Atlantyckie wspomnienia – książkowe i filmowe, w Książnicy

0
355

Więcej o obu tych ciekawych spotkaniach pisałem już wcześniej, zapraszając na nie wszystkich chętnych, w imieniu ich organizatorów, czyli Yacht Klubu Polski Świnoujście i Fundacji Morskiej, i jej prezesa Marka Słabego, który prowadził całość. Spotkania odbyły się w szczecińskiej Książnicy Pomorskiej w sobotę 14 bm., gdzie najpierw została „zwodowana” zapowiadana już wcześniej książka Wiolety Domosud „Osiem lat na Atlantyku. Historia prawdziwa”, a potem o swoim udziale w transatlantyckich regatach OSTAR’2013 opowiadał żeglarz regatowy kapitan Krystian Szypka. Niezwykła książka Wiolety to jej osobista, emocjonująca i kronikarska relacja z wyjątkowej 8-letniej transatlantyckiej kanaryjsko-karaibskiej epopei jachtu „Ostry”, z której Wioleta i budowniczy jachtu Jan Łojko wrócili jako rodzice 7-letniej Soni, dzisiaj 20-letniej studentki. Chociaż ta książka ukazała się wreszcie dopiero po 20 latach od rozpoczęcia rejsu, to nic nie straciła ze swej emocjonalnej autentyczności, gdyż jest to po prostu skrócona wersja prowadzonego codziennie przez Wioletę dziennika podróży, przeżyć, wrażeń i przemyśleń. Prawdziwych przeżyć i poznawania życia i morza przez młodą, niedoświadczoną żeglarkę, dla której planowany na trzy miesiące pierwszy w życiu rejs pełnomorski przeciągnął się do 8-letniego rejsu życia…Wioleta, dziękując wszystkim za pomoc w wydaniu książki (głównie miastu Szczecin i ZOZŻ), jeszcze raz krótko pokazała swój rejs, na przeźroczach, a „ochrzciła” książkę – wodą z jeziora Dąbie – jej córka Sonia, córka …Atlantyku (na zdjęciach). Warto dodać, że na sali było kilku szczecińskich znanych żeglarzy, też zdobywców Atlantyku, m.in. Wojciech Jacobson, Janusz Charkiewicz, Zbigniew Kosiorowski, Mieczysław Lewiński, Radek Kowalczyk, Olek Doba, i inni.

Przypomnę, że w tym roku – po 13 latach przerwy – w legendarnych Transatlantyckich Regatach Samotników OSTAR uczestniczyła dwójka polskich żeglarzy – Joanna Pajkowska na katamaranie „Cabrio3”i właśnie Krystian Szypka, na jachcie „Sunrise”, dla którego było to „OSTAR for Dydek”, gdyż swój udział w regatach zadedykował pamięci wybitnej, nieżyjącej już polskiej koszykarki Małgorzaty Dydek-Twigg „Ptyś”. Krystian pokonał trasę regat w 28 dni, był trzeci w swojej kategorii i dziewiąty w klasyfikacji generalnej. Na spotkaniu w Książnicy zaprezentował film z regat i opowiedział o ich przebiegu, o regatowej, samotnej walce na małym jachcie na wielkim Atlantyku, i o planach na przyszłość. O trudności tych regat świadczy m.in. to, że na udział w nich decyduje się corocznie tylko kilkunastu żeglarzy (w tym roku 17), a dotychczas startowała w nim tylko siódemka Polaków. Joanna była w tym roku druga w katamaranach i siódma w klasyfikacji generalnej (oboje na zdjęciach Krystiana z Newport – galeria). Trzymamy kciuki za kolejne starty – ich i ich naśladowców…

Tekst i zdjęcia: Wiesław Seidler

 

Na zdjęciach: Bohaterowie Atlantyku  – Wioleta, Sonia  i Krystian, w Książnicy Pomorskiej 

Komentarze