Najbardziej znane statki-widmo

Opowieściom o statkach-widmo, snutym przez marynarzy i rybaków, zawsze towarzyszyły strach i zagadka. Te tajemnicze statki opisywano jako zjawy, które materializują się po środku morza i szybko znikają, co jest odczytywane jako zły omen. Ponadto, porzucone statki, które odnaleziono dryfujące, spustoszone w przerażających i tajemniczych okolicznościach, są również ujęte w tej kategorii.

Choć to legendy, czasami pozbawione autentyczności, niektóre z tych nawiedzonych statków nadal prowokują spekulacje i budzą lęk. Prezentujemy dziesięć tajemniczych statków świata morskiego, które z pewnością wzbudzają emocje i wywołują gęsią skórkę.

 

10. Caleuche

W legendach opowiadanych w Chile Caleuche jest opisywany jako statek-widmo, zwany także statkiem czarowników, który pojawia się każdej nocy w pobliżu wyspy Chiloe. Mówi się, że na statku znajdują się duchy wszystkich ludzi, którzy utonęli w morzu. Caleuche jest uderzająco piękny, dobrze oświetlony i zawsze towarzyszą mu dźwięki muzyki i śmiech. Niemniej jednak, pojawia się tylko na kilka chwil, a potem nagle znika lub zanurza się pod wodą. 

 

9. SS Valencia

W 1906 roku SS Valencia, który wyruszył z San Francisco do Seattle, zatonął u wybrzeży Vancouver (Kolumbia Brytyjska) po tym, jak natrafił na złą pogodę w pobliżu Cape Mendocino i uderzył w rafę. Ze 108 pasażerów dzięki łodziom ratunkowym uratowało się zaledwie 37, a reszta zatonęła wraz ze statkiem. Od tego czasu wielu rybaków twierdziło, że widzieli statek z ludzkimi szkieletami na pokładzie.

 

8. Ourang Medan

W 1947 r. dwa amerykańskie statki, podczas przechodzenia przez Cieśninę Malakka, otrzymały wezwanie pomocy od Ourang Medan i ruszyły z misją ratunkową. Jeden z członków załogi przekazał wiadomość o śmierci wszystkich osób znajdujących się na pokładzie. Jego relację zakończyło słowo „umieram”. Ratownicy odnaleźli nieuszkodzony statek, lecz cała załoga, łącznie z psem, była martwa, a na twarzach ludzi malowało się przerażenie. Zanim zdołano dokonać dalszych oględzin, wybuchł pożar i statek eksplodował. Przyczyną pożaru mogła być nielegalnie przewożona nitrogliceryna. Niektórzy upatrują się w całym zdarzeniu paranormalnych działań, lub inwazji obcych.

 

7. Carroll A. Deering

Statek osiadł na mieliźnie osławionych Diamond Shoals w pobliżu Cape Hatteras (Północna Karolina) w 1921 roku, gdzie utknął na kilka dni, zanim na miejsce dotarli ratownicy. Później Straż Przybrzeżna stwierdziła, że z opuszczonego statku zniknął sprzęt, dziennik i dwie łodzie ratunkowe, a sam statek nie był uszkodzony. Ponoć na pokładzie znajdował się jedynie kot. Dochodzenie wykazało, że w tym samym czasie kilka innych statków zaginęło w tajemniczych okolicznościach, co, jak sądzono, mogło być wynikiem działalności piratów, buntu załogi, lub dodatkowej aktywności sejsmicznej wokół niesławnego Trójkąta Bermudzkiego.

 

6. Baychimo

Zbudowany na początku 1920 roku był wykorzystywany do odbierania futer od Eskimosów, którym w zamian dostarczał żywność i inne zapasy. W 1931 roku został uwięziony przez lód w pobliżu Alaski. Załoga opuściła statek i postanowiła poczekać, aż pogoda się poprawi. Jednak w nocy, po burzy śnieżnej statek zniknął. Załoga wróciła do domu, a właściciel – firma Hudson Bay Company, zrezygnowała z poszukiwań sądząc, że statek zatonął. O dziwo, statek nadal dryfował przez następne 38 lat i był często widywany, jak płynie bez celu na wodach Alaski. Od 1969 roku statek zniknął całkowicie. Od tego czasu wysłano kilka ekspedycji, które miały prześledzić jego losy.

 

5. Octavius

Octavius stał się czymś więcej niż tylko legendą już w 1775 roku, kiedy to statek wielorybników o nazwie Herald, odnalazł go dryfującego bez celu u wybrzeży Grenlandii. Cała załoga Octaviusa była zamarznięta na kość. Aby brzmiało to nieco bardziej upiornie, kapitan statku zamarzł siedząc przy biurku i kończąc wpis do dziennika z 1762 roku. Na tej podstawie można stwierdzić, że Octavius dryfował przez 13 lat - podczas powrotu do Anglii z Orientu - a przez Przejście Północno-Zachodnie na Atlantyku przepłynął już jako statek-widmo.

 

4. Joyita

W 1955 roku statek znaleziono porzucony na południowym Pacyfiku, pięć tygodni po tym, jak zgłoszono jego zaginięcie. Odnalezienie go stało się możliwe dopiero po obserwacji terenu z powietrza. Okazało się, że statek dryfuje prawie 600 mil od portu przeznaczenia, bez śladu załogi i ładunku. Na pokładzie znaleziono torbę lekarską i kilka zakrwawionych bandaży, a radio zostało dostrojone do uniwersalnego sygnału o niebezpieczeństwie. Co stało się z załogą i ładunkiem pozostanie tajemnicą, bowiem nikt nigdy nie widział już żadnego z 25 członków załogi.

 

3. Lady Lovibond

Historia tego statku to również historia o miłości, zazdrości i gniewie. W 1748 roku, w przeddzień Walentynek, statek wyruszył w rejs – wtedy też świętowano z okazji ślubu kapitana, który w rejs zabrał swoja żonę. Niemniej jednak, jego przyjaciel, który był bardzo zakochany w pannie młodej, z zemsty skierował statek na mieliznę Goodwind Sands, zatapiając go i uśmiercając wszystkich na pokładzie. Podobno statek pojawia się co pięćdziesiąt lat u wybrzeży hrabstwa Kent. W latach 1798, 1848, 1898 i 1948 świadkowie widzieli go i niektóre łodzie wysłały ratowników zakładając, że był w niebezpieczeństwie, ale później nie można było go znaleźć. Lady Lovibond nie widziano od 1998 roku.

 

2. Mary Celeste

Prawdopodobnie najbardziej znana historia o duchach łączy się ze statkiem Mary Celeste, który znaleziono dryfujący na Oceanie Atlantyckim w 1872 roku, w idealnym stanie, z wciąż wzniesionymi wszystkimi żaglami. Rzeczy osobiste załogi były nienaruszone, a w ładowni znajdowało się ponad 1500 zamkniętych szczelnie beczek alkoholu. Jedyne, czego brakowało, to szalup ratunkowych, dziennika kapitana i co najważniejsze, całej załogi. Wykluczono atak piratów, powstały za to teorie o buncie załogi, czy zatrutym jedzeniu, które doprowadziło załogę do szaleństwa.

Jednak najbardziej rozsądnym wyjaśnieniem może być burza, albo jakiś problem techniczny, który zmusił załogę do natychmiastowego opuszczenia statku w szalupie ratunkowej, a następnie śmierć załogi na morzu. Wokół tego nawiedzonego statku krążą legendy o duchach, a nawet morskich potworach i uprowadzeniu przez kosmitów.

 

1. Flying Dutchman

Latający Holender, statek-widmo, który jak żaden inny wywarł wpływ na zbiorową wyobraźnię, stając się inspiracją licznych obrazów, filmów, książek, oper, itd. Kapitan Van der Decken, podczas drogi do Indii Wschodnich, z pełną determinacją starał się przedostać przez niekorzystne warunki pogodowe w okolicy Przylądka Dobrej Nadziei, ale poniósł klęskę. Legenda mówi, że od tego czasu został przeklęty i musi żeglować po oceanach po wieczność. Ponoć widok statku zwiastuje nieszczęście, a nawet śmierć.

Do dziś setki rybaków i żeglarzy twierdzi, że byli świadkami jak Latający Holender kontynuuje swoją niekończącą się podróż po bezkresnych wodach.

 

Tłum. Izabela Kaleta

Źródło: http://www.marineinsight.com 

Powrót

Partnerzy

Porty 24 WakeShock Biszcza Milka Jung Puchar Polski Jachtów Kabinowych SSPW Jacht Film Polskie Stowarzyszenie Klasy 505 Morka Karol Jabłoński Jachtklub Elbląg WFoil Group WaveINN Eco Marine Power Marine Insight ServiolaBcn SSI Jerzy Kuliński Polacy Dookoła Świata Baatsans.no Warmia i Mazury SOLOVELA.NET BRJ Design Dinghy Atlantic Polski Klub Morski Selden Mast Zew Oceanu Studio Borlenghi Morskie Widziadła - Elba, Korsyka, Sardynia – rejs gentelmenów Ocean TEAM Mazurscy Sternicy Henri Lloyd Bliski Caraibic Krzysztof Baranowski AlmaPress Pod Omegą My Sailing Krzysztof Baranowski Rumszewicz Sailing Navicula SailForum CSB Sunreef Yachts Pogodynka.pl Oficyna Morska Navslide Ocean Sails Navinord International Moth Marynistyka Team Klimatyzacja PSKite ODYSEA Władka Wagnera Aero Vaerft Dansk Sejlunion PG Smoki Północy Arek Rejs Photography POZMiW ZOZŻ Tour de Fun SailBookArnia
FB
Rejsy
Twitter
powrót