Dziennik pokładowy z I etapu

0
444

9 dzień 21.12.12

0800UTC N20°46.288 W023°46.990
Dystans dobowy 85Nm średnia prędkość 3,54kn
Dystans przebyty 663Nm średnia prędkość 3,29kn
Dystans do mety 2163Nm planowany czas płynięcia 27 dni

1400 Koniec z niby bliźniakami (drugi fok jest mniejszy od podstawowego). Bardziej płynę na W niż S ale 25Nm w 6h.
1520 Grot góra. Z samosterem źle, a nawet gorzej niż było. Chyba już wiem, lewa rolka od linki była za bardzo skręcona, nie kręciła się.
Pojawiły się delfiny:) Chyba 6 szt.,płynęły ze mną aż do wieczora. Mam wyżere. Nie,nie potrawka z delfina:). Ziemniaki,kasza gryczana i sos węgierski.
Goni mnie statek o swojskiej nazwie „Gdynia”. Jutro do południa powinien być już w zasięgu radia. Próbowałem dziś rano wywoła „China Triumph”. Nie udało się,a był tylko 10 mil ode mnie.
1800 Grot dól. Dalej problemy z samosterem. Bardzo słabo odpada, nie wiem czemu. Noc na samym foku i… w koi:)

 11 dzień 23.12.12
1001UTC N19°18.933 W025°20.591
Dystans dobowy 64Nm średnia prędkość 2,46kn
Dystans przebyty 802Nm średnia prędkość 3,19kn
Dystans do mety 2071Nm planowany czas płynięcia 27 dni

64mile w 26h (przeniosłem podsumowanie doby na 1000 bo o 8000 jest jeszcze(już?) noc i zaczęło mi się zdążać zaspać:) to wynik do d…y. Ale może szykuje się jakaś zmiana bo wiatr zaczął odkręcać na NE.
Zrobiłem ciasteczka na święta. Czyli suchary przekładane masa kajmakowa.
1950 Drugi fok w dół. Kurs WSW
Kurcze, Bonam to jednak nieźle machał tymi pałeczkami:)

12 dzień 24.12.12

1000UTC N18°48.960 W026°21.063
Dystans dobowy 69Nm średnia prędkość 2,8kn
Dystans przebyty 871Nm średnia prędkość 3,16kn
Dystans do mety 2012Nm planowany czas płynięcia 26 dni

Porównuje swoja pozycje z Arkiem Pawełkiem (mam Jego książkę na pokładzie). Przez 12 dni było nawet nieźle, ale ostatnio mocno nadrabia. Fakt że dziś u mnie jest całkiem, całkiem. Tak 2-3B z NE wiec płynę prosto na zachód. Tylko jak długo?
Zjadłem resztkę musli.Ciekawe, opakowanie otwarte wiec zacząłem się zastanawiać czy miałem tylko jednego karakana na pokładzie. Trudno się zorientować wzrokowy co zawiera tak mieszanka.
Widziałem jakieś podłużne cienie pod wodą. Pomyślałem że to może moja bulba na płetwie balastowej ale to chyba niemożliwe.
To jest chyba pasat. Rześkie 3B z NE, chmurki-tak jak opisywał to Arek, chyba najwięcej o nich pisał 🙂
Odkryłem że moje telefony(2 identyczne stare Nokie) maja przecież dyktafony. Może zamiast pisać czego bardzo nie lubię będę się nagrywać?
Pojawia się czasem duży biały ptak. Szkoda ze nie mam książki o nich. Ta wyjątkowa okazja do nauki nie zostanie wykorzystana.

13 dzień 25.12.12
1000UTC N18°28.525 W028°10.000
Dystans dobowy 109Nm średnia prędkość 4,54kn
Dystans przebyty 980Nm średnia prędkość 3,3kn
Dystans do mety 1908Nm planowany czas płynięcia 24 dni

Mogło by sumie już mocniej nie wiać . Tak jest bardzo ok. Jeszcze zafalowanie trochę jak by siadło to pojawiły by się kolejne dodatkowe mile w dobowym rozliczeniu.
Już wiem co ze mną było nie tak na początku etapu. Zatrucie, musli. Wtedy je jadłem regularnie i było źle, wczoraj po dłuższej przerwie powtórka z rozrywki.

14 dzień 26.12.12
1000UTC N18°28.583 W030°08.647
Dystans dobowy 117Nm średnia prędkość 4,87kn
Dystans przebyty 1097Nm średnia prędkość 3,42kn
Dystans do mety 1794Nm planowany czas płynięcia 21 dni

Nowy rekord dobowego przebiegu!

Coraz większe zachmurzenie. Fala już mniejsza, wiatr chyba tez trochę siadł. A średnia prędkość nadal ponad 4,5kn co by mogło wskazywać że jestem już w zachodnim prądzie. Zszedłem niżej niż Arek na południe. W zasadzie to posiadając jego książkę w której podał swoje przebiegi to bardziej się ścigam z Nim niż z Januszem. Jeden na jeden i brak kontaktu, informacji o wzajemnej pozycji to nudniejsze od indywidualnej jazdy na czas w kolarstwie.
Czasem jakiś większy dziad przestawi łódkę, ale sama wraca na zadany kurs. Założyłem kółeczko zabezpieczające na przetyczkę trzymającą wantę. Zauważyłem jej brak gdy właśnie robiłem sobie wizualizacje sytuacji, co bym zrobił gdyby…..gdyby ta przetyczka się wysunęła.
Trochę się nudzę. Wszystko przeczytałem już. Chce Kindla!

15 dzień 27.12.12
1000UTC N18°35.800 W031°56.119
Dystans dobowy 107Nm średnia prędkość 4,45kn
Dystans przebyty 1204Nm średnia prędkość 3,5kn
Dystans do mety 1694Nm planowany czas płynięcia 20 dni

Koło świtu kropił deszcz. Piękne zachmurzenie, na szczęście warstwa chmur jest cienka.
Siada wiatr.
11:18 Drugi fok w górę. 0,5kn więcej. Wiatr 3B, fala 0,5m.
Przełączyłem Aisa na antenę topową, będzie większy zasięg. Spotkam kogoś przez najbliższe 1000Nm?
Średnia prędkość z ostatnich 9h to 4,3kn:) Lata dookoła mały ptaszek, to musi być ten sam koleś co w drodze na Teneryfę.
Paskudne chmurzyska, jest już po zachodzie , a one się czają na horyzoncie. Do tego jeszcze pełnia księżyca oświetla przedstawienie. Dzisiejszej nocy często się budzę i obserwuje nisko i szybko przelatujące chmury, ale to chyba nie te pasatowe? W słuchawce jednak brzmią słowa Kazika Staszewskiego wiec -„Na zachód….”

 

Dobrochna Nowak, 3 lipca 2013

Komentarze