Jak dobrać kotwicę do łodzi?

0
377
jak dobrać kotwicę do łodzi

Zastanawiacie się, jak dobrać idealną kotwicę do łodzi? Jakie czynniki warto wziąć pod uwagę i o czym należy pamiętać? Jeśli tak, to mamy dla Was doskonałą wiadomość – w naszym krótkim kompendium znajdziecie najważniejsze informacje na ten temat. Jesteśmy przekonani, że dzięki nim dokonacie trafnego wyboru.

Jaka kotwica będzie najlepsza? 

Prawda jest taka, że nie ma jednej, idealnej kotwicy. W przeciwnym razie wszyscy ludzie morza używaliby tego właśnie modelu, a inne odeszłyby w zapomnienie. To, która okaże się najlepsza w danym przypadku, jest wypadkową dwóch czynników:

  • rodzaju podłoża (tu mamy cztery główne opcje: skaliste, piaszczyste, błotniste zarośnięte),
  • charakterystyki jednostki. 

Innymi słowy, pragnąc znaleźć odpowiednią kotwicę, musimy wiedzieć gdzie i czym mamy zamiar pływać. Przyjrzyjmy się zatem, jakie modele mamy do wyboru.

Rodzaje kotwic

Jeśli przypadkiem zdarzy się wam zajrzeć do sklepu dla wodniaków, dojdziecie zapewne do wniosku, że ludzkość postawiła sobie za punkt honoru maksymalnie skomplikować sprawę kotwiczenia – ilość dostępnych opcji może przyprawić o mały zawrót głowy. Nie będziemy opisywać ich wszystkich, bo byłby to naprawdę długi poradnik. Warto natomiast zapamiętać, że do najczęściej spotykanych typów należą:

Kotwica pługowa

Najpopularniejsza i najbardziej wszechstronna. Sprawdza się zarówno na śródlądziu, jak i na morzach. Doskonale trzyma na dnie błotnistym i piaszczystym, ale na innych też daje radę.

Kotwica Danfortha

Powstała w czasie wojny z myślą o statkach desantowych, dlatego najlepiej nadaje się do dna piaszczystego. Jej lekka, składana konstrukcja sprawia, że jest dość wygodna w transporcie, jednak jest mało rozpowszechniona.

Kotwica Bruce’a

Odlana jest z jednego elementu, przez co zajmuje sporo miejsca. Dobrze się zagłębia w dnie i porządnie trzyma.

Kotwica składana

Bardzo wszechstronna i w odróżnieniu od Bruce’a, po złożeniu dość kompaktowa. Nadaje się do każdego rodzaju dna, pod warunkiem, że ma utrzymać niewielkie jednostki, takie jak szalupy czy łódki rybackie. 

Kotwica gumowana

ma postać ciężarka oblanego gumą. Doskonała do małych jednostek na dno muliste. 

Admiralicji. Jeśli zapytacie kogoś, jak wygląda kotwica, narysuje Wam dokładnie taki kształt. Jest piękna i skuteczna, ale też niewygodna. O ile nie płyniecie okrętem Royal Navy, raczej nie będzie trafionym wyborem.

Jaka kotwica do pontonu?

Ponton jest mały, lekki i zwykle nie pływamy nim po pełnym morzu. Oznacza to, że mamy mało miejsca i musimy uważać, żeby nie pokaleczyć burt. Najlepszym wyborem będzie kotwica gumowana – taka, która zagłębi się w dno, utrzyma nasz ponton, a przy wyciąganiu sama oczyści się z mułu, piasku i wodorostów. 

Jaka kotwica do jachtu?

Tu miejsca mamy więcej, a pływać możemy dalej – nawet dookoła świata. Zapewne po drodze zdarzy się napotkać różne typy dna, a i falowanie może być solidne. Z drugiej strony, byłoby miło, kotwica się dała złożyć. Najlepszym wyborem będzie pługowa lub Danfortha. Dla własnej wygody warto zadbać o tzw. windę kotwiczną, czyli elektryczną wciągarkę, która zaoszczędzi nam mozolnego podnoszenia żelastwa z dna.

Jaka kotwica do łodzi motorowej? 

Tutaj, podobnie jak w przypadku jachtu, możemy mieć do czynienia z różnymi typami podłoża oraz rozmaitym falowaniem. Potrzebna będzie solidna, uniwersalna kotwica – najlepiej pługowa, Danfortha lub Bruce’a. Przyda się też elektryczna wciągarka.

Jaka kotwica do łodzi wędkarskiej?

Taką jednostką raczej nie wybierzemy się na podbój oceanu. O falach również należy zapomnieć. Wielu wędkarzy stosuje więc kotwice–samoróbki zrobione z różnych przypadkowych przedmiotów, np. z hantli. Jeśli jednak chcecie wyglądać profesjonalnie, model gumowany lub Danfortha z pewnością da radę. 

Jak widać, opcji jest sporo. Mamy nadzieję, że dzięki naszym poradom będzie Wam łatwo wybrać najlepszą… oczywiście pamiętając, że „najlepsza” kotwica tak naprawdę nie istnieje. Wszystkie są dobre – zależy tylko dla kogo i na jakim akwenie.

Komentarze