskiej i sztormowych prognoz u wybrzeży Portugalii, organizatorzy regat zdecydowali się na skrócenie etapu pierwszego z metą w hiszpańskiej miejscowości Sada. Jachty zostały powiadamiane drogą UKF o zmianie trasy i przymusowym lądowaniu. Jednak i tego scenariusza nie udało się zrealizować. Do Sady dotarło zalewie 6 jachtów. Pozostałe zmuszone były do schronienia się w Gijon, w porcie bardziej osłoniętym i schowanym głębiej w Zatoce Biskajskiej. Mając na względzie przede wszystkim bezpieczeństwo żeglarzy, organizatorzy ponownie musieli zweryfikować swoje decyzje i tym razem anulowali pierwszy wyścig. Jachty oczekują w portach Hiszpanii na kolejne decyzje.

Start drugiego etapu odbędzie się z Sady, a zmieniona trasa poprowadzi przez bramkę w okolicy Lanzatote (bez postoju) i dalej bezpośrednio na Karaiby. Start planowany jest na wtorek, 12 listopada.

W trakcie niełatwej przeprawy przez Zatokę Biskajską, wycofało się 6 jachtów. Arthur Leopold-Leger złamał maszt, a niemiecki żeglarz Henrik Masekowitz w swoim jachcie stracił kil. Henrik został uratowany przez przepływający statek handlowy. Obaj żeglarze są już bezpieczni.

oceanTEAM

Fot. Jacques Vapillon / Mini Transat 2013, Félix González Muñiz / www.fotofelix.com

 

Komentarze