POLECANE! Perła Gdynia ponownie w drodze

 

Dziś rano, o 6:40 Bartek Czarciński powodnie wyruszył w swój samotny rejs dookoła świata, który przerwał 10 dni temu. Zdecydował się na takie działanie po kolizji ze statkiem do której doszło w CIeśnienie Kattegat. Takielunek jachtu uległ wtedy uszkodzeniu (skrzywiony maszt i bukszpryt). Bartek postanowił wrócić do Polski i wpłynął do Świnoujścia gdzie ekipa brzegowa przygotowała już nowy maszt do zamiany.

  

W porcie kapitan Perły podsumował wydarzenie:

"Popełniłem duży błąd, który i tak bardzo łagodnie mnie i Perłę potraktował. Ci co śledzą przelot od Gdańska widzieli pewnie, że idzie nam bardzo sprawnie. Po 3 dobach witaliśmy się z Kattegatem. Już myślałem, że przede mną tylko Północne i spokój Atlantyku. Po minięciu Helsingoru, po dwóch najciaśniejszych miejscach Sundu, byłem naprawdę szczęśliwy, że tak ładnie przeskoczyliśmy. Emocje związane z ruchem statków opadły. Generalnie ruch na Bałtyku jest wyraźnie mniejszy niż 3-4 lata wcześniej. Byłem też trochę zmęczony, bo Sund nie dawał możliwości spania w ciągu dnia. Za Helsingorem ciągnie się jeszcze trasa statków i żeby nie wpakować się na sieci rybackie pod brzegiem, postanowiłem popłynąć wzdłuż tej trasy, oczywiście na zewnątrz. O godzinie 12 przy pięknej pogodzie postanowiłem zdrzemnąć się 15 minut. Jak się obudziłem po 10 słyszałem już silnik statku. Wybiegłem na pokład a tu ściana do nieba. Perla trzymała się jakieś 2-3 metry od burty statku, a ja dostawałem w oczy halogenem z pokładu. "Taka sytuacja" - jak to się mawia ostatnio w Polsce. Statek osłonił mnie od wiatru. Usłyszałem, że wołają mnie na radiu. Zapytali, czy coś mi się stało i czy nie potrzebuję pomocy. Głosem bardzo zdziwionym. Dlaczego? Okazało się, że gdy spałem wiatr zmienił kierunek o 180 stopni i nie zdążyłem tego zauważyć, bo Perła a raczej samoster poszedł za wiatrem i wjechał w tor centralnie taranując kolosa w burtę. Na szczęście w burtę! Bukszpryt się wygiął i odepchnął Perłę od statku co uratowało sytuację. jedynie top masztu zahaczył o burtę statku i wygiął się w literę S, ale powięzia nawet nie drgnęły. Jednym słowem, to jest naprawdę mocna łódka! Po oględzinach, z nie małym szokiem, powiedziałem ze nic mi nie jest i dam sobie rade. Nie zapytałem, czy u nich wszystko w porządku za co przepraszam i popłynąłem dalej. Bardzo dziękuję kapitanowi statku, że się zatrzymał i czekał na moją decyzję. Plan miałem taki, że odcinam bukszpryt i jadę dalej, ale później zauważyłem że maszt jest wygięty powyżej bomu i to bez sensu. Płynę do Świnoujścia i dam znać jak idzie naprawa. Maszt już jedzie do mnie! Bardzo dziękuję za wszystkie słowa otuchy. Popełniłem duży błąd, ale tak się w życiu zdarza, a że żyję i mam się dobrze wyciągam wnioski i jadę dalej!"

Obecnie Perła żegluje na północ by ponownie wejść w duńskie Cieśniny i powrócić na swoją trasę rejsu.

Powrót

Partnerzy

ODYSEA Władka Wagnera Navinord Navslide ServiolaBcn PG Smoki Północy Navicula Henri Lloyd SOLOVELA.NET Karol Jabłoński Pogodynka.pl Dinghy Atlantic Zew Oceanu Morka SSI Jerzy Kuliński Polski Klub Morski SailForum AlmaPress Oficyna Morska Baatsans.no Polskie Stowarzyszenie Klasy 505 Jacht Film POZMiW Team Klimatyzacja Pod Omegą Ocean Sails Selden Mast Krzysztof Baranowski International Moth CSB BRJ Design Aero Vaerft Bliski Caraibic Arek Rejs Photography Rumszewicz Sailing Mazurscy Sternicy Eco Marine Power ZOZŻ Warmia i Mazury Ocean TEAM Polacy Dookoła Świata Marynistyka Morskie Widziadła - Elba, Korsyka, Sardynia – rejs gentelmenów Porty 24 Puchar Polski Jachtów Kabinowych Sunreef Yachts Studio Borlenghi Krzysztof Baranowski SSPW Milka Jung SailBookArnia Tour de Fun PSKite WaveINN WakeShock Biszcza Dansk Sejlunion Jachtklub Elbląg My Sailing WFoil Group Marine Insight
FB
Rejsy
Twitter
powrót