Draco i „Trygław” pilnie poszukiwany…

0
221

 

     Pływają nadal po morzach i oceanach, sławią imię polskich stoczniowców, w tym przypadku z byłej Szczecińskiej Stoczni Jachtowej im. L. Teligi. Mają swoich wielbicieli, i właśnie jeden z nich – Bogdan, gdzieś z Małopolski – apeluje do kolegów żeglarzy, armatorów i konstruktorów jachtów. Z pewnością są tacy, którzy mogą odpowiedzieć na apel Bogdana…    (WS)

*****

 

    Witam, zwracam się z prośbą o pomoc w znalezieniu ludzi i materiałów dotyczących jachtów klasy DRACO. Z tego co wiem, większość  dokumentacji po stoczni im. Teligi przepadła. Ale pozostali ludzie, którzy pamiętają tamte czasy…
Interesują mnie takie kwestie jak:
– okoliczności powstania projektu Draco
– przebieg budowy, wyposażenie
– liczba zbudowanych jachtów, ile zostało w Polsce, ile zostało wyeksportowanych
– doświadczenia związane z eksploatacją
– plany, zdjęcia, wspomnienia z rejsów.
      Pochodze z Wolina, ale od lat mieszkam w Małopolsce. Pływam po morzu, od dawna chciałem na Draco, ale udało się dopiero w tamtym roku, na „Trygławie”. Jestem oczarowany tym jachtem. Chciałbym napisać kilka artykułów dotyczących polskich konstrukcji: Taurus, Enif, Draco i Cetus.  Będę wdzięczny za wszelką okazaną pomoc.

 

Z poważaniem   Bogdan Sobilo   kom. (503) 635-921   e-mail:sobilo@wp.pl

Komentarze