Jeszcze raz o pompie wody (8)

0
519

Niby sprawa prosta, a Czytelnicy pytają. To dobry znak, czyli nie wszyscy ci z dwoma prawymi rękoma przeszli na emerytury. Pytają oczywiście właściciele jachtów. A skoro jachtów w Polsce przybywa – jest komu odpowiadać. A więc mamy kolejny news exclusive skierowany do prawdziwych mężczyzn i Leny.

Żyjcie wiecznie !

Don Jorge

———————————————————————————————

Pompa wody ciąg dalszy – w odpowiedzi na pytania Czytelników

Ten stosunkowo prosty element silnika wywołał lawinę pytań – przemyślanych i świadczących o dużym opływaniu Kolegów. Ponieważ nie mogę przy całej sympatii dla Was odpowiadać indywidualnie postanowiłem zgodnie z dyspozycją Don Jorge zebrać je w formie kolejnego odcinka przygodowego pod tytułem Marynizujemy Silnik.
obraz nr 1


Na zakończenie przypomnimy z don Jorge dobre zasady podłączania poboru wody zaburtowej. Schemat instalacji pokazano na rysunku 4. Ręczna pompka gruszkowa służy do zalewania pompy głównej po dłuższym postoju (na przykład zimowym). Ma wbudowany dobrej jakości zawór zwrotny. Dodatkowe zasilanie z pompy elektrycznej, doprowadzającej normalnie wodę do zlewu ma charakter awaryjny. Jeżeli uszkodzeniu ulegnie pompa wirnikowa, to nie naprawiamy jej w morzu, tylko wykorzystując kawałek rurki lub łącznika łączymy doprowadzone do niej węże (tworząc obejście). Teraz wystarczy podać jej zasilanie i mamy awaryjne chłodzenie silnika. Rozwiązanie to przetestowałem na Donaldzie. Działa pewnie i niezawodnie. Zauważcie, że zawór zwrotny w pompie gruszkowej nie pozwala się cofnąć wodzie podawanej przez pompę elektryczną.
Powodzenia. T.L.

Źródło: http://www.kulinski.navsim.pl

Komentarze