Mini Transat: Wielka ucieczka

0
348

Jest spora luka między prowadzącymi grupami jachtów, a pozostałymi. Całkiem dobrą prędkość utrzymuje Julien Pulvé (802 MEXT-ICA) i nadrobił stracony czas po przymusowym postoju w Lanzarote. Giancarlo Pedote (747 Prysmian) i Aymeric Belloir (810 Tout le Monde chante contre le Cancer) już mogą odetchnąć. Dwaj przywódcy obu klasyfikacji wciąż powiększają przewagę nad swoimi konkurentami i teraz znajdują się odpowiednio 44 i 173 mil od Benoît Marie (667 benoitmarie.com) i Justine Mettraux (824 TeamWork). Giancarlo Pedote ma dotrzeć do Gwadelupy w niedzielę, 1 grudnia, wcześnie rano czasu lokalnego. Wciąż rozgrywa się bitwa o 3 miejsce, a walczą o nie: Rémi Fermin (741 Boréal), Bruno Garcia (240 Sampaquita) i Bertrand Delesne (754 Proto TeamWork). Każdy z nich osiąga przyjemną prędkość między 10 a 11 węzłów.

Annabelle Boudinot (Agro 650) i Nicolas Boidevezi (719 Nature Addicts) utknęli w strefie „Martwej Ciszy”, gdzie wiatru powyżej 2 węzłów nie uświadczysz. To samo spotkało zawodników na łodziach seryjnych: Alberta Bona (507 Onlinesim.it) i Damien’a Audrain’a (745 Gerinter – Audrain). François Guffant (159 Scidiam) ma problemy ze sterem, ale na pokładzie wszystko jest w porządku. Czeka na lepsze warunki, żeby mógł naprawić łódź i wrócić do Wysp Zielonego Przylądka. W podobnej sytuacji jest Federico Fornaro (568 Raw News- Jolie Rouge). Jean-Baptiste Lemaire (L’œuvre du Marin Breton) jest tylko 40 mil przed Turquais Le Tanguy (Terréal Rêve d’enfance), Renaud Mary (www.runo.fr) jest na 6 miejscu, ale chce zawalczyć o wyższą lokatę. Kilka mil dzieli Louis’a Segre’a, Annabelle Boudinot i Nicolas’a Boidevezi. Ta mała grupa musi uważać na Michele Zambelli (Fontanot) i Alan’a Roura (Mio), którzy szukają okazji, żeby ich wyprzedzić. Na Karaibach warunki mają być dogodniejsze, więc wiele może się zmienić.

Źródło: www.minitrasat.fr 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze